1. Home -
  2. Nieruchomości -
  3. Większość Polaków mieszka w zabudowie jednorodzinnej. A to jest przecież coraz droższe

Większość Polaków mieszka w zabudowie jednorodzinnej. A to jest przecież coraz droższe

Rachunki za podstawowe media jak ogrzewanie, energia elektryczna i woda stale rosną od lat. Utrzymanie nieocieplonego domu jednorodzinnego będzie coraz droższe, a problem ten dotyczy wielu z nas, gdyż - według najnowszych danych Eurostatu - niemal 59% Polaków mieszka w domach jednorodzinnych, często sprzed kilkudziesięciu lat.

Czym ogrzewać dom?

Przez niezliczone dekady większość domów jednorodzinnych w Polsce była ogrzewana albo węglem, albo drzewem. Zdaniem Unii Europejskiej węgiel kamienny jest na tyle nieekologiczny, że trzeba z niego całkowicie zrezygnować. W rezultacie w UE przez lata forsowano gaz, który i ostatnio przestał być - niemal z dnia na dzień - "modny" i stał się passé.

Dziś promuje się mocno pompy ciepła (najlepiej w połączeniu z fotowoltaiką), ale czy możemy mieć pewność, że za kilka lat retoryka Unii się nie zmieni i po jakimś czasie i to rozwiązanie zostanie zakazane jak "kopciuchy"? Nie wiem i powiem szczerze, bałbym się budować nowy dom, bo tak naprawdę nie wiadomo, na jaki bezpieczny system ogrzewania postawić.

Tymczasem niemal 59% z nas mieszka w zabudowie jednorodzinnej, często w starszym budownictwie. Unia chciałaby, aby dostosować je do nowych wymogów i wytycznych, na co trzeba przecież niemałych pieniędzy.

Coraz wyższe koszty utrzymania domu jednorodzinnego

Jeszcze na początku 2020 roku koszt 1 m sześciennego gazu wynosił (w zależności od taryfy) około 2,50-3,00 zł brutto. W zeszłym roku było to już ok. 4,00-4,80 zł brutto. W przeciągu zaledwie 5 lat koszt gazu wzrósł więc o jakieś 60%. Kolejny wzrost cen ma być widoczny już za rok.

W 2027 roku zadebiutuje ETS2, który może być prawdziwą katastrofą ekonomiczną dla milionów Polaków. Przytaczana przez portal zdroweogrzewanie.pl "Analiza wpływu ETS2 na koszty życia Polaków" autorstwa Wandy Buk i Marcina Izdebskiego wskazuje na kolosalne koszty ETS2 dla przeciętnego gospodarstwa:

Przy ogrzewaniu domu gazem:

  • 6638 zł w latach 2027-2030,
  • 24 018 zł w latach 2027-2035,

Przy ogrzewaniu węglem:

  • 10 311 zł w latach 2027-2030,
  • 39 074 zł w latach 2027-2035.

Autorzy Analizy przyjęli takie założenia:

  • powierzchnia mieszkania 75 m²,
  • liczba osób w gospodarstwie domowym 2,9,
  • roczne zużycie ciepłej wody 53 m³,
  • roczne zużycie gazu do gotowania posiłków 2 400 kWh,
  • liczba aut na 1 mieszkańca 0,701,
  • średni roczny przebieg auta 13 323 km,
  • średnie roczne zużycie paliwa 7,71 l/km,
  • zużycie węgla na cele grzewcze 34 kg/m²,
  • zużycie gazu na cele grzewcze 117 kWh/m².

Ile wg powyższych danych może nas kosztować ETS2?

Źródło: Analiza wpływu ETS2 na koszty życia Polaków.

O ile w 2027 roku koszt emisji CO₂ dla przeciętnej polskiej rodziny może stanowić nawet 86% i 144% minimalnej krajowej odpowiednio dla ogrzewania gazem i węglem, o tyle w 2030 r. ma to być aż 157 i 264%.

Wysokie zapotrzebowanie energetyczne = droższy ETS2

Ten sam raport przytacza także skrajne przypadki, gdzie koszt ETS2 do 2035 r. może wynieść nawet 77 000 zł. Dla "energochłonnej rodziny" przyjęto następujące założenia:

  • powierzchnia mieszkania 75 m²,
  • liczba osób w gospodarstwie domowym 2,9,
  • roczne zużycie ciepłej wody 100 m³,
  • roczne zużycie gazu do gotowania posiłków 5 200 kWh,
  • liczba aut na 1 mieszkańca 0,701,
  • średni roczny przebieg auta 21 851 km,
  • średnie roczne zużycie paliwa 9,71 l/km,
  • zużycie węgla na cele grzewcze 65 kg/m²,
  • zużycie gazu na cele grzewcze 202 kWh/m².
Źródło: Analiza wpływu ETS2 na koszty życia Polaków.

Wszystko to może doprowadzić do zubożenia części mieszkańców Polski. Niestety wiele domów jednorodzinnych w Polsce jest właśnie energochłonnych - to właśnie w ich przypadku koszty ETS2 będą zdecydowanie najwyższe. Nadchodzący system opłat za emisję CO₂ tym bardziej w nas uderza, gdyż nasz klimat jest chłodniejszy niż średnia unijna, a dominującym opałem jest wciąż gaz ziemny i węgiel.

Tymczasem wraz z dniem 1 stycznia 2026 odmrożono ceny energii elektrycznej w Polsce. Rządzący zapowiadają jednak, że m.in. dzięki nowym taryfom rachunki za prąd nie będą wyższe niż w 2025 roku.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi