1. Bezprawnik -
  2. Prawo -
  3. Miasto zabrało parking pod ścieżkę rowerową. Wynajmujący umywa ręce, a najemca liczy straty

Miasto zabrało parking pod ścieżkę rowerową. Wynajmujący umywa ręce, a najemca liczy straty

Przed sklepem przez lata parkowano samochody klientów, przed biurem zawsze można było znaleźć wolne miejsce, a punkt usługowy nie musiał martwić się o wygodny dojazd. Do czasu. Wystarczyła przebudowa ulicy lub budowa ścieżki rowerowej i nagle okazało się, że przez brak wygodnego parkingu klientów jest mniej, a utarg topnieje. Czy właściciel wynajmowanego lokalu odpowiada za skutki zniknięcia parkingu?

Miłosz Magrzyk09.08.2026 9:28
Prawo

Odpowiedź nie jest oczywista. Sam fakt, że obroty spadły po likwidacji miejsc postojowych, nie oznacza jeszcze, że wynajmujący będzie musiał sięgnąć do kieszeni.

Wszystko rozstrzyga… kilka zapisów w umowie najmu

Przedsiębiorcy skupiają się na lokalizacji, metrażu czy wysokości czynszu; niemniej w sporze o parking najważniejszym dokumentem okazuje się umowa najmu. To ona odpowiada na pytanie, czy miejsce postojowe było elementem wynajmowanego lokalu, czy jedynie dodatkową korzyścią wynikającą z atrakcyjnego położenia nieruchomości. Podobne emocje budzą zresztą lokator i prawo do parkingu pod komunalnym blokiem – tam także o wszystkim decydują przepisy i dokumenty, a nie wieloletnie przyzwyczajenia.

Jeżeli właściciel lokalu zobowiązał się w umowie do zapewnienia miejsc parkingowych, sytuacja najemcy wygląda korzystnie. Brak możliwości korzystania z parkingu może zostać potraktowany jako niewykonanie warunków umowy. W takiej sytuacji przedsiębiorca może dochodzić swoich praw, domagając się przywrócenia dostępu do parkingu. Równie dobrze ma prawo pójść o krok dalej, a wtedy wkracza opcja atomowa, którą jest obniżenie czynszu lub wypłata odszkodowania.

Jeśli wynajęty został wyłącznie lokal, a parking funkcjonował jako ogólnodostępna przestrzeń lub zwyczajowe udogodnienie, prawo nie chroni przyzwyczajeń, nawet jeśli przez wiele lat wydawały się czymś oczywistym.

Spadły obroty po likwidacji parkingu? Trudno, to twój problem

Dla wielu przedsiębiorców likwidacja parkingu oznacza straty finansowe. Klienci wybierają konkurencję, gdzie łatwiej zaparkować, a codzienna działalność staje się zwyczajnie trudniejsza. Mimo to sam spadek przychodów nie przesądza o odpowiedzialności właściciela lokalu. Znaczenie ma przede wszystkim przyczyna zniknięcia parkingu. Jeżeli miejsca zostały zlikwidowane przez miasto w ramach przebudowy drogi, wyznaczenia pasa dla rowerów czy zmiany organizacji ruchu, wynajmujący zazwyczaj nie odpowiada za to wobec najemcy.

Abonamenty i płatne parkingi, czyli nowe koszty przedsiębiorcy

Problemy przedsiębiorcy niestety nie kończą się na zmniejszeniu liczby klientów. Często musi ponosić nowe wydatki – chociażby rekompensować pracownikom korzystanie z płatnych parkingów; konieczne staje się wykupienie abonamentów lub organizowanie alternatywnych miejsc postojowych, a ceny wynajmu miejsc parkingowych w dużych miastach potrafią sięgać kilkuset złotych miesięcznie. Jeżeli obowiązek zapewnienia parkingu wynikał z umowy z wynajmującym, takie koszty mogą zyskać wartość przy dochodzeniu roszczeń przez najemcę.

Emocje w biznesie warto odłożyć na bok. Najpierw przeanalizuj wszystkie dokumenty dotyczące najmu. Sprawdź, czy miejsce postojowe w garażu podziemnym mogło stanowić odrębną własność, być częścią hali garażowej albo zostać przypisane do konkretnego lokalu w ramach podziału do korzystania. Potem działaj. Postaraj się rozwikłać sprawę polubownie, a jeśli nie dasz rady idź do sądu.

Najemca korzysta z praw właściciela nieruchomości

Art. 659 § 1 Kodeksu cywilnego stanowi, że wynajmujący zobowiązuje się oddać najemcy rzecz do używania, natomiast najemca zobowiązuje się płacić ustalony czynsz oznaczony w pieniądzach lub w świadczeniach innego rodzaju. Zakres tego wyznacza przede wszystkim umowa.

Miejsce parkingowe a wynajem mieszkania albo lokalu użytkowego to zagadnienie rządzące się takimi samymi prawami. Jako najemca korzystasz z praw, które w umowie przekazał ci właściciel. Jeżeli właściciel dysponuje miejscem postojowym, pilotem do szlabanu czy garażem i objął je umową najmu, najemca może z nich korzystać. Jeżeli umowa nie zawiera takich zapisów, trudno dowodzić, że parking był integralną częścią najmu.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover