1. Home -
  2. Nieruchomości -
  3. Gmina nie zapewniła lokalu socjalnego przez 15 lat. Teraz wszyscy zapłacimy właścicielowi prawie 70 000 zł

Gmina nie zapewniła lokalu socjalnego przez 15 lat. Teraz wszyscy zapłacimy właścicielowi prawie 70 000 zł

Właściciele mieszkań zajmowanych przez niepłacących lokatorów mają w Polsce pod górkę. Procedura eksmisyjna ciągnie się latami, a gminy nie kwapią się z dostarczaniem lokali socjalnych. Tymczasem rachunki trzeba płacić, a mieszkanie mogłoby przynosić dochód. Jeden z toruńskich właścicieli postanowił walczyć o swoje w sądzie – i wygrał niemal 70 000 zł odszkodowania.

Lokatorzy nie płacą od 15 lat, a właściciel nie może ich eksmitować

Historia z Torunia doskonale ilustruje absurdy polskiego systemu ochrony lokatorów. Wyrok eksmisyjny wobec niepłacącej rodziny zapadł jeszcze w 2012 roku. Minęło 13 lat, a lokatorzy nadal zajmują mieszkanie. Powód? Sąd przyznał im prawo do lokalu socjalnego, którego gmina przez cały ten czas nie była w stanie dostarczyć.

Zgodnie z przepisami, eksmisja lokatora zostaje wstrzymana do momentu zapewnienia lokalu socjalnego. To oznacza, że właściciel może mieć prawomocny wyrok, a i tak nie pozbywa się niechcianych najemców. System, który miał chronić słabszych przed bezdomnością, w praktyce często nagradza osoby działające w złej wierze kosztem właścicieli nieruchomości.

Skąd wzięła się kwota 70 000 zł?

Przepisy przewidują, że jeśli gmina nie dostarcza lokalu socjalnego, właściciel może domagać się odszkodowania. Podstawą jest art. 18 ustawy o ochronie praw lokatorów w związku z art. 417 Kodeksu cywilnego, który reguluje odpowiedzialność odszkodowawczą władzy publicznej.

Początkowo miasto Toruń zawarło ugodę z ówczesnym właścicielem – wypłacono 12 000 zł za okres od 2014 do 2017 roku. Kolejny właściciel otrzymywał miesięcznie 577 zł, co miało rekompensować różnicę między czynszem socjalnym a rynkowym. Problem w tym, że rynkowy czynsz za to mieszkanie wynosił – według biegłego – co najmniej 1700-1800 zł miesięcznie.

Gdy właściciel zażądał podwyższenia odszkodowania do 1500 zł, gmina odmówiła. Sprawa trafiła do sądu, który przyznał powodowi rację w całości: 67 146 zł plus odsetki i koszty procesu.

Miliony złotych rocznie na odszkodowania

Przypadek z Torunia nie jest odosobniony. Według danych NBP, w 2022 roku same miasta wojewódzkie wypłaciły ponad 21,3 mln zł odszkodowań za niezapewnienie lokali osobom zagrożonym eksmisją. Rok wcześniej było to 22,1 mln zł.

Te pieniądze pochodzą z budżetów gmin, czyli de facto z kieszeni podatników. Paradoks polega na tym, że zamiast budować mieszkania socjalne, samorządy płacą właścicielom za to, że ich nie budują. A procedura eksmisji pozostaje drogą przez mękę zarówno dla wynajmujących, jak i dla uczciwych najemców czekających w kolejce po mieszkania komunalne.

Co może zrobić właściciel w podobnej sytuacji?

Jeśli masz wyrok eksmisyjny, a gmina nie dostarcza lokalu socjalnego, przysługuje ci roszczenie odszkodowawcze. Warto wiedzieć, że:

  • odszkodowanie powinno odpowiadać różnicy między czynszem rynkowym a tym, co faktycznie otrzymujesz od lokatorów
  • możesz dochodzić roszczeń za okres wsteczny (z uwzględnieniem terminów przedawnienia)
  • jeśli gmina proponuje ugodę na niekorzystnych warunkach, masz prawo dochodzić swoich racji w sądzie

Wyrok z Torunia pokazuje, że sądy potrafią stanąć po stronie właścicieli. Kluczowe jest jednak udowodnienie wysokości szkody – najlepiej poprzez opinię biegłego określającą rynkową wartość czynszu.

Dopóki prawa wynajmujących będą w Polsce traktowane po macoszemu, a system będzie de facto nagradzał niepłacących lokatorów, rynek najmu pozostanie dysfunkcyjny. Właściciele będą się bać wynajmować, czynsze będą rosły, a gminy będą płacić miliony odszkodowań zamiast rozwiązywać problem systemowo.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi