1. Home -
  2. Firma -
  3. Jeśli kupujesz komputer z dotacji, to uważaj. Kontrolerzy sprawdzą, czy nie leży w pudełku

Jeśli kupujesz komputer z dotacji, to uważaj. Kontrolerzy sprawdzą, czy nie leży w pudełku

Wiele osób biorących dotację na otwarcie firmy uwzględnia w niej zakup komputera. Choć może być on okazjonalnie używany, to niedopuszczalne jest, aby nie został wypakowany z pudełka.

Aleksandra Smusz27.11.2025 8:14
Firma

Dotacje z urzędów pracy na podjęcie działalności od lat cieszą się sporą popularnością

Obecnie w ramach wielu lokalnych programów można dostać ok. 50 tys. zł bezzwrotnych środków. Tym razem nie będziemy się jednak koncentrować na tym, co trzeba zrobić, aby otrzymać pieniądze.

Dość wspomnieć, że konieczny jest status bezrobotnego zarejestrowanego w PUP, nieprowadzenie firmy przez wskazany w regulaminie okres oraz pomysł na działalność.

Zakup zbędnego sprzętu komputerowego

Regulaminy przyznawania dotacji nie zawsze pozwalają na sfinanowanie z nich tego, co rzeczywiście jest potrzebne do rozpoczęcia działalności. Często istnieją ograniczenia dotyczące np. ponoszenia kosztów adaptacji lokalu czy zakupu samochodu.

Co do zasady w ramach większości programów akceptowane jest nabycie komputera. Wiele osób decyduje się na taką opcję, zwłaszcza gdy trudno im ująć w kosztorysie inne wydatki.

Nawet jeśli tego rodzaju zakup realizuje się bez rzeczywistej potrzeby, osoba biorąca dotację często musi zadeklarować na piśmie, że jest jej on niezbędny, by mogła prowadzić firmę.

Podważenie wydatku przez kontrolerów

O kwestię tę podpytałam jednego z urzędników obsługujących takie programy. Poprosiłam go o wyjaśnienie tego, czy opłacone z dotacji wydatki mogą być zakwestionowane w trakcie kontroli.

Odpowiedź na to pytanie brzmiała „tak”, choć żeby do tego doszło, zaniedbania muszą być ewidentne. Urzędnik, z jakim rozmawiałam na ten temat, przedstawił mi jeden z przykładów takiej właśnie sytuacji.

Otóż kobieta, która dzięki dofinansowaniu z PUP założyła niewielkie studio paznokci, podczas zapowiedzianej kontroli w siedzibie firmy została poproszona o pokazanie zakupionego komputera. Kosztował kilka tysięcy złotych.

Przedsiębiorczyni nim dysponowała, ale pozostawał nierozpakowany w pudełku, choć jej studio działało już od kilku miesięcy.

Jak wyjaśniła kobieta, do pracy w zupełności wystarczający okazał się dla niej smartfon. Urzędnicy zwrócili jednak uwagę na to, że w opisie przedsięwzięcia wskazała, że komputer jest jej konieczny do prowadzenia firmy.

Bez rozpakowania sprzętu w ocenie kontrolerów sfinansowała więc z dotacji zbędny wydatek. Przypadek kobiety nie jest odosobniony.

Przedsiębiorcy często kupują z dotacji niepotrzebne im urządzenia, dające się wpisać w kosztorys

Tymczasem niedopuszczalne jest, aby sprzęt nie został przynajmniej rozpakowany i przygotowany do użycia. Taka sytuacja w oczach urzędników rodzi bowiem podejrzenia, że został on nabyty w celu późniejszej odsprzedaży (po upływie regulaminowego okresu).

Oczywiście od wyniku kontroli wzywającej do zwrotu środków za zbędny wydatek można się odwołać. Nierozpakowanie komputera da się uzasadnić, np. długotrwałym oczekiwaniem na wizytę technika, który ma go skonfigurować.

Dużo łatwiej jednak uniknąć takiej sytuacji. Zresztą nawet w przypadku późniejszej odsprzedaży rozpakowany i przetestowany sprzęt tylko nieznacznie straci na wartości.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi