1. Bezprawnik -
  2. ecommerce -
  3. Sprzedają domowe wina i nalewki na OLX. Nie wiedzą, że grożą za to nawet 3 lata więzienia

Sprzedają domowe wina i nalewki na OLX. Nie wiedzą, że grożą za to nawet 3 lata więzienia

Niektórzy domowi wytwórcy alkoholu wpadają na pomysł, by zarobić na swoich trunkach, oferując je na OLX. Często nie mają pojęcia, że wystawiając butelkę nalewki na sprzedaż, wchodzą na drogę przestępstwa. Za handel napojami wyskokowymi bez koncesji i brak zapłaconej akcyzy grozi nie tylko konfiskata towaru, ale też zarzuty karno-skarbowe. Realna wysokość grzywny dla takich osób może wynosić od kilkuset do kilku tysięcy złotych. Za pędzenie bimbru na własną rękę grozi natomiast do 3 lat więzienia.

Handel alkoholem przez OLX nie jest masowy, ale bez trudu można znaleźć takie oferty

Niektórzy wystawiają na tej platformie wina domowej roboty, a inni maceraty czy nalewki. Takie wyroby często stanowią ofertę uzupełniającą np. przetwory owocowe. Na poniższych screenach można znaleźć przykładowe ogłoszenia.

Wino domowej roboty za 6 zł za litr

Jak widać, ceny są bardzo atrakcyjne. Wino domowej roboty w wielkiej butli można kupić już w cenie 6 zł za litr. Sporo użytkowników nie podaje przy tym szczegółów dotyczących swoich wyrobów, prosząc o kontakt przed zakupem. Niektórzy umożliwiają też zamówienie napojów wyskokowych z przesyłką.

Paragrafy, o których domowi producenci woleliby nie wiedzieć

Osoby oferujące domowe trunki w sieci, w zależności od skali działalności, popełniają wykroczenie lub przestępstwo z art. 43 Ustawy o wychowaniu w trzeźwości. Legalny obrót wymaga bowiem zezwolenia na sprzedaż alkoholu, o które prywatna osoba w ogóle nie może wystąpić. Za sprzedaż bez zezwolenia sąd zazwyczaj orzeka grzywnę wynoszącą od kilkuset do kilku tysięcy złotych.

Destylacja na własną rękę to już przestępstwo

Jeśli oferent sam destyluje alkohol, wchodzi w grę art. 12a Ustawy o wyrobie alkoholu etylowego. To granica, po której przekroczeniu domowa produkcja alkoholu przestaje być tolerowana przez przepisy. Za uprawianie takiego procederu grozi grzywna, kara ograniczenia lub pozbawienia wolności do 3 lat (lub do 5 lat przy dużej skali). Od lat wracają wprawdzie pomysły, by legalny bimber trafił do sprzedaży, ale na razie pozostają one na papierze.

Nalewka na spirytusie: wolno ją zrobić, nie wolno sprzedać

W przypadku wykonywania nalewek na zakupionym spirytusie samo wytwarzanie jest legalne, ale ich sprzedaż już nie. W takiej sytuacji do akcji może wkroczyć urząd skarbowy z powodu braku zapłaconej akcyzy i niezgłoszonego dochodu — podatek od sprzedaży w internecie obejmuje bowiem także osoby prywatne — oraz sanepid za niedopełnienie wymogów przy produkcji.

Regulamin OLX zakazuje sprzedaży alkoholu

Handlarz procentami z OLX powinien także liczyć się z usunięciem ogłoszeń i blokadą konta. W regulaminie platformy mowa jest bowiem o zakazie oferowania takich towarów.

Mimo to niektórym udaje się je wystawić. W tym celu sprzedawcy trunków nierzadko nazywają je w ofercie w inny sposób, np. jako napoje z prądem.

Co zrobić z nadwyżkami alkoholu?

Prywatny sprzedawca nie może nim legalnie obracać. Ma prawo jedynie darować go nieodpłatnie pełnoletnim osobom, np. z grona bliskich. W przypadku nadwyżek w dużej ilości najlepiej sprawdza się wykorzystanie ich na rodzinnych imprezach.

Sprzedaż „pod stołem” do lokali to ryzyko także dla kupującego

Niektórzy próbują też oferować trunki „pod stołem” do domów weselnych lub lokali gastronomicznych. Warto jednak pamiętać, że taka praktyka jest również nielegalna, a przedsiębiorstwo wciągnięte w opisany proceder ryzykuje utratę koncesji na alkohol.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover