Banki co chwilę nas zadziwiają swoim podejściem do klienta. Obecnie mamy ciekawe wieści dla właścicieli kart kredytowych sygnowanych przez mBank.

Pisaliśmy już niejednokrotnie o problemach ludzi z bankami, w tym z rezygnacją z konta, bankomatami. Były też informacje o coraz większych wymaganiach, jakie banki stawiają przed swymi klientami, którzy założyli konta bez opłat za ich prowadzenie, reklamowane do tej pory.

Tym razem sprawa dotyczy klientów mBanku będących właścicielami kart kredytowych, za które nie musieli płacić. Jedynym warunkiem było wykonanie pewnej liczby transakcji na kwotę co najmniej 12 000 zł w ciągu roku za pomocą wspomnianej karty. Można też było zachować czyste konto gdy dokonało się co najmniej 120 transakcji kartą – średnio 10 miesięcznie. W przeciwnym razie trzeba było zapłacić za nią co najmniej kilkadziesiąt złotych. Do niedawna nie było problemu ze sprostaniem takim warunkom.

Nadeszły chyba ciężkie czasy dla instytucji finansowych, gdyż słyszymy coraz częściej o zmianach, jakie chcą wprowadzić banki, by nie tracić zarobku i zmusić jednocześnie klientów do bardziej ożywionego korzystania z „dobrodziejstw”, jakie oferuje im dana jednostka.
Wielu klientów wspomnianego wcześniej mBanku udawało się dokonywać tylu transakcji, by bank był zadowolony, a opłata zerowa.

Jednakże z 1 lipca 2015 roku wejdą nowe przepisy wewnętrzne banku, zapowiadane już od niemal trzech miesięcy. Wynika z nich, że tak jak do tej pory, każdy właściciel karty będzie musiał w ciągu roku wykonać za ich pomocą operacje płatnicze w takiej samej wysokości, jak miało to miejsce dotychczas.

Niestety nie każdy korzysta tak intensywnie z karty kredytowej, gdyż sporo transakcji ludzie dokonują kartami debetowymi lub wypłacają z bankomatów gotówkę i to nią operują. Wielu zapytanych odpowie, że nie ma to jak „żywa gotówka w portfelu”. Osoby, które nie dobiją do limitu co najmniej 18 000 zł i niechcące płacić prowizji od karty, będą musiały wykonać dwa razy więcej operacji płatniczych, czyli aż 240 – wychodzi mniej więcej jedna płatność na dzień roboczy.

Są to dość znaczne podwyższenia limitów, co może okazać się niezłym pomysłem banku na zarabianie na posiadaczach kart kredytowych. Jeśli nie spełnią wyśrubowanych warunków, to przynajmniej będzie można naliczyć im opłaty. Jeśli okaże się, że są to karty MasterCard, to zostanie naliczona kara w wysokości 350 zł!

Spodziewamy się wielu protestów, ale i sądzimy, że wielu klientów masowo zacznie oddawać swoje karty kredytowe mBankowi, a może nawet zostanie zanotowany odpływ klientów, którzy mieli w nim swoje konta. Może jednak w tym „szaleństwie jest metoda”, jak mawiali mędrcy, ale my nie dostrzegamy zysku, jaki dzięki temu ma osiągnąć klient, chyba będzie on tylko domeną banku.

Potrzebujesz pomocy? Zadaj pytanie...

Pomoc prawna w najtrudniejszej sytuacji już od 49 złotych!

Masz problemy związane z bankiem, obsługą finansową lub ubezpieczeniem i chciałbyś uzyskać poradę prawnika? Z redakcją Bezprawnik.pl współpracuje zespół prawników specjalizujących się w poszczególnych dziedzinach, który solidnie, szybko i tanio pomoże rozwiązać Twój problem. Opisz go pod adresem e-mailowym kontakt@bezprawnik.pl, a otrzymasz bezpłatną wycenę rozwiązania sprawy.

Zdjęcie z serwisu shutterstock.com