1. Home -
  2. Zakupy -
  3. Lidl 24/7. Sieć uruchomiła pilotażowy program całodobowych sklepów

Lidl 24/7. Sieć uruchomiła pilotażowy program całodobowych sklepów

Od 2 marca bieżącego roku trzy punkty sieci Lidl w Polsce zmieniły status na obiekty działające przez całą dobę. Ten pilotażowy program ma sprawdzić, czy Polacy faktycznie potrzebują dostępu do pełnego asortymentu dyskontu o trzeciej nad ranem, czy jest to jedynie wizerunkowa odpowiedź na rosnącą konkurencję ze strony mniejszych sklepów osiedlowych.

Trzy lokalizacje na start. Gdzie zrobimy nocne zakupy?

Jak podają wiadomoscihandlowe.pl, sieć wytypowała do testów punkty w kluczowych aglomeracjach, stawiając na miejsca o specyficznym natężeniu ruchu. Całodobowo działają już placówki przy ul. Kasprowicza w Warszawie, ul. Bułgarskiej w Poznaniu oraz przy ul. Tynieckiej w Bielanach Wrocławskich. Wybór tych lokalizacji sugeruje chęć dotarcia do osób pracujących w systemie zmianowym oraz mieszkańców dużych osiedli, dla których wieczorne godziny szczytu w marketach są zbyt uciążliwe.

Zgodnie z nowym harmonogramem sklepy te są dostępne dla kupujących od godziny 1:00 w poniedziałek do godziny 23:00 w sobotę. Należy jednak pamiętać o niedzielach niehandlowych, podczas których obiekty te pozostaną zamknięte. Za handel w niehandlową niedzielę grozi grzywna do 100 tys. zł – nawet dyskont działający całodobowo nie może obejść tego zakazu bez spełnienia ustawowych wyjątków. Istotnym ograniczeniem, które może zaskoczyć nocnych klientów, jest codzienna przerwa techniczna między 23:45 a 00:15. W tym krótkim oknie czasowym, mimo obecności na terenie sklepu, nie będzie można zapłacić za towar w kasach ze względu na konieczność przeprowadzenia rozliczeń systemowych.

Analiza potrzeb kontra koszty operacyjne

Wprowadzenie modelu 24-godzinnego to dla sieci handlowej nie tylko szansa na przejęcie klientów od konkurencji, ale przede wszystkim wyzwanie logistyczne. Przedstawiciele Lidla wskazują, że decyzja ta jest wynikiem analizy zgłoszeń od samych kupujących, którzy poszukują większej swobody w planowaniu dnia. W praktyce oznacza to, że dyskont zaczyna pełnić funkcję punktu zaopatrzenia dostępnego zawsze, co do tej pory było domeną znacznie droższych stacji paliw czy małych sklepów franczyzowych. Zakaz handlu w niedzielę to niedogodność dla konsumentów i przedsiębiorców – sprzedaż online wyłączona spod rygorów ustawy, a duże sieci szukają sposobów na obejście restrykcji.

Dla samej sieci praca w trybie ciągłym ułatwia niektóre procesy, jak choćby uzupełnianie braków na półkach bez konieczności manewrowania wózkami między tłumem klientów. Z drugiej strony wiąże się to z wyższymi wydatkami na energię i obsługę pracowniczą w godzinach nocnych. Pilotaż ma dać odpowiedź na pytanie, czy dodatkowy przychód z nocnej sprzedaży zrównoważy te koszty i czy model ten warto wdrożyć w szerszej skali, zwłaszcza że firma planuje przekroczenie progu tysiąca placówek w Polsce jeszcze przed końcem 2026 roku. Francja już testuje sklepy całodobowe mimo oporu związkowców – wymagają podwójnego wynagrodzenia, dobrowolności nocnych zmian i rekompensaty za dojazd.

Nowy standard na polskim rynku?

Jeśli testy w Warszawie, Poznaniu i Bielanach Wrocławskich zakończą się sukcesem, możemy spodziewać się efektu domina. W handlu detalicznym każda innowacja zwiększająca dostępność usług jest szybko kopiowana przez konkurentów. Warto zauważyć, że wydłużenie godzin pracy to także próba optymalizacji wykorzystania samej powierzchni sklepowej, która przy standardowym modelu przez kilka godzin na dobę pozostawała nieużywana.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji

zobacz więcej:

Najnowsze
Warte Uwagi