1. Home -
  2. Samorządy -
  3. Autobusy muszą być brudne, bo jest zima. Kuriozalne tłumaczenie śląskiego przewoźnika

Autobusy muszą być brudne, bo jest zima. Kuriozalne tłumaczenie śląskiego przewoźnika

Powrót zimy nieoczekiwanie wpłynął na wiele aspektów życia Polaków. Jednak niewiele osób wie na przykład, że autobusy muszą jeździć brudne w zimę, a tak właśnie tłumaczy się Zarząd Transportu Metropolitalnego w Katowicach. O całej sprawie poinformowało TVP3 Katowice.

Jest mróz, więc autobusy są czarne jak smoła, a pasażerowie na Śląsku i w Zagłębiu nie wiedzą, gdzie wysiąść

To, że przednia szyba samochodu, a tym bardziej autobusu musi być czysta, wiedzą wszyscy. Jednak co innego, gdy mówimy o bocznych szybach. TVP3 Katowice poruszyło temat brudnych autobusów, które jeżdżą po ulicach Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii.

Wojciech Grabarczyk z Katowickiej Agencji Wydawniczej przyznaje, że gdy temperatura dochodzi do minus 10-12 stopni Celsiusza, autobusy w Metropolii GZM nie są myte ze względów bezpieczeństwa, gdyż woda z mycia pojazdu mogłaby dostać się pomiędzy uszczelki drzwi, co w przypadku niskich temperatur unieruchomiłoby pojazd i uniemożliwiło wsiadanie i wysiadanie z autobusu.

Nie oznacza to jednak, że na przewoźników nie są nakładane żadne kary za brak czystości pojazdów. Mówił o tym w TVP3 Katowice Michał Wawrzaszek z Zarządu Transportu Metropolitalnego:

Nakładaliśmy kary na przewoźników. W ostatnim kwartale tego roku to było kilkadziesiąt kar na kwotę kilku tysięcy złotych.

Dlaczego pasażerowie nie mogą po prostu popatrzeć na ekran w autobusie?

Nowoczesne autobusy miejskie mają zamontowane ekrany i systemy zapowiedzi przystanków. Jednak często zdarza się tak, że nie działa ani ekran, ani system powiadamiania dźwiękowego. W takiej sytuacji możemy polegać tylko na systemie GPS w naszym telefonie, gdyż wiele autobusów jest tak brudnych, że nie widać z nich zupełnie nic.

Nie trzeba w tym miejscu przypominać, że to osoby starsze najczęściej nie wiedzą, gdzie wysiąść w takiej sytuacji, gdyż nie są w stanie skorzystać z odpowiedniej funkcji w telefonie.

Tłumaczenie sytuacji przez przewoźnika jest co najmniej dziwne

Oczywiście mrozy i zima to ciężkie warunki, z którymi transport musi sobie jakoś radzić. Jednak tłumaczenie brudnych autobusów mrozami, nie wytrzymuje konfrontacji z rzeczywistością. W wielu miejscach w Europie autobusy są myte także w ujemnych temperaturach. W tym celu stosuje się np. myjnie zamknięte, podgrzewaną wodę i środki, które zapobiegają jej zamarzaniu.

Można dojść zatem do wniosku, że sytuacja z brudnymi autobusami w Metropolii GZM jest nie tyle spowodowana zimą, co cięciem kosztów przez przewoźnika, który widocznie nie chce doprowadzić autobusów do odpowiedniego stanu, co samo w sobie jest oburzające. Jakoś autobusy w Skandynawii nie wyglądają jak po rajdzie terenowym, a tam również zdarzają się dość srogie zimy - i to znacznie częściej niż w Polsce.

Nie mówiąc o tym, że pasażerowie płacą za usługę przewozu i oczekują odpowiedniego standardu, a nie jazdy czarnym jak smoła „autobusem widmo”.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi