1. Bezprawnik -
  2. Podatki -
  3. Ministerstwo Finansów likwiduje ulgę, z której korzysta ponad 400 tys. Polaków. A to nie wszystko

Ministerstwo Finansów likwiduje ulgę, z której korzysta ponad 400 tys. Polaków. A to nie wszystko

Ministerstwo Finansów chce wykreślić ulgę na internet z ustawy o PIT i z ustawy o ryczałcie. W tym samym projekcie resort zapowiada dwie zmiany działające na korzyść podatników: wyższą ulgę dla honorowych krwiodawców i przedłużenie o dekadę ulgi na robotyzację, która miała wygasnąć z końcem tego roku.

MF chce zlikwidować ulgę na internet

Preferencja działa od 2005 r. i pozwala pomniejszyć podstawę opodatkowania o faktycznie poniesione wydatki na dostęp do sieci, nie więcej niż o 760 zł rocznie. Ta konstrukcja tłumaczy różnicę między limitem a realną korzyścią: 760 zł nie wraca na konto podatnika, wraca podatek policzony od tej kwoty. Przy stawce 12 proc. jest to 91,20 zł, przy drugim progu skali — 243,20 zł. Żeby odliczyć ulgę na internet, trzeba przy tym dysponować dokumentem, z którego wynika wyodrębniona opłata za sam dostęp do sieci.

Dwa lata i koniec. Grono uprawnionych kurczy się samo

Drugie ograniczenie bywa jeszcze bardziej dotkliwe. Odliczenie przysługuje wyłącznie w dwóch bezpośrednio po sobie następujących latach podatkowych i nie odnawia się później; kto rozliczył je w zeznaniach za dwa kolejne lata, prawa do ulgi już nie odzyska. Z tego powodu grono uprawnionych kurczy się samo, bez żadnej nowelizacji.

Skalę pokazują dane resortu o rozliczeniach za 2023 r. Ulgę internetową wykazało wtedy niespełna 424 tys. osób, przy ponad 25,5 mln podatników rozliczających się według skali podatkowej.

Dwie ulgi dla firm, dwie różne miary skuteczności

Ciekawiej wygląda pozostała część pakietu. Resort likwiduje również ulgę na ekspansję, obowiązującą od 2022 r. i pozwalającą odliczyć do 1 mln zł rocznie wydatków na targi, promocję czy dokumentację przetargową.

Ulga na robotyzację jeszcze przez dekadę, choć testu skuteczności nie przeszła

Równolegle ta sama nowelizacja miałaby przedłużyć o dziesięć lat podatkowych ulgę na robotyzację, wygasającą z końcem 2026 r., i to bez zmiany poziomu odliczenia. To może zaskakiwać, zwłaszcza ż jeszcze wiosną Rada Ministrów negatywnie oceniła poselski projekt przedłużający tę preferencję, a resort finansów deklarował, że prac nad przedłużeniem nie prowadzi.

Przy okazji resort chce doprecyzować, że do kosztu kwalifikowanego w uldze na robotyzację wliczają się odpisy amortyzacyjne, a nie wartość, za jaką maszynę kupiono. Dla firm oznaczałoby to rozliczanie korzyści w czasie, zgodnie z harmonogramem amortyzacji, zamiast jednorazowo w roku zakupu.

Wyższa ulga dla honorowych krwiodawców. Na razie bez konkretów

Trzecia zmiana dotyczy krwiodawców — odliczenie przysługujące za honorowe donacje krwi oraz osocza ma pójść w górę. Obecnie litr przelicza się na 130 zł odliczenia od dochodu, w ramach wspólnego limitu obejmującego również darowizny na cele pożytku publicznego i wynoszącego 6 proc. dochodu. Wysokość podwyżki nie została na razie podana.

Ile realnie stracą podatnicy? Ulga na internet w praktyce

Małżeństwo, w którym małżonkowie mają faktury z wyodrębnioną opłatą za internet i oboje są w drugim roku korzystania z ulgi, odlicza łącznie 1520 zł od dochodu. Przy stawce 12 proc. daje to 182,40 zł zwrotu na całe gospodarstwo domowe — jednorazowo. Dla porównania honorowy dawca, który w ciągu roku sześć razy oddał krew, odlicza obecnie 2,7 litra po 130 zł, czyli 351 zł, co przekłada się na 42,12 zł niższego podatku. Odliczenie jest zresztą tylko jednym z elementów szerszego pakietu, na który składają się także pozostałe przywileje krwiodawców.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover