- Home -
- Praca -
- Dobrowolne ubezpieczenie zdrowotne w NFZ za 800 zł. Te pieniądze mogą być warte swojej ceny
Dobrowolne ubezpieczenie zdrowotne w NFZ za 800 zł. Te pieniądze mogą być warte swojej ceny
Czasem jest tak, że znajdujemy się w sytuacji, w której nie mamy żadnego tytułu do ubezpieczenia zdrowotnego w NFZ. Można je sobie opłacić dobrowolnie.

Zdecydowana większość z nas posiada stały tytuł do ubezpieczenia zdrowotnego
Najczęściej mamy go jako pracownicy. Istnieją jednak inne tytuły do ubezpieczenia, jak chociażby małżeństwo z osobą mającą wymagany status.
Ci, którzy nie pozostają w stosunku zatrudnienia, mogą też skorzystać z publicznej służby zdrowia jako bezrobotni zarejestrowani w urzędzie pracy. Są jednak osoby niechętne do wykonania tego kroku z przyczyn osobistych.
Ubezpieczenia zdrowotnego nie posiadają także wykonawcy umów o dzieło – gdy stanowią one dla nich wyłączne źródło dochodu. W takich okolicznościach godną rozważenia opcją może być dobrowolne odprowadzanie składek w NFZ.
Dobrowolne ubezpieczenie zdrowotne w NFZ wynosi obecnie 796,91 zł miesięcznie
W praktyce mogą z niego skorzystać osoby bez dłuższych przerw w prawie do świadczeń (czyli powyżej trzech miesięcy). Wówczas należy bowiem pokryć dodatkowe koszty za przystąpienie do systemu (od niecałych 1800 zł do nawet kilkunastu tysięcy złotych).
Alternatywą zawsze pozostaje skorzystanie z oferty prywatnego towarzystwa czy przychodni. W zależności od firmy i wybranego pakietu wiąże się to z wydatkiem od kilkudziesięciu do kilkuset złotych miesięcznie.
Choć wiele osób chwali sobie takie ubezpieczenia, należy uczciwie powiedzieć, że istnieją sytuacje, w których oferta publicznej służby zdrowia jest szersza.
Dotyczy to takich zdarzeń, jak np. wypadki komunikacyjne, przyjazd pogotowia ratunkowego czy leczenie chorób przewlekłych, zwłaszcza wymagających kompleksowej diagnostyki czy hospitalizacji.
Opłacanie abonamentu w przychodni typu LUX MED czy Medicover może być bardzo pomocne, gdy np. potrzebujemy udać się do lekarza specjalisty. W razie poważniejszych problemów zazwyczaj ma ono jednak ograniczony zakres.
Bez opłacania składek otrzymamy spory rachunek od NFZ za wykonane usługi
Wbrew stereotypom jako nieubezpieczeni w NFZ zostaniemy obsłużeni w publicznej przychodni czy w szpitalu na takich samych zasadach, jak inni pacjenci.
Ponosimy jednak wówczas wszystkie koszty leczenia. Przy dłuższej hospitalizacji mogą one wynosić np. kilkadziesiąt tysięcy złotych.
Z tego powodu, nawet jeśli ktoś nie wierzy w publiczną służbę zdrowia i z niej nie korzysta, warto mieć ubezpieczenie w NFZ – tak na wszelki wypadek. W razie poważnych problemów składka wynosząca obecnie niecałe 800 zł miesięcznie może być warta swojej ceny.
Jak mieć ubezpieczenie w NFZ najniższym kosztem?
Przysługuje nam ono także wtedy, gdy pracujemy na ułamek etatu czy przez kilka godzin miesięcznie w ramach zlecenia. Nic nie stoi na przeszkodzie, by w okresie przejściowym przyjąć taką propozycję, wyłącznie motywując się ubezpieczeniem.
Praca z doskoku w jakiejś firmie przez godzinę w tygodniu jako alternatywa dla składki za niecałe 800 zł miesięcznie wydaje się w końcu rozsądną ofertą. Zwłaszcza że coś jeszcze wtedy zarobimy.

Kupił prezerwatywy i wystawił fakturę na Kancelarię Premiera. Teraz ma zarzuty karne – i trudno się dziwić
02.03.2026 21:31, Rafał Chabasiński

Chcesz pozbyć się towaru oddając go komuś za darmo? Ustawodawca to utrudnia i ma ku temu dobry powód
02.03.2026 15:56, Rafał Chabasiński
02.03.2026 15:45, Aleksandra Smusz
02.03.2026 15:01, Aleksandra Smusz
02.03.2026 14:12, Marcin Szermański
02.03.2026 13:21, Edyta Wara-Wąsowska
02.03.2026 12:32, Aleksandra Smusz
02.03.2026 11:40, Edyta Wara-Wąsowska
02.03.2026 10:53, Edyta Wara-Wąsowska
02.03.2026 10:04, Marcin Szermański
02.03.2026 8:32, Rafał Chabasiński
02.03.2026 7:39, Aleksandra Smusz
02.03.2026 6:58, Aleksandra Smusz
01.03.2026 21:57, Mariusz Lewandowski

Chłopiec w sukience? Brytyjska minister mówi: dajcie mu spróbować. W polskiej szkole nie wolno nawet farbować włosów
01.03.2026 17:19, Miłosz Magrzyk
01.03.2026 12:11, Rafał Chabasiński

Mlekovita i Mlekpol to spółdzielcze potęgi. Czemu w Polsce boimy się spółdzielczości? W Hiszpanii się udało
01.03.2026 11:15, Piotr Janus
01.03.2026 10:44, Miłosz Magrzyk
01.03.2026 10:00, Rafał Chabasiński
01.03.2026 8:28, Rafał Chabasiński
01.03.2026 8:04, Rafał Chabasiński
01.03.2026 7:16, Rafał Chabasiński
28.02.2026 22:45, Filip Dąbrowski
28.02.2026 22:23, Filip Dąbrowski
28.02.2026 18:46, Miłosz Magrzyk
28.02.2026 17:27, Piotr Janus
28.02.2026 16:15, Marcin Szermański

























