- Bezprawnik -
- Nieruchomości -
- Ruszyły kontrole u właścicieli domów jednorodzinnych. Urzędnicy mogą wejść na działkę od 6 do 22
Ruszyły kontrole u właścicieli domów jednorodzinnych. Urzędnicy mogą wejść na działkę od 6 do 22
Kolejne gminy ruszają z kontrolami przydomowych kompostowników. Oględziny może prowadzić nie tylko pracownik urzędu, ale i strażnik gminny — z prawem wejścia na teren prywatnej działki w godzinach od 6 do 22. Kto kontrolera nie wpuści, traci zwolnienie decyzją administracyjną i naraża się na odpowiedzialność z art. 225 Kodeksu karnego, zagrożoną karą do trzech lat pozbawienia wolności.
Podstawą jest art. 9u ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach, który przekazuje kontrolę nad przestrzeganiem tych przepisów wójtowi, burmistrzowi lub prezydentowi miasta, a do samych czynności każe stosować art. 379 i art. 380 Prawa ochrony środowiska. Tym samym oględziny kompostownika przestają być zwykłą wizytą i stają się kontrolą środowiskową ze wszystkimi jej rygorami.
Art. 379 Prawa ochrony środowiska: wstęp na posesję od 6 do 22
Art. 379 ust. 2 pozwala wójtowi, burmistrzowi lub prezydentowi miasta upoważnić do kontroli pracowników podległego urzędu albo funkcjonariuszy straży gminnej. Kontrolujący ma prawo wstępu na teren nieruchomości niezwiązanej z działalnością gospodarczą w godzinach od 6 do 22, może żądać informacji i wykonywać niezbędne czynności; z przebiegu sporządza protokół, a kontrolowany może wnieść do niego zastrzeżenia. Uprawnienia strażników nie ograniczają się zresztą do odpadów — lista tego, za co może ukarać straż miejska, jest znacznie dłuższa.
Szczecinek i Przasnysz. Gdzie już trwają oględziny kompostowników?
Jak podaje portalsamorzadowy.pl, najszerzej zakrojoną akcję zapowiedział Szczecinek. Oględziny ruszyły we wrześniu, potrwają do listopada i obejmą blisko 150 posesji zabudowanych domami jednorodzinnymi — tylu mieszkańców wpisało kompostownik do deklaracji śmieciowej.
Wydział Komunalny Urzędu Miasta zapowiedział, że każdy z nich otrzyma wcześniej pismo z wyznaczonym terminem wizyty. Nie wszędzie jednak kontrole wyglądają tak samo; Przasnysz zaplanował oględziny wyrywkowe, bez uprzedzania konkretnych adresów.
Sam kompostownik nie wystarczy. Kontrola dotyczy tego, co w nim leży
Jak wygląda taka kontrola? Urzędnik potwierdza najpierw, że zadeklarowane urządzenie faktycznie stoi na wskazanej działce, a następnie ocenia, czy trafiają do niego bioodpady stanowiące odpady komunalne. Z każdej wizyty powstaje dokumentacja fotograficzna. Skrzynia ustawiona w rogu ogrodu i nietknięta od dwóch lat takiej weryfikacji nie przejdzie. Osobną kwestią pozostaje samo miejsce — kompostownik przy płocie bywa źródłem sporu z sąsiadem niezależnie od wyniku gminnej kontroli.
Sam kompostownik nie jest w Polsce obowiązkowy i za jego brak nikt nie karze. Sankcja pojawia się dopiero wtedy, gdy ktoś zadeklarował kompostowanie i pobiera z tego tytułu niższą opłatę. Co zatem traci, jeśli kontrola wypadnie źle?
Utrata zwolnienia za kompostowanie. Decyzja obejmuje cały miesiąc wstecz
Art. 6k ust. 4b ustawy śmieciowej wymienia trzy przesłanki: brak kompostownika, brak kompostowania w nim bioodpadów oraz uniemożliwienie oględzin. Katalog jest zamknięty i rada gminy nie może dopisać do niego własnych warunków. Wystąpienie choćby jednej z przesłanek oznacza decyzję stwierdzającą utratę prawa do zwolnienia, przy czym utrata liczona jest od pierwszego dnia miesiąca, w którym nieprawidłowość wykryto — a nie od doręczenia pisma.
Powrót do niższej stawki dopiero po sześciu miesiącach
Powrót do niższej stawki jest możliwy nie wcześniej niż po sześciu miesiącach od dnia, w którym decyzja stała się ostateczna, i wymaga złożenia nowej deklaracji (art. 6k ust. 4c). W Szczecinku, gdzie od 1 lipca obowiązuje stawka 46 zł miesięcznie od osoby, a zwolnienie wynosi 3 zł, mowa więc o kilkuset złotych rozłożonych na blisko rok.
Należy też pamiętać o tym, że korzystający z ulgi zrezygnował z odbioru bioodpadów sprzed posesji i worków na tę frakcję, a przywrócenie usługi też wymaga aktualizacji deklaracji. Ulga za kompostowanie nie jest zresztą jedyną obniżką, którą gminy przyznają wyłącznie na wniosek i pod warunkami — podobnie działają niższe opłaty za śmieci dla seniorów.
Odmowa wpuszczenia kontrolera to osobna sprawa
Skoro oględziny są kontrolą środowiskową, wchodzi w grę art. 225 par. 1 Kodeksu karnego: kto udaremnia lub utrudnia czynność służbową osobie uprawnionej do kontroli w zakresie ochrony środowiska, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3. Samorządy powołują się na ten przepis przy kontrolach palenisk i gospodarki odpadami — kara za utrudnianie kontroli środowiskowej pojawia się w ich komunikatach najczęściej właśnie w sezonie grzewczym. Trzeba przyznać, że jej zastosowanie do kompostownika byłoby wariantem skrajnym, bo ustawa śmieciowa przewiduje dla tej sytuacji własną, znacznie łagodniejszą sankcję.
Podobne kontrole prowadzi Krosno, a kolejne samorządy zapowiadają je na najbliższe miesiące. Dla właściciela, który rzeczywiście kompostuje, wizyta kończy się na zdjęciu i podpisie pod protokołem. Dla tego, kto wpisał kompostownik do deklaracji na wyrost, wrzesień może się okazać początkiem rocznego rozliczenia.










