1. Bezprawnik -
  2. Firma -
  3. Od 1 października zmienia się Ordynacja podatkowa. Nadpłatę odzyskasz bez osobnego wniosku

Od 1 października zmienia się Ordynacja podatkowa. Nadpłatę odzyskasz bez osobnego wniosku

Od 1 października wchodzi w życie nowelizacja Ordynacji podatkowej, po której nadpłata wynikająca wprost ze skorygowanej deklaracji nie będzie już wymagała składania odrębnego wniosku o jej stwierdzenie. Ustalono przy tym próg w wysokości 10 tys. zł — powyżej tej kwoty do korekty trzeba będzie dołączyć pisemne uzasadnienie jej przyczyn. To jedna z kilku zmian, które w ciągu najbliższych tygodni odczują przedsiębiorcy, księgowi i biura rachunkowe.

Dwa pisma zamiast jednego? Teraz nie będzie to już konieczne

Odzyskiwanie nadpłaconego podatku należało do procedur, które w teorii wyglądały prosto, a w praktyce zniechęcały. Kto zorientował się, że zapłacił za dużo, składał korektę deklaracji, a obok niej formularz wniosku — podpisany, z załącznikami, wniesiony do urzędu osobno. Przy kwotach rzędu kilkuset złotych nakład pracy potrafił przewyższyć to, co było do odzyskania, i nie da się ukryć, że część podatników po prostu odpuszczała.

Próg 10 tys. zł dzieli korekty na dwie kategorie

Jak podaje Business Insider, od października ustawodawca dzieli te sprawy według wysokości nadpłaty. Jeżeli z korekty wynika kwota nieprzekraczająca 10 tys. zł, co do zasady nic więcej składać nie trzeba; organ może wprawdzie wezwać do wyjaśnień, ale inicjatywa przechodzi na jego stronę. Powyżej progu uzasadnienie przyczyn korekty staje się obowiązkowe, z tym że trafia do samej korekty, a nie do osobnego pisma. Dla firm składających korekty seryjnie to realna oszczędność czasu, choć przy większych zwrotach administracja skarbowa zyskuje wygodniejsze narzędzie wstępnej weryfikacji.

Umorzenie, zanim powstanie zaległość. Uznaniowość zostaje bez zmian

Drugie z rozwiązań dotyczy podatników, którzy wiedzą, że nie udźwigną płatności, choć formalnie jeszcze niczego nie zalegają. Dotąd o umorzenie można było wystąpić dopiero po upływie terminu, gdy zobowiązanie zamieniło się w zaległość, wraz z odsetkami i wszystkimi tego konsekwencjami — od utrudnionego udziału w przetargach po problemy z zaświadczeniem o niezaleganiu.

Nowelizacja pozwala złożyć wniosek wcześniej. Zastrzeżenie pozostaje jednak to samo. Umorzenie zaległości podatkowych jest ulgą uznaniową, więc spełnienie przesłanek niczego nie przesądza, a organy i tak znacznie chętniej rozkładają należność na raty albo odraczają termin płatności, niż z podatku zwalniają.

Interpretacje gmin w jednej bazie. Kompletna będzie dopiero w 2027 roku

Kilka dni wcześniej, 24 września, zaczyna obowiązywać odrębna nowelizacja, która porządkuje jeden z najbardziej uciążliwych elementów sporów o podatek od nieruchomości. Interpretacje indywidualne wydają w tych sprawach wójtowie, burmistrzowie i prezydenci miast, a każdy publikował je we własnym Biuletynie Informacji Publicznej; ustalenie, jak podobny stan faktyczny oceniły inne samorządy, oznaczało przeglądanie kolejnych stron urzędów, a gmin jest w Polsce blisko dwa i pół tysiąca.

Po wejściu w życie nowelizacji to organ samorządowy będzie przekazywał wydaną interpretację Dyrektorowi Krajowej Informacji Skarbowej, a ten zamieści ją w systemie EUREKA — tym samym, w którym od lat gromadzone są interpretacje krajowe.

Archiwum EUREKI będzie uzupełniane etapami, publikacja do 31 marca 2027 r.

