- Bezprawnik -
- Prawo -
- Rozwiódł się, ale zapomniał o jednej kartce w szufladzie. Była żona dostanie wszystko
Rozwiódł się, ale zapomniał o jednej kartce w szufladzie. Była żona dostanie wszystko
Po rozwodzie były małżonek co do zasady przestaje mieć jakiekolwiek prawa do spadku. Była żona nie dziedziczy po byłym mężu, a były mąż po byłej żonie. Jest jednak jeden wyjątek, o którym łatwo zapomnieć. Testament sporządzony jeszcze w czasie małżeństwa nie znika razem z wyrokiem rozwodowym.
Po rozwodzie były małżonek nie jest spadkobiercą ustawowym
Po prawomocnym rozwodzie sytuacja jest stosunkowo prosta. Kodeks cywilny wymienia małżonka wśród spadkobierców ustawowych, ale chodzi oczywiście o osobę, która pozostawała małżonkiem spadkodawcy w chwili jego śmierci. Zgodnie z art. 931 § 1 k.c. w pierwszej kolejności dziedziczą dzieci spadkodawcy oraz jego małżonek. Jeżeli nie ma zstępnych, do spadku mogą zostać powołani małżonek i rodzice, a dalszą kolejność dziedziczenia wyznaczają kolejne przepisy. Byłej żony ani byłego męża w tym katalogu już nie ma.
Może więc dojść do dość charakterystycznej sytuacji. Byli małżonkowie przeżyli razem 30 lat, rozwiedli się, a jeden z nich zmarł kilka lat później bez dzieci, rodziców i innych osób powołanych do dziedziczenia ustawowego. Nawet jeżeli były małżonek nadal żyje i utrzymywał ze zmarłym dobre kontakty, nie dziedziczy tylko dlatego, że kiedyś pozostawali małżeństwem. Jego sytuacja przypomina pod tym względem odpowiedź na pytanie, czy konkubent dziedziczy po partnerze, jeśli nie ma testamentu – w obu przypadkach ustawa nie daje mu nic.
Spadek dla gminy albo Skarbu Państwa zamiast dla byłego małżonka
W ostateczności, jeżeli nie ma małżonka, krewnych ani innych osób wskazanych w ustawie, art. 935 k.c. przewiduje dziedziczenie przez gminę ostatniego miejsca zamieszkania spadkodawcy. Jeżeli takiego miejsca w Polsce nie można ustalić albo znajdowało się ono za granicą, spadek przypada Skarbowi Państwa. Były małżonek może więc, mówiąc kolokwialnie, obejść się smakiem.
Testament sporządzony w czasie małżeństwa obowiązuje także po rozwodzie
Problem pojawia się wtedy, gdy w czasie małżeństwa został sporządzony testament. Załóżmy, że mąż kilka lat wcześniej napisał testament, w którym powołał żonę do całości spadku. Później małżeństwo się rozpadło, przeprowadzono podział majątku wspólnego, byli małżonkowie ułożyli sobie życie na nowo. Testament tymczasem został w szufladzie.
Rozwód nie powoduje automatycznego odwołania testamentu. Kodeks cywilny nie zawiera przepisu, zgodnie z którym prawomocne rozwiązanie małżeństwa powodowałoby utratę skuteczności wcześniejszego rozrządzenia na rzecz byłego małżonka. Jeżeli więc testament nadal obowiązuje, była żona albo były mąż mogą zostać powołani do spadku właśnie na jego podstawie. Powołany w ten sposób były małżonek może oczywiście zdecydować się na odrzucenie spadku, ale to wyłącznie jego wybór.
To bardzo istotne rozróżnienie. Były małżonek nie dziedziczy już z ustawy, ale nadal może dziedziczyć z testamentu. Art. 926 § 1 k.c. stanowi bowiem, że powołanie do spadku wynika z ustawy albo z testamentu. Jeżeli istnieje skuteczny testament, to właśnie on ma pierwszeństwo przy ustalaniu kręgu spadkobierców.
