1. Bezprawnik -
  2. Zakupy -
  3. Mleczko do twarzy za 20 zł, na Vinted sprzedawane za 160 zł. Fenomen blind boxów z Rossmanna

Mleczko do twarzy za 20 zł, na Vinted sprzedawane za 160 zł. Fenomen blind boxów z Rossmanna

Mystery boxy są dziś praktycznie wszędzie. W drogeriach, perfumeriach, sklepach znanych marek, a nawet na stoiskach podczas imprez plenerowych. Kupujemy produkt, nie wiedząc dokładnie, co dostaniemy. I właśnie ta niepewność sprawia, że w wielu z nas odzywa się zew hazardu.

Joanna Świba29.10.2026 9:33
Zakupy

Blind boxy w Rossmannie: nie kupujemy produktu, tylko szansę na właściwy wariant

Dobrym przykładem jest Fluff. W Rossmannie dostępne są kosmetyczne blind boxy tej marki, w których klient kupuje mleczko do twarzy, ale nie wie, na który wariant opakowania trafi. Halloweenowa edycja Midnight Cuties obejmowała sześć różnych wersji, każdą w innym „kostiumie” i z kolekcjonerską kartą.

I tutaj zaczyna się mechanizm, który ma niewiele wspólnego ze zwykłym zakupem kosmetyku. Klientowi często nie chodzi wyłącznie o mleczko do twarzy. Chce konkretnego duszka, nietoperza albo rzadziej występującego wariantu. Jeżeli go nie trafi, może kupić kolejne pudełko. I zwykle kupuje.

Rzadkie warianty Fluff na Vinted i OLX osiągają wysokie ceny

Rynek wtórny pokazuje zresztą, że konkretne wersje zaczynają żyć własnym życiem. Na Vinted i OLX pojawiają się pojedyncze warianty z halloweenowej kolekcji Fluff, a niektóre rzadsze wersje są wystawiane znacznie drożej niż podstawowe. W przypadku popularnych i poszukiwanych wariantów można znaleźć nawet oferty za 150–160 zł, podczas gdy zwykłe wersje kosztują po 20–40 zł. To oczywiście ceny ofertowe, a nie dowód, że każda z tych rzeczy rzeczywiście znajduje nabywcę. Pokazuje to jednak, że losowość zaczyna budować dodatkową wartość produktu. Warto przy tym pamiętać, że podatek od Vinted może dotyczyć także odsprzedaży takich kolekcjonerskich wariantów.

Kosmetyczne mystery boxy: marki dobrze wiedzą, że lubimy niespodzianki

Fluff nie jest wyjątkiem. Rituals sprzedaje Surprise Boxy, których istotą jest właśnie zmienny asortyment. Premium Surprise Box kosztuje 95 zł i zawiera m.in. jeden pełnowymiarowy produkt oraz losowo dobraną mieszankę mniejszych kosmetyków. W ofercie pojawiały się również tańsze Surprise Boxy za 69 zł oraz większe wersje XL.

Notino również od lat rozwija różnego rodzaju boxy kosmetyczne. Część z nich ma z góry określoną zawartość, więc nie są klasycznymi mystery boxami, ale sklep miał również osobną kategorię L’Oréal Mystery Box. Jednocześnie samo Notino reklamuje Beauty Boxy jako sposób na testowanie kosmetyków o wartości wyższej niż cena poszczególnych produktów kupowanych w cenach detalicznych.

Obietnica wartości, czyli szansa na luksusowy kosmetyk

To właśnie obietnica wartości jest drugim ważnym elementem całego mechanizmu. Płacimy określoną kwotę i liczymy, że zawartość będzie warta więcej. Czasem rzeczywiście jest. Czasem dostaniemy kosmetyki o wartości zbliżonej do zapłaconej ceny. Ale emocje wynikają z możliwości trafienia czegoś znacznie lepszego – niejednokrotnie luksusowego. Poszukujemy produktów, na które w regularnych cenach nie możemy sobie pozwolić. Warto jednak pamiętać, że kupując paczkę niespodziankę, nie otrzymujemy luksusowego produktu automatycznie. Dostajemy natomiast szansę, że akurat na taki trafimy, i związany z tym (iście hazardowy) dreszczyk emocji.