Archiwum ma być uzupełniane etapami. Interpretacje z pierwszej połowy 2025 r. samorządy przekażą do końca października, pozostałe wydane do 23 września — do końca roku, a Dyrektor KIS ma czas na publikację do 31 marca 2027 r. Wszystko, co powstało przed 2025 r., zostaje tam, gdzie było. Można się domyślać, że przez najbliższe kilkanaście miesięcy wyszukiwanie i tak będzie odbywać się dwutorowo. Resort finansów zapowiada zresztą dalszy krok — od 1 lipca 2027 r. interpretacje w zakresie podatków i opłat lokalnych miałby wydawać już sam Dyrektor KIS, a gmina dostawałaby czternaście dni na zaopiniowanie projektu.

Schematy podatkowe bez interpretacji. Akurat tam, gdzie wątpliwości jest najwięcej

Nie wszystkie zmiany zmierzają jednak w stronę większej przewidywalności. Październikowa nowelizacja przesądza, że o interpretację indywidualną nie będzie można wystąpić w sprawie przepisów o schematach podatkowych. Dyrektor KIS i tak w takich sprawach odmawiał, ale sądy administracyjne bywały odmiennego zdania — teraz spór rozstrzyga wprost ustawodawca. Doradcy podatkowi oceniają to krytycznie. Ich zdaniem przepisy o raportowaniu schematów podatkowych MDR należą do najbardziej zawiłych w całej ustawie, sankcje za ich naruszenie są dotkliwe, więc właśnie tam wiążąca odpowiedź administracji miałaby największą wartość.

Obraz nie jest jednak jednoznaczny, bo ta sama ustawa ogranicza sam obowiązek raportowania; krajowe schematy mają wypaść z systemu, a ciężar przesuwa się na transgraniczne. Jeżeli zakres obowiązków rzeczywiście się zawęzi, część dzisiejszych wątpliwości zniknie razem z nimi. Tam, gdzie przepisy pozostaną, podatnik będzie miał do dyspozycji mniej niż dotychczas.

Drobiazgi, które łatwo przeoczyć, a które widać w codziennej obsłudze

Nowelizacja porządkuje też kilka spraw mniejszego kalibru. Organy podatkowe będą mogły samodzielnie poprawiać w deklaracjach błędy rachunkowe oraz oczywiste omyłki do 10 tys. zł, zamiast dotychczasowych 5 tys. zł — limit obowiązywał od początku 2016 r. i przez dekadę nikt go nie urealniał, co samo w sobie mówi sporo o tempie takich korekt.

Zmienia się także sposób liczenia terminów przesądzających o tym, kiedy przedawniają się zaległości podatkowe: termin wypadający w sobotę, niedzielę lub święto nie przesunie się już na kolejny dzień roboczy, co działa na korzyść podatnika, choć w większości spraw będzie miało wymiar raczej symboliczny.

Zmiany w pełnomocnictwach: zawiadomienie złoży każdy pełnomocnik

Więcej praktycznego znaczenia mają zmiany w pełnomocnictwach. O zmianie, odwołaniu lub wypowiedzeniu pełnomocnictwa ogólnego zawiadomi każdy pełnomocnik, nie tylko adwokat, radca prawny czy doradca podatkowy; dotąd pełnomocnik ogólny, którego mocodawca nie aktualizował danych w Centralnym Rejestrze Pełnomocnictw Ogólnych, nie mógł zrobić tego samodzielnie. Wezwany przez organ podmiot będzie mógł też złożyć wyjaśnienia przez pełnomocnika.

Jednocześnie nowelizacja nie zmienia tego, że świadek przesłuchiwany w postępowaniu podatkowym nadal stanie przed organem sam, bez prawa do wsparcia pełnomocnika, i akurat ten brak doradcy komentują z wyraźnym rozczarowaniem.

Które zmiany podatnicy odczują najszybciej?

Jesienny pakiet zmian trudno więc ocenić jednym zdaniem. Najszybciej odczuwalne będzie uproszczenie przy nadpłatach, bo dotyczy każdego, kto składa korektę zeznania lub deklaracji; wspólna baza interpretacji gminnych może z czasem ujednolicić wykładnię w podatku od nieruchomości, ale realnie zacznie działać dopiero w przyszłym roku.

Największym znakiem zapytania pozostaje wyłączenie interpretacji w sprawach MDR — czy okaże się dotkliwe, zależy od tego, ile z obowiązków raportowych faktycznie zniknie.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover