- Home -
- Podatki -
- Polskie media przestały informować o naruszeniach władzy, bo protestują przed kolejnym podatkiem PiS-u
Polskie media przestały informować o naruszeniach władzy, bo protestują przed kolejnym podatkiem PiS-u
Mateusz Morawiecki w swoim stylu, czyli długo, nudno i nieprawda opowiadał wczoraj o tym jak wielkim sukcesem ekonomicznym są jego rządy.

Jednocześnie w swoim stylu, dzień i noc, premier rozmyśla o tym jak wydrzeć obywatelom pieniądze, by następnie przeznaczyć je trochę na partyjnych kolegów, trochę na biurokrację urzędów, trochę na funkcjonowanie propagandowych machin pokroju TVP, a resztki, o ile jakieś zostaną, na bezrobotnych z gromadką dzieci, uczonych od dziecka, że pieniążków się nie zarabia, pieniążki daje państwo.
Jako obywatele oczywiście tych działań premiera czy rządu nie widzimy bezpośrednio, rzadko kiedy wiąże się to po prostu z obowiązkiem dokonywania przelewów bezpośrednio do państwa - jak na przykład w przypadku spółek komandytowych, które od tego roku objęto podatkiem CIT. Nie, rząd woli obciążać nowymi podatkami przedsiębiorców i to na ich barkach spoczywa ciężar oraz przyjemność pobierania opłat od państwa - jak na przykład w przypadku podatku cukrowego. Obywatel nie płaci niczego naszemu kochanemu rządowi. Po prostu butelka Pepsi w grudniu kosztowała 5,99 zł, a dziś kosztuje 9,69 zł.
To tak zwana magia Morawieckiego
Dziś większość telewizji, gazet i portali internetowych protestuje przeciwko nowemu pomysłowi, jakim jest składka solidarnościowa. To nic innego jak niczym konkretnym nieuzasadniona (skoro jest tak dobrze jak mówi premier Morawiecki) próba zabrania pieniędzy kolejnej grupie osób - tym razem przedsiębiorców z branży medialnej, ich pracownikom i dziennikarzom. Branży, której nierzadko nie jest po drodze z władzą. I choć czasem można odnieść wrażenie, że krytyka ta przyjmuje postać przesadzoną i zideologizowaną (a częściej takiego wrażenia odnieść nie można), to jednak świętą zasadą cywilizowanych demokracji jest szczególna ochrona praw mediów, a nie stosowana w zamian przemoc ekonomiczna.
Kiedy zobaczyłem dziś rano czarny ekran TVN24, Gazeta.pl, Onet.pl, pomyślałem sobie, że jest to naprawdę imponująca forma protestu. Ale zaraz potem pomyślałem z przerażeniem: a co, jeśli im się spodoba? Co, jeśli politycy będą ze wzruszeniem wspominali dzień, w którym wszystkie merytoryczne media w Polsce - zamiast informować - się po prostu wyłączyły?
Dość absurdalnych podatków, byle tylko wyciągnąć pieniądze
Dlatego podjęliśmy decyzję, że choć Bezprawnik stanowczo sprzeciwia się stałej praktyce nakładania kolejnych podatków na różne sektory przemysłu i życia publicznego, będziemy dziś cały dzień informować - o nowych przepisach, zmianach w prawie, ważnych wydarzeniach. Jednocześnie popieramy strajkujące media i doceniamy fakt, że w tak stanowczy sposób zdecydowały się komunikować to zagrożenie - m.in. dla wolności słowa w Polsce - społeczeństwu. Proponowana "składka solidarnościowa" nie tylko nie znalazła przekonującego uzasadnienia, ale też jest absurdalnie wysoka, to już nawet nie jest zabawa w lekki socjalizm, jak miało to miejsce w przypadku daniny solidarnościowej.
Jeśli rząd potrzebuje pieniędzy od mediów, niech zacznie od zaprzestania przekazywania TVP ok. 2 miliardów złotych rocznie.
I pamiętajcie, że kiedy następnym razem premier Morawiecki, zapewniając o fantastycznej kondycji ekonomicznej państwa, podniesie wam podatek dochodowy do 40%, wprowadzi opłatę ekologiczną od ogrzewania kaloryferami, podatek glutenowy, laktozowy, węglowodanowy albo składki ZUS proporcjonalne do przychodu działalności gospodarczej (ale nie mniejsze, niż...), będziecie pytali gdzie są media. A media, o ile będą istniały, zapytają wtedy gdzie byliście, gdy i je próbowano opodatkować.
25.03.2026 8:30, Rafał Chabasiński
25.03.2026 8:00, Aleksandra Smusz
25.03.2026 7:44, Rafał Chabasiński

Sprzedajesz na Allegro bez firmy? Ten program zwiększa sprzedaż, ale mało kto wie, że może z niego korzystać
25.03.2026 7:11, Aleksandra Smusz

Trzy dni i do domu – tak szpital potraktował ciężko chorą kobietę, która nie mogła samodzielnie wstać
25.03.2026 6:34, Joanna Świba
24.03.2026 22:27, Filip Dąbrowski
24.03.2026 22:11, Filip Dąbrowski
24.03.2026 21:52, Marcin Szermański

Polskie prawo niby gnębi szarlatanerię, ale prawo unijne chroni homeopatów, co utrudnia walkę z tym zjawiskiem
24.03.2026 20:11, Rafał Chabasiński
24.03.2026 19:41, Mateusz Krakowski
24.03.2026 19:25, Mariusz Lewandowski
24.03.2026 12:17, Miłosz Magrzyk
24.03.2026 12:06, Aleksandra Smusz
24.03.2026 11:56, Mateusz Krakowski
24.03.2026 11:47, Rafał Chabasiński
24.03.2026 10:20, Miłosz Magrzyk
24.03.2026 8:01, Rafał Chabasiński
24.03.2026 7:35, Mariusz Lewandowski
24.03.2026 6:21, Mariusz Lewandowski

20 mln euro z Brukseli dla ukraińskich startupów. Balony zamiast dronów i woda pitna w strefach wojennych
23.03.2026 17:33, Mariusz Lewandowski
23.03.2026 12:04, Aleksandra Smusz
23.03.2026 11:21, Jakub Bilski
23.03.2026 10:12, Jerzy Wilczek
23.03.2026 9:30, Mariusz Lewandowski
23.03.2026 9:07, Mariusz Lewandowski
23.03.2026 8:25, Mariusz Lewandowski

2000 euro rocznie za bycie katoliczką — zrezygnowała i straciła wszystko. Ale Trybunał stanął po jej stronie
23.03.2026 7:43, Mariusz Lewandowski
23.03.2026 7:03, Mariusz Lewandowski
