Paczki niespodzianki ze zwrotów konsumenckich budzą największe emocje

Jeszcze dalej idą tzw. paczki niespodzianki sprzedawane na jarmarkach, festynach czy innych imprezach plenerowych. Stoiska z jednakowo zapakowanymi paczkami za kilkadziesiąt złotych potrafią generować kolejki. Najczęściej sprzedawcy zaopatrują się wcześniej w całe palety zwrotów konsumenckich, nieodebranych przesyłek albo towarów typu overstock. Taki handel istnieje na dużą skalę – w sprzedaży dostępne są całe palety zawierające dziesiątki czy setki niedoręczonych przesyłek i zwrotów, które później mogą być dalej sortowane i sprzedawane detalicznie. Do tej puli trafiają m.in. paczki, które wracają do sklepów, bo nieodbieranie przesyłki pobraniowej wciąż jest częstą praktyką.

Następnie towary trafiają do nieprzezroczystych paczek o jednej cenie. W środku może znajdować się praktycznie wszystko: pluszak, przewód do telefonu, tania biżuteria, kosmetyk, ubranie, elektronika albo produkt znanej marki. Teoretycznie można więc zapłacić 50 zł i wyciągnąć rzecz wartą kilkaset złotych. Tyle że znacznie częściej zawartość ma niewielką wartość.

Czy mystery box to hazard? Co mówi ustawa o grach hazardowych

Nie twierdzę, że każdy mystery box jest grą hazardową w rozumieniu prawa. To istotne rozróżnienie. Art. 2 ustawy o grach hazardowych zalicza do gier hazardowych m.in. określone gry losowe, w których występują wygrane pieniężne albo rzeczowe, a rezultat zależy od przypadku. Ustawa wymienia przy tym konkretne rodzaje takich gier, m.in. loterie pieniężne, fantowe czy promocyjne. Zwykła sprzedaż paczki, w której każdy klient otrzymuje jakiś towar, nie staje się więc automatycznie loterią, chociaż mechanizm psychologiczny jest na swój sposób bardzo podobny. Zasadnicza różnica polega jednak na tym, że mamy gwarancję otrzymania towaru, nawet jeżeli ma on niewielką wartość. Podobny spór od lat dotyczy zresztą loot boxów w grach komputerowych.

Mechanizm podobny do hazardu sprzyja kompulsywnym zakupom

Mystery boxy wywołują jednak swego rodzaju ułudę. Mogą też prowadzić do kompulsywnego kupowania i pogłębiania problemów na tym tle (tak, zakupoholizm to stwierdzone uzależnienie, a połączony z nutą hazardu może być jeszcze bardziej pociągający). Nie kupujemy rzeczy dlatego, że jej potrzebujemy. Płacimy za możliwość sprawdzenia, co nam się trafi. Wiemy, że najprawdopodobniej wyciągniemy rzecz przeciętną, ale gdzieś z tyłu głowy pozostaje myśl, że w naszej paczce może znaleźć się telefon, drogie słuchawki albo markowy kosmetyk. Jeżeli trafimy słabo, pojawia się pokusa kupienia kolejnej. To właśnie ten element niepewności sprawia, że mystery box jest bardziej ekscytujący niż zwykłe zakupy – i na tym samym mechanizmie opierają się lootboxy w grach online.

Mystery box sprzedaje przede wszystkim emocje, nie towar

Z punktu widzenia sprzedawcy taki model jest wyjątkowo korzystny. Pozwala sprzedać produkty, których klient być może nigdy świadomie by nie wybrał. W przypadku zwrotów konsumenckich umożliwia dodatkowo spieniężenie rzeczy trudniejszych do sprzedaży pojedynczo. Klient natomiast nie kupuje już wyłącznie towaru. Kupuje emocję związaną z otwieraniem.

Przy Fluff może liczyć na rzadką wersję, którą później odsprzeda z zyskiem. Przy kosmetycznym mystery boxie może oczekiwać drogiego produktu. Przy paczce ze zwrotów fantazja idzie jeszcze dalej, bo gdzieś pomiędzy pluszakiem a kablem USB rzeczywiście może znaleźć się elektronika warta kilkaset złotych. W świetle prawa nie jest to hazard, jednak idea mystery boxów bazuje na bardzo podobnych mechanizmach.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover