- Bezprawnik -
- Firma -
- Brak adnotacji o split paymencie nie zwalnia z obowiązku. Wielu przedsiębiorców uczy się tego za późno
Brak adnotacji o split paymencie nie zwalnia z obowiązku. Wielu przedsiębiorców uczy się tego za późno
Coraz częściej zdarza się, że na otrzymanej fakturze widnieje adnotacja „mechanizm podzielonej płatności", choć transakcja wcale nie wymaga split paymentu. Ministerstwo Finansów wyjaśniło właśnie, że sam taki dopisek niczego nie przesądza — to nabywca za każdym razem musi sprawdzić, czy obowiązek rzeczywiście zachodzi, i to od jego weryfikacji, a nie od adnotacji sprzedawcy, zależy sposób zapłaty.
Skąd bierze się zamieszanie wokół oznaczania faktur?
Pytanie, które trafiło do resortu, dobrze oddaje codzienność przedsiębiorców — część otrzymywanych faktur zawiera oznaczenie MPP, część nie, a nie zawsze wiadomo, jak się do tego odnieść. To, jak stosować split payment, gdy nie wymaga tego transakcja, resort tłumaczył już wcześniej. Sprawę dodatkowo skomplikowała jedna z interpretacji Krajowej Informacji Skarbowej, w której podatnik chciał umieszczać dopisek o podzielonej płatności na wszystkich wystawianych fakturach — również tych dokumentujących sprzedaż towarów i usług spoza załącznika nr 15 do ustawy o VAT.
Jak podaje pit.pl, KIS uznała jego stanowisko za nieprawidłowe, choć — trzeba przyznać — zrobiła to w sposób, który tylko pogłębił wątpliwości. Z jednej strony organ stwierdził, że mowa o towarach spoza załącznika, więc obowiązku oznaczania nie ma; z drugiej dopuścił zamieszczanie na fakturze dodatkowych informacji.
Dodatkowa informacja na fakturze nie jest błędem
Ministerstwo Finansów rozwiało przynajmniej tę część niepewności, podtrzymując wcześniejsze stanowisko. Przepisy określają jedynie elementy, które faktura zawierać musi, co nie wyklucza umieszczania na niej innych, dodatkowych informacji. Warto zauważyć, że taka adnotacja — nawet gdy nie ma obowiązku jej stosowania — nie stanowi naruszenia przepisów fakturowych i nie grożą za nią żadne sankcje. Sama zmiana zasad wokół adnotacji mechanizm podzielonej płatności w ostatnich latach niejednokrotnie sprawiła przedsiębiorcom sporo kłopotów.
Dotyczy to również faktur o wartości poniżej 15 tys. zł. Przedsiębiorca, który dobrowolnie oznaczy dokument dopiskiem „mechanizm podzielonej płatności", nie postępuje więc nieprawidłowo — i nie musi się obawiać, że w przyszłym roku poniesie z tego tytułu konsekwencje.
Dlaczego przedsiębiorcy stosują split payment na wyrost?
Wielu z nich woli dmuchać na zimne. To właśnie dlatego część firm stosuje split payment na wyrost, dodając dopisek MPP nawet wtedy, gdy kwota faktury opiewa na kilkaset złotych — byle tylko uchronić się przed ewentualnymi sankcjami. Z perspektywy przepisów to działanie nadmiarowe, ale nie błędne.
Obowiązek weryfikacji i tak spoczywa na płacącym
Najistotniejsze jest jednak to, co resort przypomniał na końcu. Nabywca, dokonując płatności, za każdym razem ma obowiązek sprawdzić, czy w danej sytuacji nie zachodzi obowiązek zastosowania podzielonej płatności — niezależnie od tego, czy na fakturze widnieje jakakolwiek adnotacja.
Konsekwencje tej zasady działają w obie strony. Jeżeli faktura zawiera dopisek o MPP, mimo że przepisy tego nie wymagają, nabywca nie ma obowiązku regulowania jej w tym mechanizmie — może to zrobić, ale będzie to wówczas stosowanie dobrowolne. Odwrotnie jest wtedy, gdy sprzedawca powinien fakturę oznaczyć, a jednak tego nie zrobił; brak adnotacji nie zwalnia płacącego z obowiązku. Można się domyślać, że to właśnie ten drugi scenariusz bywa groźniejszy — pominięcie split paymentu tam, gdzie był wymagany, grozi bowiem dodatkowym zobowiązaniem podatkowym sięgającym 30 proc. kwoty VAT z faktury.
Załącznik nr 15 i próg 15 tys. zł, czyli co naprawdę decyduje o MPP
O obowiązku podzielonej płatności nie decyduje adnotacja, lecz przedmiot i wartość transakcji. Niektórzy przedsiębiorcy próbują nawet uniknąć split payment, dzieląc zakupy tak, by pojedyncza faktura nie przekroczyła 15 tys. zł brutto — takie działanie bywa jednak ryzykowne, bo rodzi solidarną odpowiedzialność nabywcy za rozliczenie VAT sprzedawcy.
Warto przypomnieć, że wraz z wchodzącym w życie obowiązkowym KSeF pytań o MPP raczej nie ubędzie. Sam obowiązek weryfikacji faktury w KSeF częściowo przejmuje na siebie system, ale nie zdejmuje z podatnika czujności co do samego mechanizmu płatności. Tym bardziej istotna wydaje się prosta zasada — o obowiązku podzielonej płatności decyduje przedmiot i wartość transakcji, a nie to, co sprzedawca wpisał (lub czego nie wpisał) na fakturze.
Co warto zrobić w praktyce
- Przed każdą płatnością sprawdź, czy faktura obejmuje towary lub usługi z załącznika nr 15 do ustawy o VAT i czy jej wartość brutto przekracza 15 tys. zł — to od tego zależy obowiązek MPP.
- Nie sugeruj się wyłącznie adnotacją „mechanizm podzielonej płatności"; jej obecność lub brak nie przesądza o twoim obowiązku.
- Jeśli obowiązek istnieje, zapłać w split paymencie nawet wtedy, gdy sprzedawca pominął dopisek na fakturze.
- Jeśli obowiązku nie ma, a chcesz się dodatkowo zabezpieczyć (np. w kontekście białej listy), możesz zastosować MPP dobrowolnie — to wciąż dopuszczalne.
- W razie wątpliwości co do konkretnej pozycji zachowaj dokumentację i rozważ wystąpienie o interpretację indywidualną.
O jakich sankcjach mówimy — i nie tylko przy split paymencie
Pominięcie split paymentu tam, gdzie był wymagany, oznacza dodatkowe zobowiązanie w wysokości 30 proc. kwoty VAT. To nie jedyna dolegliwość, która może dotknąć przedsiębiorcę w rozliczeniach — dla porównania warto pamiętać, że jedna kara za KSeF obowiązuje już teraz i grozi nawet kilkaset tysięcy złotych, choć wynika ona z innego tytułu niż sam mechanizm podzielonej płatności.










