1. Bezprawnik -
  2. Prawo -
  3. Nastolatek kupił zdrapkę w osiedlowym sklepie. Sprzedawca może za to zapłacić nawet 96 120 zł

Nastolatek kupił zdrapkę w osiedlowym sklepie. Sprzedawca może za to zapłacić nawet 96 120 zł

Nikogo nie zdziwi ani nie oburzy stwierdzenie, że osoby niepełnoletnie nie powinny uprawiać hazardu. Zdania mogą zrobić się podzielone, gdy spytamy o gry liczbowe Lotto albo o zdrapki. Przepisy są jednak w tym przypadku dokładnie takie same. Za ich złamanie grozi kara.

Rafał Chabasiński02.11.2026 12:44
Prawo

Ustawa o grach hazardowych odcina nieletnich od gier liczbowych i zdrapek

Używki nie bez powodu stanowią przedmiot najsurowszych restrykcji ze strony ustawodawcy. Te nie zawsze są skuteczne. Nie jest tajemnicą, że młodzieży zdarza się sięgać po papierosy albo ich nowomodne odpowiedniki, takie jak saszetki nikotynowe. Pomimo zmiany przyzwyczajeń Polaków większość młodych wciąż pierwszy raz sięga po alkohol przed osiągnięciem pełnoletności. Z hazardem też bywało różnie.

Wyobraźmy sobie, że nastolatek po szkole postanawia kupić sobie los w którejś z gier liczbowych organizowanych przez Totalizator Sportowy. Co wtedy? Wspomniana instytucja nie jest w stanie kontrolować każdego sklepu, w którym można kupić losy. Jeśli sprzedawca uzna, że nie sprzeda losu, to może chociaż zdrapkę?

Od strony obowiązujących przepisów sprawa jest wręcz brutalnie jasna. Osoby niepełnoletnie nie powinny mieć do czynienia z hazardem.

Dzieci mogą grać w loteriach fantowych i brać udział w promocjach organizowanych przez sieci handlowe

Kluczowym przepisem jest art. 27 ustawy o grach hazardowych, który określa właśnie ograniczenia wiekowe uczestników takich gier:

          Innymi słowy, osoba niepełnoletnia nie może nawet wejść do kasyna. Nie może też brać udziału w żadnych grach hazardowych – z dwoma wyjątkami. Obydwa zostały zdefiniowane w art. 2.

          Loteria fantowa to gra, w której można wygrać wyłącznie nagrody rzeczowe i która wymaga od uczestnika kupienia losu. Loterie promocyjne to z kolei tak naprawdę zwykłe promocje, w których po zakupie towaru można dodatkowo wygrać jakąś nagrodę. Żaden z tych wyjątków nie obejmuje gier liczbowych, zdrapek czy obstawiania zakładów u bukmachera. Ograniczenie wiekowe dotyczy więc każdego, kto chciałby obstawiać zakłady bukmacherskie w Polsce.

          Za sprzedanie kuponu dziecku sprzedawcy grozi grzywna sięgająca nawet 96 120 zł

          Restrykcje wskazane w ustawie o grach hazardowych mają znaczenie praktyczne. Podmioty prowadzące działalność w zakresie gier hazardowych muszą weryfikować wiek uczestników i wyraźnie ostrzegać potencjalnych chętnych, że niepełnoletni nie mogą zagrać. Obowiązek ten dotyczy także zwykłych sklepów, które w ramach swojej działalności prowadzą sprzedaż losów. Jeśli klient budzący wątpliwości co do wieku nie okaże dokumentu, w grę wchodzi uzasadniona odmowa sprzedaży.

          Załóżmy, że sprzedawca tego nie zrobi i sprzeda los dziecku. Co w takiej sytuacji mu grozi? Odpowiedź znajdziemy w art. 110b Kodeksu karnego skarbowego:

          Kto umożliwia osobie, która nie ukończyła 18. roku życia, udział w grze hazardowej innej niż loteria promocyjna lub fantowa, podlega karze grzywny za wykroczenia skarbowe.

          Warto w tym momencie wspomnieć, że taka grzywna będzie zauważalnie wyższa niż w przypadku zwykłych wykroczeń. Granice jej wymiaru określa art. 48 przywołanego kodeksu.

          Minimum wynosi jedną dziesiątą minimalnego wynagrodzenia, a maksimum – jego dwudziestokrotność. Tym samym w 2026 roku nasz sklepikarz zapłaci od 480,60 do 96 120 zł. Jeżeli skończy się na mandacie, to maksymalny wymiar grzywny wyniesie pięciokrotność najniższej krajowej, czyli 24 030 zł.

          Niepełnoletni nie wygra w Lotto ani w Eurojackpocie, nawet z trafionym kuponem

          Na koniec warto się zastanowić nad przypadkiem szczególnym. Co w sytuacji, gdy niepełnoletni kupi kupon niezgodnie z zasadami danej gry, a później ją wygra?

          W regulaminach poszczególnych gier liczbowych organizowanych przez Totalizator Sportowy zawsze znajdziemy punkt przesądzający, że mogą w nich brać udział wyłącznie osoby, które ukończyły 18 lat. Skoro nasz niepełnoletni nie może wziąć udziału w grze, to nie może jej też wygrać. Skoro nie może jej wygrać, to nie może odebrać wygranej.

          Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie, by przekazać zwycięski kupon rodzicom. Stanowi on w końcu jedyne potwierdzenie wygranej. Problem w tym, że wówczas zwycięzcą z punktu widzenia organizatora jest rodzic. To on odbiera nagrodę i to jego dotyczy ewentualny podatek od wygranej. Nie ma on też obowiązku podzielić się wygraną w Lotto z kimś, kto formalnie nigdy nie był uczestnikiem gry.

          Obserwuj nas w Google Discover
          Google Discover
          Podobają Ci się nasze treści?
          Google Discover