Polska nie chce Microsoftu. Nie stać nas na amerykańskie oprogramowanie
Produkty Microsoftu są używane oczywiście nie tylko przez osoby prywatne. Amerykańskie oprogramowanie jest również popularne w instytucjach państwowych. Jednak obecnie widzimy zaczątki przełomowych decyzji w tym zakresie – Polska jako państwo chce uniezależnić się od produktów amerykańskiej firmy.

Ma powstać narodowy pakiet biurowy. Oprogramowanie Microsoftu jest za drogie
Jak podaje Puls Biznesu, Polski Centralny Ośrodek Informatyki (COI) planuje zbudowanie systemu pakietów biurowych dla urzędów, które mają zastąpić produkty Microsoftu, wykorzystywane od dłuższego czasu w polskich placówkach.
O całym planie mówił na łamach Pulsu Biznesu Radosław Maćkiewicz, szef Centralnego Ośrodka Informatyki (COI):
Rozmawiamy z kilkoma dużymi podmiotami publicznymi, żeby podjąć prace nad rozwiązaniami bazującymi na open source, które umożliwią stworzenie podstawowego pakietu biurowego dla administracji publicznej.
Szef COI przyznaje, że Polska jako kraj wydaje zbyt dużo pieniędzy na amerykańskie oprogramowanie. Proponuje, aby Polska podjęła kroki w celu budowy własnego ekosystemu usług biurowych. Aby to zrobić, polskie firmy powinny podjąć działania w kierunku jego stworzenia i implementacji.
Czy to decyzja finansowa, a może polityczna? Kilka krajów już pozbywa się oprogramowania Microsoftu
Nie ma wątpliwości co do tego, że decyzja Polski nie jest oderwana od polityki Donalda Trumpa, który – nie ukrywajmy – nie oszczędza Europy, podejmując decyzje polityczne. Nakładanie ceł na swoich sojuszników, straszenie Danii odebraniem Grenlandii i pomijanie Europy w rozmowach o zakończeniu wojny Rosji z Ukrainą, powoduje, że kilka krajów już zdecydowało się na rozstanie z Windowsem i innymi produktami Microsoftu.
Na krok podobny do polskiego zdecydowała się niedawno Dania, która ostatnio nie schodzi z pierwszych stron gazet za sprawą zakusów Donalda Trumpa, dotyczących przejęcia Grenlandii. Przedstawiciele duńskiego sektora digitalizacji przyznają wprost, że Dania jako kraj, który od lata stawiał na digitalizację i cyfryzację swojego państwa, nie może być zależny od amerykańskich produktów cyfrowych.
Powodem zmian jest nie tylko kwestia finansowa, ale także obawa przed uzależnieniem cyfrowym państwa duńskiego od amerykańskich dostawców i potencjalnymi ryzykami politycznymi lub technicznymi. Na podobny krok zdecydowały się także Austria i niemiecki kraj związkowy Szlezwik-Holsztyn.
Tam również padają argumenty o konieczności uniezależnienia się od jednego, amerykańskiego dostawcy oprogramowania. Ponadto Austria podkreśla, że planowanie i wybór rozwiązań biurowych powinien być podyktowany przede wszystkim ochroną danych i możliwość ich bezpiecznym przetwarzaniem na własnej infrastrukturze (np. Nextcloud), co jest kluczowe w administracji publicznej.
Czy to dobra decyzja dla Polskich urzędów? I tak i nie
Wszyscy wiemy, że uzależnienie się od jednego dostawcy usług i produktów nigdy nie jest dobre. Jeżeli Polska chciała podjąć tego typu decyzje, powinna zrobić to już dawno temu, wtedy moglibyśmy mówić już o tym, że nasz kraj zaoszczędził na zrezygnowaniu z oprogramowań Microsoftu.
Dodatkowo cały proces nie będzie prosty, gdyż migracja z jednego standardu (np. MS Office) do innego może być nazbyt skomplikowana, szczególnie w przypadku urzędów, w które mamy do czynienia z zaawansowane procesami i dokumentami.
zobacz więcej:
11.03.2026 16:13, Marcin Szermański
11.03.2026 14:22, Marcin Szermański
11.03.2026 13:33, Piotr Janus

Sprawdziliśmy oświadczenia majątkowe urzędników. Chaos, błędy i brak kontroli. Tak łatwo można ukryć majątek
11.03.2026 13:09, Miłosz Magrzyk
11.03.2026 12:04, Mateusz Krakowski
11.03.2026 11:13, Joanna Świba
11.03.2026 10:22, Joanna Świba
11.03.2026 9:10, Marcin Szermański
11.03.2026 8:34, Marcin Szermański
11.03.2026 8:11, Aleksandra Smusz
11.03.2026 7:03, Filip Dąbrowski
11.03.2026 6:39, Mariusz Lewandowski
10.03.2026 22:18, Filip Dąbrowski
10.03.2026 21:10, Mateusz Krakowski
10.03.2026 18:35, Mariusz Lewandowski
10.03.2026 15:53, Rafał Chabasiński
10.03.2026 15:41, Rafał Chabasiński
10.03.2026 13:59, Miłosz Magrzyk
10.03.2026 12:50, Marcin Szermański
10.03.2026 12:46, Aleksandra Smusz

Kilka centymetrów różnicy w szynach decyduje o miliardach euro. Tak działa najważniejszy punkt na mapie Polski, o którym nie słyszałeś
10.03.2026 11:15, Piotr Janus
10.03.2026 9:08, Jakub Bilski
10.03.2026 8:34, Piotr Janus
10.03.2026 7:46, Aleksandra Smusz
10.03.2026 7:20, Mateusz Krakowski
10.03.2026 6:15, Aleksandra Smusz
09.03.2026 17:33, Joanna Świba

Bez tego jednego dokumentu będziesz musiał dopłacić tysiące do starych rachunków za prąd. Termin mija lada dzień
09.03.2026 16:14, Jerzy Wilczek
09.03.2026 13:33, Aleksandra Smusz

























