- Bezprawnik -
- Praca -
- Zawał albo wylew rzadko są uznawane za wypadek w pracy
Zawał albo wylew rzadko są uznawane za wypadek w pracy
Wypadek w pracy, to nagłe zdarzenie, które spowodowało uraz lub śmierć pracownika, było spowodowane przyczyną zewnętrzną i nastąpiło w związku z pracą. Okazuje się jednak, że wbrew pozorom, nie wszystkie poważne zdarzenia w czasie trwania „dniówki” będą potraktowane, jako wypadek w pracy. Zawał w pracy, wylew, czy nagły atak padaczki mogą być zakwalifikowane inaczej.

Dlaczego warto zgłaszać wypadki w pracy?
Uznanie danej sytuacji za wypadek w pracy jest najlepszą z możliwych opcji dla poszkodowanego. Oczywiście jeżeli chodzi o kwestie finansowe. Jeżeli dana sytuacja faktycznie zostanie tak zakwalifikowana, pracownik przede wszystkim może liczyć na 100% płatne L4, czy jednorazowe odszkodowanie za uszczerbek na zdrowiu. Dlatego właśnie, jeżeli już coś nam się dzieje, zdecydowanie najlepiej jest, jeżeli zostanie to uznane za wypadek w pracy.
Oczywiście zgłoszenia danego zdarzenia, jako wypadku w pracy, najczęściej nie chce pracodawca. Trudno mu się dziwić, ponieważ wiąże się to dla niego z dużą ilością formalności (i wizją kontroli z Państwowej Inspekcji Pracy). Czasem jednak dane zdarzenie nie zostanie uznane za wypadek w pracy, nawet jeżeli nie kwestionuje tego pracodawca.
Zawał w pracy nie musi być wypadkiem w pracy
Definicja wypadku w pracy jest z jednej strony dosyć szeroka i pozostawia spore pole do interpretacji. Z drugiej strony jednak zawęża katalog sytuacji, w których możemy mówić o wypadku w pracy. Otóż na przykład zawał w pracy może zostać zakwalifikowany, jako wypadek w pracy, tylko w szczególnych okolicznościach. Otóż w trakcie „dniówki” musi zdarzyć się coś niespodziewanego, co wprowadzi pracownika w stan zagrażający życiu. Tak przynajmniej orzekł Sąd Najwyższy w 2020 roku (III PK 75/19):
Na tym samym stanął Sąd Najwyższy kilka lat wcześniej, gdyż bardzo podobny wyrok zapadł w 2014 roku (III UK 32/14). Tam skład sędziowski podkreślił, że:
Brutalna rzeczywistość
Chociaż dostępne orzecznictwo dotyczy głównie zawałów, to podobnie sytuacja ma się w przypadku wylewów, ataków padaczkowych, czy innych nagłych zdarzeń, prowadzących do pogorszenia zdrowia lub zgonu pracownika. Rzeczywistość niestety jest brutalna, jednak trudno odmówić takim wyrokom słuszności.
Otóż wypadek w pracy to zdarzenie, mające związek z pracą. Jednak sama nazwa „wypadek” świadczy o wystąpieniu jakiejś nagłej, nienormalnej sytuacji. Oczywiście, zawał, czy wylew jest nagły, jednak jest on traktowany jako następstwo danego zdarzenia, a nie samo zdarzenie. Jeżeli pracownik choruje na nadciśnienie, czy stan jego organizmu nie jest najlepszy, to zawału może dostać gdziekolwiek. W takiej sytuacji trudno mówić o wypadku w pracy, gdyż pogorszenie stanu zdrowia, czy zgon, nie mają związku z pracą.
Inaczej wygląda sytuacja, jeżeli pracownik znajdzie się w nagłej, nieprzewidzianej sytuacji. Jeżeli więc dojdzie do pożaru na hali produkcyjnej i jeden z pracowników tak się wystraszy wycia syren i unoszących się kłębów dymu, że dostanie zawału, zdarzenie zostanie zakwalifikowane, jako wypadek w pracy. Podobnie wygląda sytuacja, gdy pracownik (na przykład ochrony) padnie ofiarą napadu rabunkowego i związany z tym stres doprowadzi do zawału. Jednak jeżeli pracownik budowy, podczas przenoszenia worków z cementem dostanie wylewu, zdarzenie raczej wypadkiem w pracy nie będzie, gdyż jest to wykonywanie normalnych czynności, związanych z pracą.
Oczywiście, może wydawać się to niesprawiedliwe, jednak należy pamiętać o badaniach okresowych pracowników. One mają wykluczyć sytuacje, kiedy pracownik podejmuje się pracy przekraczającej możliwości jego organizmu. Jeżeli więc podczas przenoszenia wspomnianych worków z cementem czyjś organizm nie wytrzyma, bardziej należy się zastanowić, kto taką osobę dopuścił do pracy.
04.05.2026 15:47, Mateusz Krakowski
04.05.2026 14:56, Aleksandra Smusz
04.05.2026 14:02, Edyta Wara-Wąsowska
04.05.2026 13:19, Marcin Szermański
04.05.2026 12:33, Marcin Szermański

Producent przyznaje, że popsuł zdalnie sprzęt, a Media Expert i tak odrzuca reklamację. Klient walczy o 388 zł
04.05.2026 12:28, Mariusz Lewandowski

Stella McCartney w H&M już 7 maja. Spekulanci handlujący na Allegro zacierają ręce, ale mogą się przeliczyć
04.05.2026 11:45, Aleksandra Smusz
04.05.2026 10:54, Edyta Wara-Wąsowska

Pracują tylko 16 godzin tygodniowo w biurze. Ten zawód ma przywilej, o jakim większość Polaków nie ma pojęcia
04.05.2026 10:04, Aleksandra Smusz
04.05.2026 9:08, Marcin Szermański
04.05.2026 8:33, Edyta Wara-Wąsowska
04.05.2026 7:35, Aleksandra Smusz
04.05.2026 7:06, Aleksandra Smusz

Przypadkowe oddanie butelki nieobjętej systemem kaucyjnym to nie przestępstwo. Gorzej jak zrobisz to specjalnie
03.05.2026 12:44, Rafał Chabasiński
03.05.2026 12:39, Marcin Szermański
03.05.2026 12:18, Piotr Janus
03.05.2026 12:07, Aleksandra Smusz
03.05.2026 12:00, Jakub Kralka
03.05.2026 7:31, Rafał Chabasiński
02.05.2026 19:22, Rafał Chabasiński

Państwo zachęcało Polaków do elektryków, a potem zatrzasnęło drzwi. Budżet wyczerpany trzy miesiące przed czasem
02.05.2026 18:15, Joanna Świba
02.05.2026 17:10, Joanna Świba
02.05.2026 16:07, Marcin Szermański

Taksa notarialna to nie cennik z kamienia. Można zejść nawet do symbolicznej kwoty, ale notariusz sam tego nie zaproponuje
02.05.2026 15:13, Miłosz Magrzyk
02.05.2026 13:55, Piotr Janus
02.05.2026 12:48, Marcin Szermański

Jest jeden powód, dla którego Izrael może odmówić wydania prezesa Zondacrypto. Rząd robi co może, by mu pomóc
02.05.2026 11:44, Rafał Chabasiński
02.05.2026 11:01, Rafał Chabasiński





