Rozwód nie jest przesłanką nieważności testamentu
Warto spojrzeć również na art. 945 k.c., który określa przypadki nieważności testamentu. Testament jest nieważny m.in. wtedy, gdy został sporządzony w stanie wyłączającym świadome albo swobodne powzięcie decyzji, pod wpływem określonego błędu albo groźby. Rozwodu na tej liście nie ma (swoją drogą nie ma tam na przykład też urodzenia dziecka – warto więc zaktualizować ostatnią wolę w razie powiększenia się rodziny).
W konkretnej sprawie może oczywiście pojawić się problem interpretacji testamentu. Art. 948 k.c. nakazuje tłumaczyć testament tak, aby możliwie najpełniej urzeczywistnić wolę spadkodawcy. Jeżeli więc treść rozrządzenia byłaby niejednoznaczna, sąd może badać, co rzeczywiście spadkodawca chciał osiągnąć. Nie zmienia to jednak podstawowej zasady: w polskim prawie rozwód sam z siebie testamentu nie odwołuje.
Jak odwołać testament po rozwodzie
Po rozwodzie warto więc przypomnieć sobie, co napisaliśmy w testamencie. Kodeks cywilny pozwala testament odwołać w każdej chwili. Wynika to wprost z art. 943 k.c. Sposoby odwołania określa z kolei art. 946 k.c. Spadkodawca może sporządzić nowy testament albo – działając właśnie w zamiarze odwołania poprzedniego – zniszczyć go, pozbawić cech, od których zależy jego ważność, bądź dokonać w nim zmian wskazujących na wolę odwołania.
Testament własnoręczny a testament notarialny
W przypadku testamentu własnoręcznego rozwiązanie może być więc bardzo proste. Można zniszczyć oryginał, ale istotne jest, aby działaniu rzeczywiście towarzyszył zamiar odwołania testamentu i aby udało się ten zamiar w jakiś sposób wykazać. Przy testamencie notarialnym sprawa wygląda inaczej. Nie należy zakładać, że podarcie znajdującego się w domu wypisu aktu załatwia problem, skoro oryginał dokumentu pozostaje w dokumentacji notarialnej.
Oczywiście najbezpieczniejszą opcją jest sporządzenie nowego testamentu, który dezaktualizuje wcześniejsze (o ile nie da się go pogodzić z poprzednimi dyspozycjami).
Nowy testament powinien wprost odwoływać poprzednie
Przy sporządzaniu nowego testamentu trzeba pamiętać o jednej pułapce – wydanie nowych dyspozycji na wypadek śmierci nie powoduje automatycznie, że wszystkie poprzednie przestają obowiązywać. Zgodnie z art. 947 k.c., jeżeli spadkodawca sporządził nowy testament, ale nie zaznaczył, że poprzedni odwołuje, odwołane zostają jedynie te postanowienia wcześniejszego testamentu, których nie można pogodzić z treścią nowego.
Dlatego najbezpieczniej napisać wprost, że wcześniejsze testamenty zostają odwołane, a następnie jasno określić nowy sposób dziedziczenia. To drobiazg, który może później zdecydować o naprawdę dużych pieniądzach.
Śmierć małżonka w trakcie rozwodu a wyłączenie od dziedziczenia
Inaczej wygląda sytuacja, jeżeli małżonek umrze jeszcze przed prawomocnym zakończeniem postępowania rozwodowego. Wtedy formalnie małżeństwo nadal istnieje. Ustawodawca przewidział jednak szczególne rozwiązanie w art. 940 k.c. Małżonek może zostać wyłączony od dziedziczenia, jeżeli spadkodawca wystąpił o rozwód albo separację z jego winy, a żądanie to było uzasadnione. Wyłączenie następuje jednak na mocy orzeczenia sądu i mogą go żądać pozostali spadkobiercy ustawowi w terminach określonych w tym przepisie.
Po prawomocnym rozwodzie art. 940 k.c. nie jest już potrzebny. Były małżonek po prostu przestaje należeć do kręgu spadkobierców ustawowych. Działa to jednak tylko wtedy, gdy spadkodawca nie zostawił testamentu. Jeśli go sporządził i nie odwołał, sam rozwód niczego nie zmienia.










