1. Bezprawnik -
  2. Finanse -
  3. Masz w portfelu podarty banknot? Od jednej rzeczy zależy, czy odzyskasz całą kwotę

Masz w portfelu podarty banknot? Od jednej rzeczy zależy, czy odzyskasz całą kwotę

Znalezienie w portfelu podartego banknotu umie napsuć nerwów. Czy taki pieniądz można jeszcze wydać? Czy sprzedawca musi go przyjąć? A może jedynym wyjściem pozostaje pogodzenie się ze stratą? Na szczęście uszkodzony banknot nie staje się automatycznie bezwartościowym kawałkiem papieru.

Miłosz Magrzyk13.08.2026 9:14
Finanse

Temat uszkodzonych pieniędzy zrobił się ostatnio głośny za sprawą jednej z warszawskich restauracji. Klienci w ramach płatności zostawili nieco rozdarty banknot o nominale 100 zł. Lokal uznał, że banknot uszkodzono celowo. W skrajnych przypadkach takie sytuacje kończą się zawiadomieniem na policję — podobnie jak płacenie zabawkowym banknotem, które prawo traktuje wyjątkowo surowo.

Zniszczony banknot to jeszcze nie katastrofa

Czy to znaczy, że zniszczonym banknotem nie zapłacisz w sklepie? Niekoniecznie. Płacenie delikatnie uszkodzonym banknotem nie jest przestępstwem, ale nie łudźmy się, że sprzedawca przyjmie banknot, gdy jego uszkodzenia są na tyle poważne, że trudno rozpoznać nominał. Trudno zresztą oczekiwać, że kasjer będzie prowadził przy kasie śledztwo dotyczące historii każdej pomiętej stówki.

Oczywiście czym innym jest normalne zużycie banknotu, a czym innym jego poważne uszkodzenie. Drobne zagięcia czy zabrudzenia nie są katastrofą. Raczej powinniśmy przejmować się wówczas, gdy papier jest rozerwany albo ktoś zasugeruje nam, że mamy fałszywy banknot i próbujemy nim zapłacić.

Co zrobić z banknotem, którego sklep nie chce przyjąć?

Jeżeli kasjer odmówi przyjęcia mocno zniszczonego pieniądza, zamiast w kółko z nadzieją chodzić po sklepach i zastanawiać się, czy ktoś wreszcie weźmie zdewastowany nominał, lepiej od razu ustalić, co zrobić z porwanym banknotem i sprawdzić możliwość jego wymiany. Banknot zmęczony życiem niekoniecznie musi być przecież bezwartościowy.

Wymiana banknotów w banku: progi 45 i 75 proc. powierzchni

Banki za zgodą NBP wymieniają zużyte banknoty, jeśli spełniają one określone warunki. Jeżeli zachowało się więcej niż 45 proc. pierwotnej powierzchni banknotu w jednym fragmencie, a jego nominał można rozpoznać, możliwa jest wymiana. Przy zachowaniu od 45 do 75 proc. powierzchni można otrzymać połowę wartości nominalnej. Jeżeli zachowało się ponad 75 proc. powierzchni, banknot można wymienić za pełną wartość.

Pełną wartość można otrzymać również w przypadku banknotu podzielonego na nie więcej niż dziewięć części, jeżeli fragmenty stanowią razem 100 proc. jego pierwotnej powierzchni.

Uszkodzone monety i wniosek do centrali NBP

Zniszczone lub zużyte monety podlegają wymianie w 100 proc., w tym również dwa rozłączone elementy (rdzeń i pierścień), jeżeli pochodzą z monety o tej samej wartości nominalnej. Jeżeli zachowany został jeden element (rdzeń lub pierścień), moneta zostanie wymieniona za połowę wartości nominalnej.

W przypadku gdy banknoty lub monety nie spełniają warunków wymiany w bankach, przyjmowane są przez banki na podstawie wniosku i przesyłane do wymiany do centrali NBP. Istnieje też możliwość przesłania przez osobę fizyczną wniosku wraz ze zużytymi lub uszkodzonymi banknotami waluty polskiej (o łącznej wartości nieprzekraczającej 2000 zł) bezpośrednio do centrali.

Banknoty i monety w odwrocie. Bezgotówkowo płacimy już w 69 proc. przypadków

Z badania POLASIK Research dla Fundacji Polska Bezgotówkowa wynika, że w 2024 roku 69 proc. wszystkich transakcji dokonaliśmy w formie bezgotówkowej. Karty płatnicze odpowiadały za 41 proc. obrotu w punktach handlowo-usługowych, a mobilne płatności NFC – za 18 proc. Jeszcze w 2016 roku aż 68 proc. transakcji realizowaliśmy banknotami i monetami. Warto jednak pamiętać, że płatność tylko kartą pozostaje w Polsce wygodą, a nie obowiązkiem.

Gdzie Polacy wciąż płacą gotówką?

Polacy najczęściej sięgają po gotówkę, płacąc za usługi realizowane w domu (52 proc.), w warsztatach samochodowych i salonach fryzjerskich (po 52 proc.), w małych sklepach spożywczych (44 proc.) oraz u lekarza (42 proc.).

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover