- Bezprawnik -
- Praca -
- Zarabiasz 7 tys. zł brutto? W dużym mieście to mało, w innych starczy na spokojne życie
Zarabiasz 7 tys. zł brutto? W dużym mieście to mało, w innych starczy na spokojne życie
7 tys. zł miesięcznie brutto może oznaczać zupełnie inny poziom życia w zależności od tego, gdzie mieszkasz, ile płacisz za mieszkanie i w jakiej branży pracujesz. Jest jednak druga strona medalu. Statystyki pokazują, jak nasza pensja wygląda na tle wynagrodzeń innych Polaków. Najnowsze dane GUS dowodzą, że przeciętny obraz polskich zarobków mocno się zmienia, gdy zamiast średniej pensji spojrzymy na medianę.
7 tys. zł brutto w dużym mieście to pensja, przy której trudno czuć się bogatym
Polska to kraj, w którym 7 tys. złotych brutto (czyli nieco ponad 5 tys. złotych na rękę) to pensja, która w wielu miejscach nie wystarczy na spokojne życie. Dokładnie tyle naprawdę zarabiają Polacy — mediana od lat pozostaje wyraźnie niższa od średniej krajowej.
Są jednak także regiony, w których za te pieniądze przeżyjemy dość bezproblemowo cały miesiąc, będąc np. singlem i nie mając rodziny.
Gdzie komfortowo można przeżyć za 7 tys. złotych brutto?
Patrząc na dane GUS-u, widzimy, że za 7 tys. złotych brutto całkiem komfortowo możemy przeżyć np. w Olsztynie, Gorzowie Wielkopolskim, Kielcach i Białymstoku.
Pensja w tej wysokości na pewno nie wystarczy jednak na bezproblemowe życie w największych miastach Polski – Warszawie, Krakowie, Wrocławiu, Gdańsku i Katowicach. Warto przy tym pamiętać, że zarobki w dużych miastach tylko pozornie rekompensują wyższe koszty utrzymania.
Mazowsze, czyli 7 tys. zł brutto wyraźnie poniżej lokalnej mediany
Jak podaje portal zajdznajem.pl, we wrześniu 2026 r. mediana ceny najmu mieszkania w Warszawie wyniosła 3200 zł miesięcznie, a średnia 3662 zł. Dla mieszkania dwupokojowego średnia to 3565 zł.
Oznacza to, że przy pensji 7 tys. zł brutto i przy typowej umowie o pracę samo mieszkanie za medianę warszawskiego najmu pochłaniałoby około 63 proc. wypłaty netto. W skali kraju średnia stawka najmu spadła do 3500 zł, ale w największych miastach nadal utrzymuje się powyżej tego poziomu.
Radom, Siedlce i Płock, czyli 5 tys. zł netto na spokojne życie
Już w Radomiu, Siedlcach i Płocku, gdzie mediana wynagrodzeń oscyluje wokół 7–8 tys. złotych brutto, taka pensja wystarczy na skromne, ale nie biedne życie.
Dodatkowo, jak podaje cenametra.pl, we wrześniu 2026 r. średni czynsz w Radomiu wynosił 1900 zł przy średniej stawce 46 zł/m², a w Siedlcach 2000 zł przy medianie stawki 45 zł/m². Oznacza to, że pensja 5 tys. złotych netto wystarczyłaby na w miarę spokojne życie w tych miastach.
Przede wszystkim to zagadnienie było powodem powstania pomysłu wydzielenia Warszawy z województwa mazowieckiego. Skala rozjazdu będzie zresztą rosła — prognozy mówią, że przeciętne wynagrodzenie w 2027 roku ma przekroczyć 10 tys. zł, podczas gdy mediana zostaje daleko w tyle.
Gliwice, Katowice i Bytom, czyli kontrast wewnątrz jednej metropolii
Jeszcze lepiej można zobrazować tę problematykę na przykładzie miast Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii. Moim zdaniem najwyraźniej tego typu kontrast widać, porównując Gliwice z Bytomiem.
Osoba zarabiająca 7 tys. zł brutto jest w Gliwicach aż 1717 zł poniżej lokalnej mediany, podczas gdy w Bytomiu dzieli ją od mediany tylko 597 zł.
Bytom bliżej typowej pensji niż Gliwice i Katowice
7 tys. zł brutto w Bytomiu jest znacznie bliżej typowej pensji niż 7 tys. zł w Gliwicach czy Katowicach, mimo że te miasta są położone bardzo blisko siebie i są doskonale skomunikowane, a wielu mieszkańców Bytomia pracuje w Katowicach lub Gliwicach.
Bytom pokazuje, że bliskość regionalnej gospodarczej lokomotywy nie zawsze oznacza, że trzeba wsiąść do jej pędzącego pociągu – dla części osób mniejsze miasto może oznaczać niższe zarobki, ale też znacznie spokojniejsze życie i mniejszą presję kosztów. Są miasta w Polsce, w których żyje się lepiej niż w największych metropoliach, mimo niższych pensji w statystykach.
zobacz więcej:










