1. Bezprawnik -
  2. Finanse -
  3. mBank płaci do 1010 zł za otwarcie konta. Ale pełną kwotę zgarnie tylko jedna grupa klientów

mBank płaci do 1010 zł za otwarcie konta. Ale pełną kwotę zgarnie tylko jedna grupa klientów

mBank wystartował z nową odsłoną promocji dla nowych klientów, w której za otwarcie eKonta do usług i aktywne korzystanie z niego można zgarnąć łącznie do 1010 zł. Do tego dochodzi promocyjne oprocentowanie 5,3% w skali roku na rachunku oszczędnościowym „Moje cele", obowiązujące przez 90 dni dla kwot do 50 000 zł. Warunki nie są trudne, ale premia jest pocięta na kilka części i każda ma swoje reguły. Kto chce wycisnąć z oferty maksimum, powinien poznać je przed złożeniem wniosku, a nie po.

Bank tym razem połączył dwie osobne akcje: główną promocję „Cała naprzód – zyskuj z kontem w mBanku – edycja I" (do 1000 zł) oraz drobny „Bonus dla mobilnych – edycja III" (10 zł za sam zapis). Zapisać się do głównej promocji można od 28 maja do 31 sierpnia 2026 roku, a umowę o konto trzeba zawrzeć najpóźniej do 9 września 2026 roku. To już kolejna edycja w tym roku, jeszcze wiosną bank kusił kwotą 720 zł za otwarcie konta w mBanku, więc widać wyraźnie, że stawka rośnie.

eKonto do usług w promocji mBanku z premią do 1010 zł można założyć tutaj

Z czego składa się 1010 zł premii w mBanku

Kwota z reklamy to suma sześciu elementów i warto od razu uczciwie powiedzieć: mało kto zgarnie wszystkie. Zgodnie z regulaminem promocji na pulę składają się:

10 zł za zapis do promocji „Bonus dla mobilnych"

Kwota symboliczna, ale proceduralnie ważna. Wniosek zapisujący do promocji trzeba złożyć na dedykowanej stronie przed wnioskiem o konto, tego samego dnia, a rachunek otworzyć zdalnie (przez selfie, e-dowód lub aplikację mObywatel). Potem wystarczy zrobić transakcje kartą na łącznie minimum 350 zł do końca pierwszego pełnego miesiąca po otwarciu rachunku.

100 zł premii na start

Pierwsza właściwa premia wymaga trzech rzeczy: jednorazowego wpływu minimum 2000 zł w ciągu 7 dni kalendarzowych od otwarcia konta, transakcji kartą na łączną kwotę 350 zł do końca pierwszego pełnego miesiąca oraz salda co najmniej 100 zł na powiązanym rachunku „Moje cele" na ostatni dzień roboczy tego miesiąca. Uwaga: wpływem nie może być przelew z innego własnego rachunku w mBanku, ale przelew z konta w innym banku jak najbardziej się liczy.

400 zł za pięć miesięcy aktywności

Największy pojedynczy kawałek tortu. Przez pięć kolejnych pełnych miesięcy (od drugiego do szóstego po otwarciu rachunku) trzeba co miesiąc: zapewnić jednorazowy wpływ minimum 2000 zł, zrobić transakcje kartą na 350 zł i zwiększyć saldo na „Moich celach" o minimum 100 zł względem końca poprzedniego miesiąca. Warunki brzmią groźnie, ale dla kogoś, kto uczyni z eKonta swój główny rachunek, sprowadzają się do normalnego korzystania z konta plus odkładania stówki miesięcznie.

100 zł za otwarcie konta przez selfie, e-dowód lub mObywatela

Bonus dla tych, którzy założą rachunek w pełni zdalnie i jednocześnie spełnią warunki obu powyższych premii. W praktyce to darmowa setka za wybór wygodniejszej ścieżki, bo weryfikacja selfie w aplikacji zajmuje kilka minut.

300 zł za wpływy wynagrodzenia

Jeśli w minimum czterech z sześciu pełnych miesięcy od otwarcia rachunku jednorazowy wpływ minimum 2000 zł będzie pochodził z wynagrodzenia, bank dorzuci kolejne 300 zł. Regulamin jest tu drobiazgowy: tytuł przelewu musi jednoznacznie wskazywać na wynagrodzenie (albo stypendium, rentę, emeryturę czy świadczenie ZUS/KRUS), a za wpływ wynagrodzenia nie uznaje się świadczenia 800+, alimentów ani przelewów z własnych rachunków. W razie sporu bank może poprosić o dokument potwierdzający charakter wpływu.

100 zł za konto dla dziecka

Ostatnia setka jest dla rodziców: wystarczy do końca pierwszego pełnego miesiąca po otwarciu własnego rachunku założyć dziecku eKonto Junior lub eKonto możliwości (13-17 lat). Warto przy tym pamiętać, że konta bankowe dla dzieci rządzą się swoimi prawami, także jeśli chodzi o to, kto formalnie jest właścicielem zgromadzonych na nich środków.

