1. Home -
  2. Finanse -
  3. RPP może obniżyć stopy po raz ostatni. Wszystko przez konflikt na Bliskim Wschodzie

RPP może obniżyć stopy po raz ostatni. Wszystko przez konflikt na Bliskim Wschodzie

Po dwóch miesiącach wyczekiwania RPP najprawdopodobniej wróci do cięcia stóp procentowych. Zgodnie z prognozami, na rozpoczynającym się posiedzeniu możemy spodziewać się cięcia o 25 pb. Dane z polskiej gospodarki dają zielone światło dla tańszych kredytów. Mimo to warto mieć na uwadze, że zbrojna eskalacja na Bliskim Wschodzie i skokowe wzrosty cen ropy mogą sprawić, że decyzja RPP będzie ruchem jednorazowym, a plany dalszych obniżek trafią do kosza.

Co zrobi RPP? Rynek spodziewa się wznowienia cięć

Wtorkowe posiedzenie RPP to moment, na który rynki finansowe czekały od początku roku. Adam Antoniak, ekonomista ING Banku Śląskiego, jest zdania, że po styczniowej i lutowej pauzie gremium pod przewodnictwem Adama Glapińskiego obniży główną stopę referencyjną o ćwierć punktu procentowego. W praktyce oznacza to zejście ze wskaźnika 4,00 proc. (utrzymywanego od grudnia ubiegłego roku) do poziomu 3,75 proc. W 2025 r. RPP obniżała stopy sześciokrotnie – łącznie o 1,75 punktu procentowego, a jeden z członków RPP sugerował, że w 2026 r. stopy mogą spaść o kolejne 100 pb.

Ewentualna decyzja o obniżce stóp procentowych miałaby podparcie w danych. Członkowie Rady otrzymali właśnie najnowszą, marcową projekcję inflacyjną. Zgodnie z przewidywaniami, projekcja ostatecznie potwierdza, że proces wygaszania inflacji w Polsce ma charakter trwały i szeroko zakrojony, a nie jest jedynie chwilowym odchyleniem statystycznym.

Na korzyść tańszego pieniądza przemawiają również najświeższe odczyty z realnej gospodarki. Przede wszystkim ustępuje presja płacowa; styczniowe dane GUS udowadniają, że grudniowy wystrzał wynagrodzeń był związany z wypłatami rocznych premii i nagród. Trend wzrostu kosztów pracy wyraźnie słabnie.

Dodatkowo polski przemysł i sektor budowlany złapały zadyszkę. Gorsze od oczekiwań wyniki z tych branż jednoznacznie sygnalizują, że w pierwszym kwartale 2026 r. aktywność gospodarcza uległa schłodzeniu. To wszystko – przynajmniej teoretycznie – sprzyja dłuższemu trendowi obniżek stóp procentowych.

Konflikt na Bliskim Wschodzie może jednak pokrzyżować długofalowe plany RPP. I kredytobiorców

Nie da się jednak ukryć, że atak sił amerykańskich i izraelskich na Iran może wpłynąć na dalsze plany RPP dotyczące stóp procentowych.

Jak tłumaczy ekonomista ING Banku Śląskiego, geopolityczny wstrząs winduje ceny ropy naftowej na światowych giełdach. Ropa po ataku na Iran skoczyła o 10 proc. Z punktu widzenia RPP to najgorszy możliwy układ – drogi surowiec błyskawicznie podbija krajowe ceny na stacjach paliw, co przekłada się na wyższe koszty transportu i ponowny wzrost cen w sklepach. Jednocześnie widmo szerszego konfliktu pogarsza nastroje inwestycyjne.

W zderzeniu z takim szokiem podażowym władze monetarne zazwyczaj wstrzymują się z luzowaniem polityki. Dlatego obniżka o 25 punktów bazowych może okazać się jedyną dobrą wiadomością dla posiadaczy kredytów w najbliższym czasie. Raty kredytów mogły spaść o kilkaset złotych rocznie – po majowej obniżce z 2025 r. rata kredytu na 500 tys. zł spadała o ok. 172 zł, a dalsze cięcia zapowiadały jeszcze wyraźniejszą ulgę. Analitycy muszą korygować swoje wcześniejsze wyliczenia. Pierwotny plan zakładał, że do końca bieżącego roku stopa referencyjna NBP spadnie do poziomu 3,25 proc. Obecnie realizacja tego scenariusza wydaje się coraz mniej prawdopodobna.

Na ten moment wszystko wskazuje na to, że dopóki sytuacja na rynku ropy nie ulegnie pełnemu wyklarowaniu, RPP prawdopodobnie zablokuje dalsze cięcia, chcąc upewnić się, że irański konflikt nie zniweczy dotychczasowych wysiłków w walce z inflacją.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi