1. Bezprawnik -
  2. Prawo -
  3. 2 zł za skorzystanie z toalety w Galerii Krakowskiej? Sprawdziłam, czy to w ogóle legalne

2 zł za skorzystanie z toalety w Galerii Krakowskiej? Sprawdziłam, czy to w ogóle legalne

Wyobraźcie sobie, że robicie w Galerii Krakowskiej spore zakupy, a następnie idziecie do toalety. Zwykle są tam ogromne kolejki. Jakby tego było mało, znajduje się przy nich tabliczka sugerująca, aby dobrowolnie zapłacić 2 zł za skorzystanie z WC. Czyżby koszt ten nie był wliczony w cenę towarów? Za utrzymanie toalet płacą przecież w czynszu właściciele firm prowadzących lokale w galerii.

Aleksandra Smusz17.07.2026 15:33
Prawo

Dziwna praktyka Galerii Krakowskiej

Toalety w większości centrów handlowych w Polsce są bezpłatne. O tym, jak wygląda to w Galerii Krakowskiej, miałam okazję przekonać się osobiście podczas ostatniej wizyty w tym przybytku. Otóż przy WC znajdują się tabliczka i skarbonka, które można zobaczyć na poniższych zdjęciach.

Stojąc w korytarzu, przez dłuższy czas przyglądałam się temu, czy ktokolwiek wrzuca tam pieniądze. Większość ludzi kompletnie nie zwracała uwagi na tabliczkę i skarbonkę. Ale wystarczyło, że drobne wrzuciła choć jedna osoba. Wówczas inni nagle zaczynali postępować podobnie.

W sposób szczególny dotyczyło to zagranicznych turystów. Nie rozumiejąc napisów w języku polskim, najpewniej dochodzili oni wtedy do wniosku, że za wizytę w toalecie trzeba zapłacić.

Czy pobieranie opłat za skorzystanie z WC w centrum handlowym jest legalne?

Budynki użyteczności publicznej, do których należą galerie handlowe, muszą mieć toalety. Przepisy nie precyzują kwestii odpłatności, co oznacza, że taka praktyka jest dozwolona. Ale kiedy traktujemy możliwość skorzystania z WC jako usługę, powinniśmy otrzymać za nią paragon. Warto pamiętać, że przepisy jasno regulują, kiedy wydać paragon — najpóźniej z chwilą przyjęcia należności.

Napiwek, darowizna czy usługa?

W przypadku Galerii Krakowskiej zasady jej świadczenia nie są jasne. Z jednej strony czytając informacje na tabliczce, można wywnioskować, że wizyta w toalecie to usługa, za którą odpowiada personel porządkowy.

Z drugiej strony mowa tam o tym, że odpłatność jest dobrowolna, co sugeruje, że pełni ona funkcję napiwku. Jeśli pieniądze te trafiają bezpośrednio do pracowników obsługujących WC, można traktować takie datki jako darowiznę.

Ale kiedy fundusze te trafiają do Galerii Krakowskiej lub zatrudnionej przez nią firmy sprzątającej, powinny one odprowadzić od nich podatek dochodowy i VAT. Podobny problem pojawia się w lokalach gastronomicznych — pisaliśmy o tym, że toaleta płatna, czy to legalne budzi wątpliwości, gdy za skorzystanie z WC personel pobiera opłatę bez wystawienia paragonu.

Czy Galeria Krakowska manipuluje klientami?

Osobiście uważam, że przedstawiona praktyka nie świadczy dobrze o tym centrum handlowym. Z perspektywy współczesnych standardów toaleta w takim miejscu nie stanowi bowiem usługi premium, a rynkowy standard. Problem dostępności jest zresztą szerszy — publiczne toalety w polskich miastach wciąż są rzadkością, przez co ich funkcję przejmują bary i galerie.

Sugerowanie, że powinniśmy dopłacić za skorzystanie z WC, budzi wątpliwości zwłaszcza wtedy, gdy w kolejce oczekuje od kilkunastu do kilkudziesięciu osób. Nasuwa to bowiem wniosek, że toalet jest za mało w stosunku do zapotrzebowania klientów.

Zła wizytówka dla turystów

Uczciwość przy zbieraniu datków wymagałaby także przygotowania napisów w kilku językach. Bez nich turyści spoza naszego kraju mogą być wprowadzani w błąd. A odkrycie przez nich tego zjawiska buduje negatywny wizerunek Krakowa za granicą. Warto dodać, że galerie handlowe mają też inne pomysły na dodatkowe opłaty za sprzedaż w ecommerce, co pokazuje, że kreatywność w naliczaniu kosztów nie kończy się na toaletach.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover