Stały monitoring kont przedsiębiorców, blokada tych podejrzanych? Ma to wejść w życie już za chwilę

Firma Podatki dołącz do dyskusji (48) 23.01.2018
Stały monitoring kont przedsiębiorców, blokada tych podejrzanych? Ma to wejść w życie już za chwilę

Mateusz Madejski

Ekipa „dobrej zmiany” nigdy nie ukrywała, że walka z wyłudzeniami VAT-u to dla niej priorytet. Czas więc na nowe rozwiązania, które mają ukrócić przestępstwa tego typu. Niebawem więc ruszy System Teleinformatyczny Izby Rozliczeniowej – pozwoli nie tylko na monitoring kont przedsiębiorców, ale też natychmiastowe blokowanie tych podejrzanych. Kto za to zapłaci?

System, nazywany w skrócie STIR, pozwoli na monitoring kont przedsiębiorców – zarówno tych, którzy mają rachunki w tradycyjnych bankach, jak i tych, którzy są w SKOK-ach. To łącznie ponad cztery miliony kont.

Monitoring kont przedsiębiorców – jak to będzie działać?

Szczegóły działania systemu nie są jeszcze znane, ale jak twierdzi „Puls Biznesu”, wszystkie takie konta mają być lustrowane w trybie ciągłym – przez całą dobę. Ma to pozwolić na wychwytywanie podejrzanych rachunków. Dalej ma się dziać to, na co pozwala ustawa o przeciwdziałaniu wyłudzeniom skarbowym, która weszła w życie 13 stycznia. Podejrzane konta mają być blokowane na 72 godziny. Wtedy urzędnicy mają sprawdzić, czy faktycznie wątpliwości systemu są uzasadnione. Jednak 72 godziny to niezbyt długo, zwłaszcza, że kwestie wyłudzeń i przestępstw skarbowych są nieraz strasznie zawiłe. Co wtedy? Według wymienionej ustawy, istnieje możliwość wydłużenia takiej blokady – nawet do trzech miesięcy.

I kto za to płaci?

Jak wynika z informacji „Pulsu”, za każdy rachunek banki będą musiały płacić 82 grosze rocznie Izbie Rozliczeniowej. Obliczanie wskaźników ryzyka konta – jak to ujmuje Ministerstwo Finansów – ma kosztować więc około 3,2 miliona złotych rocznie. Nie podoba się to oczywiście związkom bankowym, ale zdaniem ministerstwa, w ciągu dziesięciu lat dzięki systemowi budżet oszczędzi niemal 50 miliardów złotych.

Monitoring kont przedsiębiorców – czy to nie wylewanie dziecka z kąpielą?

Rząd powinien walczyć z wyłudzeniami VAT – co do tego nie ma wątpliwości. I faktycznie walczy, choć skala tych wyłudzeń wcale nie jest tak wielka, jak PiS mówił podczas kampanii wyborczej. Kierunek jednak można uznać za słuszny. Gorzej z wykonaniem tego wszystkiego. Jak wiadomo, w naszej administracji sporo jest ludzi nadgorliwych, którzy są gotowi uznać za wyłudzenie VAT… zestawy promocyjne. A blokowanie kont przedsiębiorców – nawet na 72 godziny, o 3 miesiącach nie wspominając – to prawdziwa bomba atomowa. Chociaż w ustawie przewidziane są wyjątki – na przykład jest furtka, aby przedsiębiorca mógł wypłacać pensje mimo blokady, to i tak jest to narzędzie, którego można się obawiać.

Samo Ministerstwo Finansów mówi, że spodziewa się, że rocznie blokowanych będzie około 4,6 tysiąca rachunków. Miejmy nadzieję, że będą to faktycznie konta „przedsiębiorców” wyłudzających VAT. A nie na przykład firm, oferujących promocje, albo – co gorsza – przeciwników politycznych obecnej władzy.

48 odpowiedzi na “Stały monitoring kont przedsiębiorców, blokada tych podejrzanych? Ma to wejść w życie już za chwilę”

  1. w DG nie ma obowiązku korzystania wyłącznie z kont firmowych – więc będą też monitorować konta prywatne, sprawdzać na co i ile wydała żona czy inni współwłaściciele? W bolszewickim państwie wszystko możliwe…

  2. 4,6 tyś kont rocznie, to jest ogrom firm, które będą zablokowane. To jest naprawdę sporo. System nie jest w żaden sposób wyjaśniony. Nie wiadomo, kto, gdzie i w jaki sposób będzie decydował kogo zablokować. System nie był nigdzie testowany wcześniej jawnie. Nie było dyskusji na ten temat. Podjęto pewne decyzje, ale podatnik nie ma szans np. odwołać się do sądu w celu odblokowania go. Walka z wyłudzeniami byłaby prostsza gdyby system podatkowy VAT był jasny, czytelny, a przepisy proste w egzekwowaniu. a, że tak nie jest, to wiem z własnego doświadczenia mikroprzedsiebiorcy.

    • 3 miesiące – to może być równoznaczne z niewypłacalnością i upadkiem firmy. Jeśli firma ma długoterminowe umowy powiązane z ew. karami za brak terminowych wpłat to jest klapa do kwadratu.
      Ciekawe czy stać nas na odszkodowania…
      Ciekawe jak firma ma zapłacić ZUSy, podatki itd. Ciekawe kto beknie za brak tych wpłat. W sumie to wiem – przedsiębiorca. Czyli jednocześnie jego pracownicy (np. niezapłacenie za nich ZUSu, ubezpieczeń).
      Ciekawe czy stać nas na odszkodowania…

  3. No to witamy szarą strefę i rozliczenia typu CASH ON COLLECTION,
    Rynek to nie tylko konta w banku. Są miejsca i ludzie co do dziś mają wyj…ne w rząd i cały system podatkowy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *