- Bezprawnik -
- Praca -
- Polska wyróżnia się na tle Europy. W pracy jesteśmy wyjątkowo toksyczni
Polska wyróżnia się na tle Europy. W pracy jesteśmy wyjątkowo toksyczni
Praca nie kończy się na pensji, benefitach i tabelce z wynikami. Równie ważne jest to, jak traktujemy się nawzajem. Najnowsze badanie SD Worx pokazuje, że z kulturą relacji w firmach w Polsce wciąż nie jest najlepiej.
27 proc. pracowników deklaruje, że doświadczyło toksycznych lub szkodliwych zachowań ze strony współpracowników. Europejska średnia wynosi 24,8 proc.
Najmłodsi pracownicy są szczególnie narażeni na toksyczne zachowania
Z badania „2026 HR & Payroll Pulse”, przeprowadzonego wśród 16,5 tys. pracowników i 5936 pracodawców z 16 europejskich państw, wynika, że toksyczne zachowania szczególnie często zgłaszają osoby rozpoczynające karierę.
W Polsce w grupie pracowników poniżej 25. roku życia takie doświadczenia deklaruje 31,2 proc. badanych. Wśród osób w wieku 35–49 lat jest to 25,9 proc., a po 65. roku życia – 4,4 proc. Na problem częściej wskazują kobiety – 28,7 proc. wobec 24,7 proc. mężczyzn.
Ostracyzm w pracy przybiera często nieoczywiste formy, które utrudniają jego identyfikację i zwalczanie patologicznych relacji w zarodku.
Toksyczny szef jest problemem dla całego zespołu
Prawie jedna czwarta zatrudnionych w Polsce uważa, że ich menedżer wywiera toksyczny wpływ na zespół. Pod tym względem znajdujemy się w europejskiej czołówce. Wyższe wyniki odnotowano we Włoszech (27,9 proc.), natomiast Francja i Hiszpania osiągnęły po 26,6 proc.
Na dodatek 19,6 proc. polskich pracowników czuje się wyizolowanych albo nie uważa się za część zespołu. To drugi najwyższy wynik w Europie.
Mobbing nie zawsze polega na wyzywaniu pracownika w biurze
Temat dobrze uzupełniają dane z raportu UCE Research i ePsycholodzy.pl z 2024 roku. Wynikało z nich, że w ostatnim półroczu 53,1 proc. Polaków w wieku 18–35 lat zetknęło się z mobbingiem. Wcześniejsze badania tych samych ośrodków pokazywały zaś, że prawie co drugi polski pracownik doświadcza mobbingu.
Nie zawsze jest to spektakularna awantura. Badani wskazywali m.in. obmawianie i plotki (15,5 proc.), przezwiska oraz upokarzające określenia (14,9 proc.), przydzielanie pozbawionych sensu zadań (13,7 proc.) czy nękanie w pracy i poza nią (11,1 proc.). Warto pamiętać, że podważanie kompetencji pracownika to też mobbing.
Agresja nie omija osób dobrze zarabiających
Im więcej zarabiasz, tym częściej będziesz w pracy wyzywany. W grupie zarabiających powyżej 9 tys. zł miesięcznie częściej pojawiały się doświadczenia mobbingu. Krzyk, przekleństwa i wyzwiska wskazało 21,4 proc. respondentów, ale generalnie mobbing w pracy bywa bardziej „wyrafinowany”.
Prawo pracy nie usprawiedliwia takiego „stylu zarządzania”
Z perspektywy prawnej trzeba zachować precyzję. Nie każde niemiłe zachowanie czy jednorazowa sprzeczka są mobbingiem. Co ciekawe, zgodnie ze stanowiskiem polskich sądów, aby mówić o mobbingu, działania przełożonego nie muszą wykazywać cech umyślności.
Kodeks pracy w art. 94³ § 2 definiuje mobbing jako działania lub zachowania dotyczące pracownika albo skierowane przeciwko niemu, polegające na uporczywym i długotrwałym nękaniu lub zastraszaniu, które prowadzą do skutków takich jak zaniżona ocena przydatności zawodowej, poniżenie lub ośmieszenie, izolowanie go albo wyeliminowanie z zespołu.
Nowa definicja mobbingu ma ułatwić dochodzenie roszczeń
Przepisy mają się jednak zmienić – nowa definicja mobbingu ma ułatwić pracownikom udowodnienie, że padli ofiarą nękania.
Toksyczna atmosfera i mobbing nie są tym samym, choć w tym drugim przypadku zadośćuczynienie pracownikowi się należy. Niemniej wyniki obu badań pokazują, że polskie firmy nadal mają poważny problem z jakością relacji w pracy. A tam, gdzie przez miesiące normalizuje się wyzwiska, upokarzanie, izolowanie czy systematyczne nękanie, granica między trudnym środowiskiem a naruszeniem praw pracownika dramatycznie się zwęża.










