- Bezprawnik -
- Finanse -
- Stracisz majątek przez cudzy kredyt. Państwo nie kiwnie palcem
Stracisz majątek przez cudzy kredyt. Państwo nie kiwnie palcem
Państwo zaskakująco niekonsekwentnie troszczy się o obywatela. Każe zapinać pasy i nakłada mandaty za telefon przy uchu podczas jazdy, ale gdy przychodzi do finansów, raptem okazuje się, że dorosły człowiek ma prawo wziąć na siebie odpowiedzialność za cudze długi właściwie bezgranicznie. Tak działa system poręczeń w Polsce.
Polskie przepisy nie przewidują sztywnego limitu liczby poręczeń, których może udzielić jedna osoba. Nie istnieje przepis mówiący, że można poręczyć dwa, trzy czy pięć kredytów i ani jednego więcej. W takim razie można śmiało podpisać szóste, siódme, a nawet ósme poręczenie. Dopóki pożyczkodawca uzna, że ryzyko jest akceptowalne, droga wolna.
Pomagasz i spłacasz — ciemna strona poręczeń
Każde poręczenie kredytu traktowane jest przez bank lub innego wierzyciela jako potencjalne zobowiązanie poręczyciela. Podpisując się pod cudzym kredytem, w oczach instytucji finansowej bierzesz na siebie ryzyko, że pewnego dnia to ty będziesz musiał spłacać czyjś dług. Zanim złożysz podpis, warto sięgnąć po poradnik dla poręczyciela i sprawdzić, jak ograniczyć własną odpowiedzialność.
Kolejne poręczenia stopniowo obciążają budżet domowy, dlatego banki ostrożnie podchodzą do osoby, która odpowiada już za kilka innych zobowiązań. To pożyczkodawca wyznacza granicę po przeanalizowaniu dochodów, majątku oraz poziomu ryzyka. Poręczenie to zresztą tylko jeden z sposobów na zabezpieczenie umowy — obok hipoteki, weksla czy kaucji.
Warto pamiętać, że poręczyciel zobowiązuje się spłacić dług, gdy dłużnik przestaje to robić, a śmierć dłużnika nie powoduje, że zobowiązanie poręczyciela przestaje istnieć. I nie, nie ma co liczyć, że ten obowiązek z automatu przejmą spadkobiercy. Bywa wręcz odwrotnie: gdy kredytobiorca umiera, poręczyciel spłaca zobowiązanie, a dopiero potem może dochodzić swoich pieniędzy od spadkobierców.
Polacy w wieku produkcyjnym mają największe problemy z długami
Dane z Krajowego Rejestru Długów pokazują skalę wyzwania. Osoby między 36. a 59. rokiem życia zgromadziły łącznie 28 mld zł zaległości finansowych. Przedstawiciele tej grupy wiekowej najczęściej napędzają gospodarkę, zakładają firmy, kupują mieszkania i finansują rodzinne wydatki, a zarazem są najbardziej narażeni na problemy ze spłatą zobowiązań. To zresztą część szerszego zjawiska — prawie 2 mln Polaków ma długi, a łączne zaległości sięgają dziesiątek miliardów złotych.
Mężczyźni zalegają częściej i na wyższe kwoty
Struktura zadłużenia wśród osób w wieku 36–45 lat i 46–59 lat jest bardzo podobna. Zdecydowanie częściej kłopoty finansowe dotyczą mężczyzn. Panowie częściej pojawiają się w rejestrach dłużników i odpowiadają za znacznie wyższe kwoty zaległości. W grupie 36–45 lat mężczyźni mają do spłaty 8,6 mld zł, natomiast wśród ich odrobinę starszych „kolegów" wartość zaległych zobowiązań sięga 13,7 mld zł.
Poręczenie obniża zdolność kredytową
O tym mało kto pamięta: każde udzielone poręczenie działa tak samo jak własny kredyt — bank wlicza je do obciążeń przy ocenie wniosku. Jeśli sam planujesz zobowiązanie, warto wiedzieć, jak poprawić zdolność kredytową, zanim podpiszesz się pod cudzym długiem.
Samorząd nie ma prawa szastać pieniędzmi na prawo i lewo
Tam, gdzie pojawiają się pieniądze publiczne, ustawodawca jest ostrożniejszy. Samorządy nie mogą udzielać poręczeń według własnego uznania. Muszą taką inicjatywę uwzględnić w uchwale budżetowej.
Organ stanowiący JST w drodze wyłącznej kompetencji ustala w uchwale budżetowej maksymalną wysokość poręczeń i pożyczek, jakich ma prawo udzielić wójt czy burmistrz w danym roku.
Publiczne pieniądze są chronione limitem, natomiast osoba prywatna może teoretycznie poręczać kolejne zobowiązania tak długo, jak długo znajdzie się instytucja gotowa zaakceptować ryzyko.
