- Bezprawnik -
- Zakupy -
- Czy Janusze z Lidla teraz pozwą Lidla za przedwczesne odwołanie promocji na zwroty zjedzonego jedzenia?
Czy Janusze z Lidla teraz pozwą Lidla za przedwczesne odwołanie promocji na zwroty zjedzonego jedzenia?
Cebula, brak elementarnej kultury i problemy z odnajdowaniem się we współczesnym świecie to jedno. Ale regulaminy to drugie. Czy Lidl może mieć problemy z powodu odwołania swojej promocji "Sprytnie i tanio"?

Skrajnym błędem jest twierdzenie, że grupą osób wysypujących śmieci na taśmy kasowe w Lidlu, domagającą się zwrotu pieniędzy bo 10 wtranżolonych opakowań parówek "jednak nie smakowało", to wyłącznie osoby proste lub pochodzące z marginesu społecznego. Niestety, choroba diagnozowana przez młodzież jako "cebulactwo", to straszna choroba, która zdaje się dotykać niezależnie od wykształcenia, statusu czy zasobności portfela.
Nagle okazało się, że najbardziej bezpośrednio zainteresowani promocją nie tylko potrafią czytać, ale co więcej - chyba nawet rozumieją to, co jest napisane. Na nieszczęście Lidla i jego klientów, którzy błagali sieć o zakończenie promocji, która zamieniła sklepy w sortownie śmieci. Przy okazji tamtego artykułu zauważyłam jednak, że zgodnie z regulaminem promocji:
Lidl zakończenia promocji dokonał jednak w trybie natychmiastowym, honorując jedynie prawo do zwrotu towaru przez osoby, które już wcześniej dokonały stosownego zakupu. Szczerze mówiąc miałam dylemat moralny, czy w ogóle podnosić ten argument w publicznej dyskusji, ale na tę sprawę i tak zwróciła już uwagę redakcja serwisu Gazeta.pl, której udało się dowiedzieć, iż sytuacją zainteresowali się nawet pracownicy Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. UOKiK "przygląda się" sprawie.
Oczywiście oburzeni internauci wspominają na Facebooku nawet o możliwości wniesienia powództwa przeciwko sieci hipermarketów oraz właśnie zgłaszania jej do UOKiK-u.
Swoją drogą, jakkolwiek cała promocja była niewątpliwą wpadką Lidla zbyt idealistycznie podchodzącego do ludzkości, to jednak ostatecznie sieć wizerunkowo także trochę... zyskała. Zwykłym, przyzwoitym ludziom zrobiło się szkoda marketów i ślą wyrazy solidarności, co jest zjawiskiem w sieci zbyt często nie spotykanym.
Nie jest natomiast rzeczą zupełnie pewną, że rozczarowani "klienci" uzyskaliby pojmowaną przez siebie "sprawiedliwość" w sporze sądowym z siecią Lidl, która przedwcześnie zakończyła promocję, wbrew swojemu regulaminowi, jak również czy UOKiK przyznałby rację roszczeniowym "klientom". Prawo w wyjątkowych sytuacjach potrafi być bowiem bardzo elastyczne odwołując się do ogólnych zasad funkcjonowania społeczeństw, a niewątpliwie Lidl stał się ofiarą swojej naiwności, dobrych chęci i wyjątkowej bezczelności.
15.04.2026 11:43, Joanna Świba
15.04.2026 10:49, Joanna Świba
15.04.2026 10:02, Edyta Wara-Wąsowska
15.04.2026 9:20, Mateusz Krakowski
15.04.2026 8:34, Edyta Wara-Wąsowska
15.04.2026 7:48, Joanna Świba
15.04.2026 7:12, Joanna Świba

W Poznaniu zamykają jedyny poważny tor samochodowy, bo kilka lat temu pobudowali się obok niego ludzie
14.04.2026 20:33, Jakub Bilski
14.04.2026 19:48, Filip Dąbrowski
14.04.2026 19:17, Filip Dąbrowski
14.04.2026 16:01, Marcin Szermański
14.04.2026 15:13, Miłosz Magrzyk
14.04.2026 15:06, Mariusz Lewandowski
14.04.2026 13:43, Miłosz Magrzyk
14.04.2026 12:59, Marcin Szermański
14.04.2026 12:22, Edyta Wara-Wąsowska
14.04.2026 11:38, Mateusz Krakowski
14.04.2026 10:08, Edyta Wara-Wąsowska
14.04.2026 9:20, Mateusz Krakowski
14.04.2026 7:59, Aleksandra Smusz
14.04.2026 7:35, Filip Dąbrowski
14.04.2026 6:49, Mariusz Lewandowski
14.04.2026 6:18, Mariusz Lewandowski
13.04.2026 20:40, Mariusz Lewandowski
13.04.2026 19:02, Mariusz Lewandowski
13.04.2026 17:02, Miłosz Magrzyk




























