- Bezprawnik -
- prawo-karne -
- Od lat terroryzuje mieszkańców osiedla. Sąd jednak nie zdecydował się na areszt
Od lat terroryzuje mieszkańców osiedla. Sąd jednak nie zdecydował się na areszt
Czy polskie państwo może okazać się bezsilne wobec obywatela i jego działań? Przypadek z Drzonowa, gdzie – według mieszkańców – mężczyzna od lat terroryzuje okolicę, pokazuje, że bywa to możliwe. Gdy po kolejnym zatrzymaniu usłyszał poważniejsze zarzuty, śledczy skierowali wniosek o tymczasowe aresztowanie. Sąd nie wyraził jednak na to zgody. Dlaczego?

Niewytłumaczalna decyzja sądu o braku aresztowania
Na to pytanie nikt nie zna odpowiedzi. Jak informuje portal O2.pl, mieszkańcy Drzonowa pod Kołobrzegiem od 3 lat żyją w strachu przed swoim nieobliczalnym sąsiadem. Ciągłe awantury, głośne zachowanie, niszczenie mienia, a nawet grożenie kijem czy nożem są tu na porządku dziennym. Gdzie jest i co robi policja w tej sprawie?
Mundurowi doskonale znają tego człowieka, gdyż interweniowali w jego sprawie już „kilkadziesiąt razy". Agresywne zachowanie krewkiego osobnika najbardziej odczuwają jego sąsiedzi z tego samego bloku. 44-latek rzuca z okna w przechodniów butelkami i słoikami, grozi też niebezpiecznymi przedmiotami – nożem i kijem. Mieszkańcy są przerażeni – zarówno dzieci, które boją się wychodzić na podwórko, jak i unikający agresora jak ognia dorośli.
Zatrzymanie i powrót na osiedle
Wydawało się, że terror mieszkańców Drzonowa wreszcie dobiegnie końca po zatrzymaniu Krzysztofa D. przez policję i postawieniu mu zarzutów związanych z groźbami karalnymi oraz niszczeniem mienia. Warto przy tym pamiętać, że samo grożenie zgłoszeniem przestępstwa także może być karalne. Nic bardziej mylnego – sąd nie zgodził się na tymczasowe aresztowanie, w efekcie czego 44-latek wrócił na osiedle. Tam – zdaniem mieszkańców – nadal czuje się jak ryba w wodzie. A może raczej jak lis w kurniku.
Sąd czeka na tragedię?
Trudno zrozumieć, dlaczego sąd nie przychylił się w tym przypadku do wniosku prokuratury o tymczasowe aresztowanie, skoro mógł skorzystać z art. 263 § 1 Kodeksu postępowania karnego:
W postępowaniu przygotowawczym sąd, stosując tymczasowe aresztowanie, oznacza jego termin na okres niedłuższy niż 3 miesiące.
Sąd miał w praktyce dwa wyjścia: zastosować tymczasowy areszt wobec podejrzanego – co samo w sobie mogłoby przynieść mieszkańcom chwilę spokoju i czego skutki dla osadzonego opisują prawa tymczasowo aresztowanego – albo wypuścić go na wolność, ryzykując eskalację konfliktu i możliwą zemstę na sąsiadach. Co istotne, gdy areszt okazuje się bezpodstawny, zatrzymanemu może później przysługiwać odszkodowanie za niesłuszne aresztowanie.
Obawy lokalnej społeczności
Nawet sołtys Drzonowa, Zbigniew Wróbel, kreśli czarne scenariusze i obawia się, że sytuacja może zakończyć się tragedią. Jak podkreśla, zagrożeni są zarówno mieszkańcy, jak i sam podejrzany, wobec którego mogłoby dojść do samosądu.
Gdy prawo ciągle zawodzi, w ludziach coś pęka i dochodzi do linczu
W przeszłości dochodziło już do podobnych sytuacji, a jedną z najgłośniejszych był samosąd we Włodowie z 1 lipca 2005 roku. Gdy aparat państwa okazał się bezsilny wobec agresywnego i niebezpiecznego mężczyzny, terroryzowani przez lata mieszkańcy postanowili wziąć sprawy we własne ręce. Trzeba jednak wyraźnie zaznaczyć, że taki odwet to nie obrona konieczna, lecz przestępstwo. Ostatecznie osoby oskarżone o zabójstwo zostały w 2009 roku ułaskawione przez ówczesnego prezydenta RP, Lecha Kaczyńskiego.
Czy historia się powtórzy?
Historia zna już przypadki, w których służby i wymiar sprawiedliwości reagowały zbyt późno – dopiero po tragedii i utracie ludzkiego życia. Dlatego wielu obawia się, że również tym razem może dojść do niekontrolowanej eskalacji sytuacji. Skutki aresztu sięgają zresztą dalej, niż mogłoby się wydawać – nawet tymczasowe aresztowanie pracownika wpływa na jego stosunek pracy. Pozostaje mieć nadzieję, że Drzonowo nie stanie się kolejnym przykładem historii, której można było uniknąć.

„U mnie działa” to najdroższe zdanie w biznesie. Jak przestać być domorosłym informatykiem w swojej firmie?
29.05.2026 16:04, Aleksandra Smusz
29.05.2026 15:55, Rafał Chabasiński

Skarbówka masowo sprawdza paragony i wykrywa coraz więcej nadużyć. Tych przedsiębiorców kontroluje najczęściej
29.05.2026 15:11, Marek Śmigielski

Lokata w euro 2,5 proc. i limit 150 tys. EUR. Drugiej takiej oferty na polskim rynku raczej nie spotkacie
29.05.2026 14:34, Filip Dąbrowski
29.05.2026 14:26, Joanna Świba
29.05.2026 13:42, Marcin Szermański
29.05.2026 12:59, Joanna Świba
29.05.2026 12:23, Aleksandra Smusz
29.05.2026 11:52, Edyta Wara-Wąsowska
29.05.2026 11:19, Marek Śmigielski
29.05.2026 10:41, Edyta Wara-Wąsowska
29.05.2026 9:47, Mateusz Krakowski
29.05.2026 8:59, Rafał Chabasiński
29.05.2026 8:34, Marcin Szermański
29.05.2026 7:50, Mateusz Krakowski

43 proc. prezesów planuje zwolnienia wśród tej grupy pracowników. Sprawdź, czy się do nich zaliczasz
29.05.2026 7:07, Marek Śmigielski
28.05.2026 21:14, Piotr Janus
28.05.2026 16:02, Marek Śmigielski
28.05.2026 15:16, Mateusz Krakowski
28.05.2026 14:34, Piotr Janus

Szpital w Mławie nie ma już nawet na Aspirynę, tymczasem lokalny starosta buduje drogę do swojej rodzinnej wsi
28.05.2026 14:11, Mariusz Lewandowski
28.05.2026 13:47, Marcin Szermański
28.05.2026 13:15, Aleksandra Smusz

Nawet 16,5 tys. zł zasiłku macierzyńskiego miesięcznie. To możliwe, ale trzeba pamiętać o kilku rzeczach
28.05.2026 12:24, Marek Śmigielski

Tyle naprawdę kosztuje miesiąc życia z półrocznym dzieckiem. Tanio nie jest, ale nie ma co przesadzać
28.05.2026 11:27, Aleksandra Smusz
28.05.2026 10:40, Rafał Chabasiński
28.05.2026 10:32, Edyta Wara-Wąsowska
28.05.2026 10:01, Mateusz Krakowski
28.05.2026 9:08, Edyta Wara-Wąsowska






















