- Bezprawnik -
- Edukacja -
- Polacy nie mówią dobrze po angielsku, bo oglądają filmy z lektorem zamiast z napisami
Polacy nie mówią dobrze po angielsku, bo oglądają filmy z lektorem zamiast z napisami
Znajomość języka angielskiego w polskim społeczeństwie w ostatnich latach bardzo się zwiększyła. Jednak z badań wynika, że jeszcze mamy wiele do zrobienia w tej materii, gdy porównamy się do innych krajów europejskich.
Polacy mówiliby mówić lepiej po angielsku, gdyby oglądali filmy z napisami
Nikogo z nas chyba nie trzeba przekonywać, że znajomość języka angielskiego w obecnych czasach jest kluczowa. Ułatwia ona nie tylko karierę zawodową, ale także zwiększa możliwość pozyskiwania informacji z wielu międzynarodowych źródeł.
Z danych zaprezentowanych przez Polski Instytut Ekonomiczny wynika, że w Polsce 27 proc. osób w wieku powyżej 15. roku życia deklaruje, że mówi po angielsku na tyle dobrze, żeby móc swobodnie prowadzić rozmowę. Mimo tego, że nie jest to wynik zły, daleko nam jeszcze w tym względzie do średniej UE, która wynosi obecnie 47 proc.

Dla zobrazowania różnic w znajomości języka angielskiego wśród mieszkańców krajów UE i Polski, warto posłużyć się przykładem Holandii, Szwecji, Danii i Malty, gdzie ponad 85 proc. obywateli deklaruje, że może prowadzić rozmowę w języku angielskim.
Gdyby kiedyś zdecydowano się na napisy w filmach, wyniki te byłyby dużo lepsze
Eksperci Eurobarometr cytowani przez PIE nie mają wątpliwości. Oglądanie filmów z lektorem nie pomaga mieszkańcom naszego kraju zwiększać znajomości języka angielskiego.
Europa pod tym względem jest podzielona. Filmy z napisami są od dawna popularne np. w krajach skandynawskich, a także Rumunii, Portugalii Holandii i krajach bałkańskich. Dubbing lub lektor jest stosowany np. w Niemczech, Francji, Włoszech, Hiszpanii i krajach regionu Europy Środkowo-Wschodniej.
Według twórców badania, Polacy dużo stracili przez to, że od czasów PRL-u oglądają filmy z lektorem. Jednak zdanie Polaków na ten temat cały czas się zmienia – z danych wynika, że obecnie w Polsce przeważają zwolennicy napisów w filmach. 53 proc. Polaków chętnie ogląda filmy bez lektora, a 42 proc. respondentów jest zwolennikami dubbingu.
Preferencje w tej materii zmieniają się bardzo szybko – jeszcze w 2012 roku w Polsce aż 60 proc. ankietowanych była zwolennikiem dubbingu w filmach, a tylko 36 proc. respondentów preferowała filmy z napisami.
Eksperci PIE zadają sobie zatem pytanie, czy nie warto pójść za głosem społeczeństwa i powoli przechodzić na stronę zwolenników napisów, co zwiększyłoby nie tylko umiejętności lingwistyczne wielu Polaków, ale także zredukowałoby znacznie koszty produkcji filmów?