5,3% na „Moich celach", czyli drugi filar oferty

Poza gotówką mBank oferuje promocyjne oprocentowanie 5,3% w skali roku na rachunku do regularnego oszczędzania „Moje cele", przez 90 dni od jego otwarcia i dla kwot do 50 000 zł. Nadwyżka ponad ten limit jest w tym okresie oprocentowana na 0,5%, a po 90 dniach stawka wraca do standardowej tabeli banku.

Dwa haczyki. Po pierwsze, o „Moje cele" trzeba zawnioskować już na etapie wniosku o eKonto, rachunek dodany później nie łapie się na promocyjną stawkę. Po drugie, oprocentowanie promocyjne w danym miesiącu naliczy się tylko wtedy, gdy suma wpływów na cele będzie wyższa co najmniej o 100 zł od sumy obciążeń, sprawdzane na ostatni dzień roboczy miesiąca. To ten sam mechanizm, który decyduje o premii 400 zł, więc pilnując jednego warunku, załatwia się dwa.

Na tle rynku 5,3% to stawka przyzwoita, choć nie rekordowa. Kto trzyma większe oszczędności i szuka wyższego oprocentowania, powinien porównać oferty i sprawdzić, gdzie najlepiej założyć konto oszczędnościowe, bo banki regularnie przebijają się nawzajem promocjami dla nowych klientów.

Kto może skorzystać i na co uważać

Promocja jest skierowana do pełnoletnich osób, które od 1 stycznia 2022 roku nie były posiadaczami ani współposiadaczami rachunku oszczędnościowo-rozliczeniowego lub oszczędnościowego w mBanku. Ponad czteroletnia karencja oznacza, że byli klienci, którzy pożegnali się z bankiem przed 2022 rokiem, mogą wrócić po premię. Samo eKonto mBanku w wariancie „do usług" jest przy tym bezpłatne w prowadzeniu, a karta nie kosztuje nic przy transakcjach na minimum 350 zł miesięcznie, czyli dokładnie przy progu wymaganym w promocji.

Kilka pułapek z regulaminu, które łatwo przeoczyć. Do transakcji kartą nie liczą się płatności BLIK-iem, liczą się natomiast płatności telefonem (Google Pay, Apple Pay). Transakcja anulowana, na przykład przez zwrot towaru do 10. dnia kolejnego miesiąca, wypada z puli. Konta nie wolno zamknąć przed wypłatą premii, a zmiana rachunku na wspólny albo na inny typ konta oznacza wypadnięcie z promocji z dniem zmiany. W tej promocji nie da się też otworzyć rachunku razem z drugą osobą.

Jest też kwestia czysto techniczna, o której zapomina coraz więcej osób: przy zdalnym otwieraniu konta bank zweryfikuje numer PESEL w rejestrze zastrzeżeń. Kto korzysta z tej formy ochrony przed wyłudzeniami, musi na moment składania wniosku cofnąć blokadę, warto więc wcześniej sprawdzić, w czym przeszkadza zastrzeżenie PESEL i jak sprawnie je zdjąć oraz przywrócić w aplikacji mObywatel.

Na plus dla konsumenta: premie i bonusy są zwolnione z podatku dochodowego na podstawie art. 21 ust. 1 pkt 68 ustawy o PIT, więc kwoty z regulaminu trafiają na konto w całości. A gdyby bank odmówił wypłaty, na przykład nie uznając przelewu za wpływ wynagrodzenia, klientowi przysługuje reklamacja, a dalej droga do Rzecznika Finansowego, Arbitra Bankowego przy ZBP albo miejskiego czy powiatowego rzecznika konsumentów. Nadzór nad bankiem sprawuje KNF.

eKonto do usług w promocji mBanku z premią do 1010 zł można założyć tutaj

Ile realnie da się wyciągnąć

Uczciwy rachunek wygląda tak: osoba pracująca na etacie, bez dzieci, która otworzy konto zdalnie i ustawi na nie przelew wynagrodzenia, ma w zasięgu 910 zł (10 + 100 + 400 + 100 + 300). Pełne 1010 zł zgarnie tylko rodzic, który dołoży konto dla dziecka. Do tego dochodzą odsetki: przy 50 000 zł na „Moich celach" trzy miesiące z oprocentowaniem 5,3% dają około 650 zł brutto, czyli mniej więcej 530 zł po podatku Belki. Łącznie korzyść może więc realnie przekroczyć 1400 zł, i to za czynności, które w większości sprowadzają się do przeniesienia codziennej bankowości w jedno miejsce na pół roku.

Artykuł zawiera linki afiliacyjne. Jeśli założycie konto po naszej publikacji, otrzymamy prowizję.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover