Robisz selfie i… służby już wiedzą, że przestrzegasz kwarantanny. Rząd wypuścił aplikację „Kwarantanna domowa”

Prywatność i bezpieczeństwo Technologie dołącz do dyskusji (41) 20.03.2020
Robisz selfie i… służby już wiedzą, że przestrzegasz kwarantanny. Rząd wypuścił aplikację „Kwarantanna domowa”

Maciej Bąk

Ministerstwo cyfryzacji wypuściło właśnie aplikację, która ma pomóc rządowi w kontrolowaniu ludzi objętych obowiązkiem kwarantanny. Aplikacja „Kwarantanna domowa” to prosty w obsłudze mechanizm weryfikowania tego, czy jesteśmy w danym miejscu, za pomocą identyfikacji twarzy. Pojawiły się już głosy, że to wprowadzony tylnymi drzwiami „Wielki brat”. Ale główny cel tego programu to przede wszystkim odciążenie służb.

Aplikacja „Kwarantanna domowa” – jak działa?

Z programu korzystać mogą tylko osoby objęte obowiązkiem kwarantanny domowej. Nie użyjemy jej więc dla zabawy, bo żeby zostać jej pełnoprawnym użytkownikiem, nasz numer telefonu musi być w rządowej bazie osób z obowiązkiem samoizolacji. Apkę ściągniemy z Google Play i Apple Store w kilkadziesiąt sekund.

fot. App Store
fot. App Store

„Każdego dnia kwarantanny do objętych nią osób – które zainstalowały i aktywowały naszą aplikację – będziemy SMSem wysyłali prośbę o wykonanie zadania. Bardzo prostego i zawsze takiego samego. Zrobienia selfie”, informuje na swojej stronie resort cyfryzacji. Dlaczego selfie? Bo aplikacja wykorzystuje nowoczesny system rozpoznawania twarzy, a także geolokalizację. Użytkownik więc na początku robi jedno zdjęcie, które będzie wzorem, porównywanym z późniejszymi zdjęciami.

fot. App Store
fot. App Store

Aplikacja będzie się do nas odzywać o losowych porach. Po każdym powiadomieniu będziemy mieć 20 minut na zrobienie sobie zdjęcia. Jeśli nie zdążymy, informacja ta trafi do policji. Nie oznacza to oczywiście automatycznej kary za unikanie kwarantanny, ale będziemy mogli się spodziewać wizyty patrolu w najbliższym czasie. Jeśli więc chcemy oszczędzić policjantom zachodu, miejmy zawsze włączone powiadomienia w telefonie. Warto pamiętać też o tym, by telefon był zawsze naładowany.

Aplikacja „Kwarantanna domowa” – inne funkcje

Aplikacja daje użytkownikowi stały dostęp do darmowej infolinii. Ma też zawierać podpowiedzi dla ludzi, którzy nie wiedzą jakie dokładnie są reguły kwarantanny. „Aplikacja daje też m.in. możliwość zgłoszenia się do lokalnych ośrodków pomocy społecznej, które w uzasadnionych sytuacjach, mogą dostarczać leki, czy artykuły spożywcze. Dzięki aplikacji szybko można skontaktować się z pracownikiem socjalnym”, informuje ministerstwo cyfryzacji.

Aplikacja „Kwarantanna domowa” – czy jest bezpieczna?

Pojawienie się takiej aplikacji (której używanie nie jest obowiązkowe, o czym warto pamiętać!) od razu wywołało pytania i kontrowersje. Państwo wchodzi jednak dość dosadnie w butach do naszych mieszkań i domaga się naszych danych i zdjęć w naszym prywatnym środowisku. Co prawda minister cyfryzacji Marek Zagórski podkreśla, że „dane osób meldujących się na kwarantannie są bezpieczne i nie będą niepotrzebnie gromadzone, ani przechowywane”, ale Polacy mają prawo podchodzić do tego z ograniczonym zaufaniem.

Pamiętajmy jednak, że w innych europejskich krajach (również tych, w których demokracja ma się świetnie!) zostały wprowadzone znacznie ostrzejsze restrykcje niż w Polsce. U nas ograniczenia są dość ścisłe, ale mamy znacznie więcej swobody niż na przykład Francuzi. Aplikacja ma tymczasem głównie przydać się służbom, głównie policjantom, którzy nie będą musieli odwiedzać osobiście coraz liczniejszej grupy Polaków na kwarantannie. Wiemy, że nie wszystkie patrole mają zapewnione środki higieny osobistej. Tym bardziej lepiej oszczędzić policjantom dodatkowego wysiłku.

No i jeszcze jedno – kwarantanna to tylko i aż 14 dni. Po upływie tego czasu aplikację „Kwarantanna domowa” po prostu możemy wykasować.