W Biedronce ciągle są różne promocje, a obok tego upusty kwotowe
O ile zasady zwykłych akcji typu 2+1 gratis są względnie jasne, o tyle szczegóły oferty z voucherami okazują się mniej oczywiste. Aby wyjaśnić, o co dokładnie chodzi, posłużę się konkretnym przykładem.
Jakiś czas temu zrobiłam w Biedronce zakupy za 99 zł. Zgodnie z obowiązującą wtedy promocją przysługiwał mi za nie voucher o wartości 25 zł – do wykorzystania przy nabyciu towarów za 199 zł w wyznaczonym dniu.
Przy pierwszych zakupach większość produktów wybrałam z gazetki z obniżonymi cenami. Później, gdy użyłam vouchera, zrobiłam to samo.
Ku mojemu zaskoczeniu kwota do zapłaty została zmniejszona o wartość bonu. Stało się tak niezależnie od tego, że na paragonie znajdowała się informacja "voucherów i rabatów od razu nie można łączyć".
Nawet od przecenionych produktów z Biedronki mogą nam przysługiwać dodatkowe obniżki
Detale związane z każdą akcją promocyjną dyskontu znajdziemy w regulaminach. Osobiście nie zachęcam jednak nikogo do ich lektury.
Często są one skomplikowane do tego stopnia, że problemy z ich zrozumieniem ma nawet personel sieci z sympatycznym owadem w logo. UOKiK wielokrotnie karał Biedronkę za konstrukcję takich ofert – kara za akcje "Specjalna Środa" i "Walentynkowa Środa" wyniosła blisko 105 mln zł.
Choć w indywidualnych przypadkach obniżenie ceny zakupów o wartość vouchera może się nie udać, moje testy wskazują na to, że «wchodzi» on nawet przy nabywaniu przecenionych produktów.
Dla jasności sprawy dodajmy, że mowa tu o podstawowych artykułach, bez towarów jak np. alkohol czy papierosy, przy których nie obowiązują upusty kwotowe.
Łączenie promocji z bonami pozwala na zrobienie najtańszych zakupów w Biedronce
Niestety, wielu klientów sieci nie wie o takiej możliwości. Mając na uwadze perspektywę otrzymania bonu za większe zakupy, często wybierają więc oni nieprzecenione produkty.
Później również nierzadko wykorzystują go w taki sam sposób, tzn. nabywając artykuły z regularnej oferty. Tymczasem opisane podejście może finalnie podrożyć zakupy.
Realną kwotę pozostawianą w Biedronce obniżają przede wszystkim promocje, zapewniające rabaty rzędu np. 25 proc., a niekiedy nawet 50 proc. Warto wiedzieć, że nie wszystko, co trafia do gazetki, jest faktycznie na promocji – gazetka pełni też funkcję katalogu asortymentu.
Voucher może efektywnie zmniejszyć wysokość paragonu, np. o 10–15 proc., ale jego wypracowywanie nie opłaca się wtedy, gdy robimy zakupy tylko po to, by go otrzymać.
Promocje z bonami najczęściej pojawiają się w Biedronce pod koniec tygodnia
Można przypuszczać, że stanowi to odpowiedź na pozycjonowanie się Lidla jako sklepu najlepszego na weekendowe zakupy.
Mimo przedstawionych zawiłości Biedronka udziela rabatów kwotowych na stosunkowo prostych zasadach. W przeciwieństwie do Lidla zazwyczaj nie wymaga przy tym aktywowania kuponów w aplikacji ani śledzenia pasków postępu, co stanowi jej przewagę konkurencyjną. Dodatkową kontrolę nad cenami dają kasy samoobsługowe, na których łatwiej wychwycić błędy.
Obserwuj nas w Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Obserwuj