1. Bezprawnik -
  2. Zakupy -
  3. Zostawiła w IKEA 20 tys. zł i żyje na kartonach. System projektowania sieci ma braki w dostawach

Zostawiła w IKEA 20 tys. zł i żyje na kartonach. System projektowania sieci ma braki w dostawach

Wiele osób żyje w przekonaniu, że zaopatrując się w IKEA, można błyskawicznie urządzić całe mieszkanie. Tymczasem sporym problemem tej sieci jest ostatnio brak niektórych elementów. Przekonała się o tym moja znajoma, która kupiła kuchnię w IKEI za 20 tys. zł. Z powodu niedostępności kilku części nie może jej zamontować już drugi miesiąc, a całe mieszkanie wypełnione jest kartonami.

Aleksandra Smusz02.09.2026 7:39
Zakupy

Planowany od dawna zakup, a kuchnia wciąż jest w częściach

Agnieszka w lipcu 2026 roku zrealizowała w IKEA od dawna planowane zakupy. Wybrała meble z Ikei — kuchnię Bodbyn w systemie Metod z kompletem AGD.

Dla kobiety oczywistością było, że po opłaceniu faktury będzie mogła umówić od razu montaż mebli i urządzeń. W IKEI stanowi to bowiem standardową procedurę. Jakież było zdziwienie znajomej, kiedy na etapie finalizowania zamówienia okazało się, że części elementów po prostu nie ma.

Miesiące oczekiwania na brakujące części

Pracownik studia powiedział jej jednak, żeby się tym nie martwiła, bo już niebawem pojawią się w ofercie. Agnieszka zdecydowała się więc kupić meble bez nich. Mimo że od wizyty w sieci mija już drugi miesiąc, kobiecie wciąż nie udało się zaopatrzyć w brakujące elementy. Teoretycznie sprzyjać temu miała rozwijana przez IKEA sprzedaż części zamiennych do mebli, w praktyce jednak klient i tak czeka.

Wątpliwy etycznie manewr: reguła konsekwencji i zaangażowania

Przedstawiona sytuacja nie stanowi odosobnionego przypadku i dotyczy zwłaszcza okresów, w których w IKEI są promocje, co generuje większe zainteresowanie klientów.

Sieć stosuje wątpliwy etycznie manewr: konsument poświęca czas, projektuje wymarzoną kuchnię z pomocą doradcy i żyje w przekonaniu, że w momencie podjęcia decyzji idzie do sklepu po kompletny zestaw produktów. Dochodzi do tego efekt IKEA — im więcej własnej pracy włożymy w projekt, tym bardziej go cenimy.

O brakach dowiaduje się na samym końcu, kiedy jest już emocjonalnie i czasowo zaangażowany. I nie rezygnuje wtedy z zamówienia, zwłaszcza po utwierdzeniu w przekonaniu, że niedostępne elementy niedługo pojawią się w ofercie.

Z prawnego punktu widzenia IKEA zabezpiecza się przed brakiem towaru

Sieć nie pobiera opłaty za montaż, dopóki klient nie zgromadzi kompletu części. Problem polega na tym, że ktoś taki zostaje z zamrożonymi tysiącami złotych za szafki i sprzęty, z których nie może korzystać. A dodajmy, że okres gwarancji na AGD zaczyna biec od dostawy towaru.

Odstąpienie od umowy przy niekompletnym zamówieniu

Obowiązujące od 2023 roku zmiany w reklamacji zastąpiły rękojmię instytucją niezgodności towaru z umową. Jeśli braki wykluczają korzystanie z kuchni zgodnie z przeznaczeniem przez długi czas, konsument może rozważyć odstąpienie od umowy sprzedaży z powodu niezgodności towaru z umową (brak kompletności) lub wezwać sieć do wyznaczenia ostatecznego terminu pod rygorem anulowania zamówienia.

Trudno oczywiście zakładać, by IKEA celowo kreowała sztuczny deficyt. Brak możliwości wykonania płatnego montażu to przecież strata dla samej sieci.

Jednak z perspektywy uwięzionego w martwym punkcie klienta cała sytuacja wygląda nie tyle jak losowy problem z łańcuchem dostaw, ile jak stały element modelu sprzedaży.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover