- Home -
- prawo-karne -
- Kobieta zatrzymana za próbę oszustwa na kwotę 1,14 zł. Czy nasz wymiar sprawiedliwości stać na luksus zajmowania się takimi sprawami?
Kobieta zatrzymana za próbę oszustwa na kwotę 1,14 zł. Czy nasz wymiar sprawiedliwości stać na luksus zajmowania się takimi sprawami?
Z policją w naszym kraju mamy bardzo duży problem. Z jednej strony opieszała i leniwa. Nawet jeśli przedstawimy na komendzie dowody przestępstwa i jedyną rzeczą, jaką pozostaje zrobić, to złapać delikwenta i oddać w ręce wymiaru sprawiedliwości. Z drugiej strony nadgorliwość mundurowych bywa naprawdę godna podziwu.

Kilka tygodni temu internet obiegła historia pewnej kobiety, której mąż został pobity na stacji benzynowej. Pomimo zgłoszenia sprawy na policję i dostarczenia nagrania z monitoringu, na którym twarz sprawcy jest bardziej niż wyraźna, postępowanie nie przyniosło skutków. Policjanci umorzyli sprawę z powodu niewykrycia sprawcy. Kobieta, zbulwersowana takim obrotem sprawy poprosiła o pomoc internautów. Nagle stał się cud. Policjanci już następnego dnia zatrzymali podejrzanego, który teraz czeka na proces. Można? Można.
Z drugiej strony mamy takie historie jak ta, która miała miejsce w Łasku. O całej sprawie donosi Łódzki oddział TVP. Mieszkanka Łaska wstąpiła do lokalnego sklepu spożywczego na zakupy. Wybrała pierogi, zważyła na samoobsługowej wadze, a następnie udała się do kasy. Tam okazało się, że ważąc towar, pomyliła się i ostatecznie musiała dopłacić 1 złoty i 14 groszy. Kobieta od razu dopłaciła różnicę i myślała, że sprawa została zamknięta. Ciężko zresztą mówić o jakiejkolwiek sprawie - głupi błąd lub zwykła nieuwaga, a na dodatek od razu wszystko zostało wyjaśnione. Jak się okazuje, nie dla wszystkich.
O jak ja kocham to miejsce, tu jest tyle policji i czuję się bezpiecznie
Obsługa sklepu sprawę uznała za próbę oszustwa i powiadomiła policję. Ci na miejsce przybyli momentalnie i zabrali kobietę na komisariat. Przesłuchanie trwało 4 godziny, podczas którego kobieta nie przyznała się do winy. Trudno się jej dziwić - nie bardzo chce mi się wierzyć, że chciała oszukać sklep na pół pieroga. W całej tej historii brakuje mi jednak stanowiska sklepu. Nie chce mi się wierzyć, żeby pracownicy robili taki raban tylko i wyłącznie z powodu głupiej złotówki.
Policja zapytana o całą sprawę odpowiedziała następująco:
Niby wszystko spoko, ale bardzo mnie boli to, że teraz sprawą zajmie się sąd i prokuratura, aby najprawdopodobniej całą sprawę zakończyć jak najszybciej. Czy naprawdę nasz wymiar sprawiedliwości powinien zajmować się takimi sprawami?
zobacz więcej:
03.04.2026 16:19, Rafał Chabasiński
03.04.2026 14:47, Aleksandra Smusz
03.04.2026 14:01, Mateusz Krakowski
03.04.2026 13:14, Marcin Szermański
03.04.2026 12:30, Edyta Wara-Wąsowska
03.04.2026 11:43, Rafał Chabasiński
03.04.2026 10:44, Edyta Wara-Wąsowska
03.04.2026 10:01, Edyta Wara-Wąsowska
03.04.2026 9:24, Mateusz Krakowski
03.04.2026 8:36, Aleksandra Smusz
03.04.2026 7:53, Marcin Szermański
02.04.2026 18:56, Filip Dąbrowski
02.04.2026 16:25, Miłosz Magrzyk
02.04.2026 15:39, Marcin Szermański
02.04.2026 14:50, Rafał Chabasiński
02.04.2026 14:01, Piotr Janus
02.04.2026 13:11, Edyta Wara-Wąsowska
02.04.2026 12:23, Mateusz Krakowski
02.04.2026 11:25, Edyta Wara-Wąsowska
02.04.2026 10:43, Mateusz Krakowski
02.04.2026 10:03, Mateusz Krakowski
02.04.2026 9:36, Edyta Wara-Wąsowska
02.04.2026 9:13, Edyta Wara-Wąsowska
02.04.2026 8:34, Marcin Szermański
02.04.2026 7:45, Rafał Chabasiński
02.04.2026 7:04, Miłosz Magrzyk
01.04.2026 18:14, Rafał Chabasiński




























