- Bezprawnik -
- Edukacja -
- 80 zł zamiast 120 zł na OLX. Korepetytorzy znaleźli sprytny sposób na podbijanie stawek
80 zł zamiast 120 zł na OLX. Korepetytorzy znaleźli sprytny sposób na podbijanie stawek
Udzielający prywatnych lekcji nauczyciele z regionów Polski o niższych zarobkach — jak np. Podkarpacie, Podlasie albo Lubelszczyzna — umieszczają ogłoszenia na OLX z lokalizacją Warszawa, Wrocław czy Kraków. Cena zamiast np. 80 zł wzrasta wtedy do 100–150 zł. O tym, że zajęcia są prowadzone wyłącznie online, uczniowie lub ich rodzice dowiadują się dopiero po kontakcie telefonicznym bądź mailowym.
Nauczyciel spod Rzeszowa umieścił ofertę z wyższą ceną w Warszawie
Jakiś czas temu przeglądałam ogłoszenia dotyczące korepetycji na OLX. Z czystej ciekawości chciałam sprawdzić, jakie są stawki za lekcje matematyki.
Z dużym zaskoczeniem zauważyłam anons nauczyciela spod Rzeszowa, którego doskonale kojarzę, bo udziela się w lokalnym środowisku. Poznałam go po zdjęciu, jakie umieścił w ofercie.
Cena wynosiła 120 zł za godzinę, a więc więcej, niż mógłby zaakceptować lokalny rynek. Zwłaszcza w przypadku nauczyciela bez unikatowych kwalifikacji. Realne dochody nauczycieli z korepetycji zależą bowiem przede wszystkim od tego, gdzie pracują. Wyższą stawkę miała tu jednak wyjaśniać lokalizacja, tj. dzielnica Warszawa-Śródmieście.
Telefon do ogłoszeniodawcy rozwiał wątpliwości
Postanowiłam więc zadzwonić na to ogłoszenie i zapytać, gdzie dokładnie można umówić się na spotkanie. Uzyskałam wówczas informację, że okresowo zajęcia odbywają się tylko zdalnie.
Opisany przypadek nie jest odosobniony
Zatelefonowałam jeszcze do kilku innych osób. Lekcje stacjonarne w Warszawie albo nie były możliwe, albo cena była znacznie wyższa od zajęć online.
To pozwala mi na postawienie tezy, że zauważalna część ofert na OLX, publikowanych w miastach, w których korepetycje dla dziecka kosztują więcej, to anonse spryciarzy z innych lokalizacji. Nie jest to zresztą problem wyłącznie edukacji — podobne wątpliwości budzą np. usługi złota rączka z OLX.
Dlaczego trudno udowodnić ten proceder
Zdaję sobie sprawę z tego, że czytelnicy Bezprawnika oczekiwaliby ode mnie jasnych dowodów, że jest tak, jak piszę. Takim dowodem mogłoby być np. identyczne ogłoszenie z Krakowa i Gdańska. Niestety, udowodnienie mojego rozpoznania czarno na białym nie jest proste.
Nauczyciele mogą przecież zakładać różne konta z innymi lokalizacjami i modyfikować treść ofert, unikając w ten sposób bana ze strony OLX. O tym, że dane lekcje nie są udzielane w Warszawie czy we Wrocławiu, dowiemy się dopiero po kontakcie z danym użytkownikiem.
Jak znaleźć konkurencyjnego cenowo korepetytora?
Gdy mieszkamy w dużej aglomeracji, a interesują nas wyłącznie spotkania zdalne, najlepiej szukać nauczycieli z małych miast. Skoro Polacy wydają fortunę na korepetycje, warto wiedzieć, gdzie szukać uczciwych stawek.
Jeśli zależy nam na zajęciach stacjonarnych, dobrą alternatywą dla korepetytorów z OLX mogą być lokalne serwisy ogłoszeniowe czy grupy w mediach społecznościowych.
Zwłaszcza że zwykle znajdziemy tam prawdziwe oferty nauczycieli z poszczególnych lokalizacji, a nie cwanych osób podbijających stawki.
Pochodzenie korepetytora ma znaczenie
Wbrew pozorom to, skąd pochodzi pedagog, nierzadko ma znaczenie. Człowiek uczący młodzież z danego miasta często dobrze zna wymagania z konkretnych szkół i łatwiej mu o zindywidualizowanie podejścia.
Wprowadzanie klientów w błąd w kwestii lokalizacji nosi zresztą znamiona oszustwa na OLX i nie jest zapowiedzią opartej na zaufaniu współpracy.










