Najczęściej poszukiwany pracownik na Goldenline to… programista. Kto potem?

Praca dołącz do dyskusji (9) 24.07.2018
Najczęściej poszukiwany pracownik na Goldenline to… programista. Kto potem?

Emilia Wyciślak

Jaki pracownik jest najbardziej poszukiwany? Programista, rzecz jasna. Ale na GoldenLine szuka się wielu ludzi o wielu umiejętnościach. Kogo jeszcze szukano w ostatnim kwartale? 

Pracy w Polsce nie brakuje, a czasami ludzie wręcz wybrzydzają na pewne zawody (np. na pracę sezonową). Faktycznie, bezrobocie mamy wyjątkowo niskie – 6,1% – sugerujące, że trzeba naprawdę się postarać, żeby nie pracować. Pracodawcy muszą więc zakasać rękawy, by znaleźć sobie pracownika idealnego, ale do tego mają przecież stare, dobre GoldenLine. Jak wynika z ich analiz, ponad sto tysięcy osób – tylko w drugim kwartale 2018 – otrzymało wiadomość od rekrutera. Najczęściej szukano pracowników pomiędzy 27 a 37 rokiem życia. Ale nie było też tak źle dla całkiem młodych pracowników, co piąty kandydat pomiędzy 23 a 26 rokiem życia otrzymał informację.

Praca przez GoldenLine

Gdzie poszukiwano najczęściej? W województwie mazowieckim. Kogo? Pracowników IT, rzecz jasna, takich, którzy w swoim kwestionariuszu zaznaczyli „rozwój oprogramowania”. Są oni naprawdę rozchwytywani, to nie ulega wątpliwości, a do tego oczekiwania programistów są naprawdę wysokie. Na drugim miejscu poszukiwali byli znawcy finansów i ekonomii, na trzecim specjaliści od sprzedaży. Ponadto, za atut często służyło posiadanie prawa jazdy kategorii B, a także znajomość pakietu Microsoft Office. Jeśli o programistów chodzi, szukano przede wszystkim tych, którzy znali języki Java, JavaScript i SQL.

Wszechstronnym trzeba być

Rzecz jasna, umiejętności miękkie też odgrywały tutaj dużą rolę. Rekruterzy chętnie pisali do osób, które znały się na project management, negocjacjach, obsłudze klienta czy zarządzaniem zespołem. Oczywiście, równie ważna była znajomość języka obcego. Z tych stu tysięcy osób, które otrzymały wiadomość od rekrutera, 81% włada językiem angielskim w stopniu podstawowym, dobrym albo biegłym. Ale ci, którzy znali niemiecki, rosyjski, hiszpański czy francuski także mogli liczyć na zainteresowanie.

Pracodawcy zamieścili z kolei ponad dwanaście tysięcy ogłoszeń, z czego większość dotyczącą pracy na produkcji. Na drugim miejscu uplasowała się obsługa klienta/call center, na trzecim – sprzedaż. Pozostałe branże są już ściśle związane z tym, o czym pisałam wcześniej: informatyka/programowanie, inżynieria/elektronika/technologia oraz finanse/ekonomia.

Cóż, nigdy nie doceniałam być może wagi GoldenLine w poszukiwaniu pracowników, ale ewidentnie rzucają oni światło na to, czego się poszukuje na wyższych szczeblach zatrudnienia. Bo pracownika fizycznego znaleźć nietrudno, on kwestionariuszy w internecie nie wypełnia, szuka raczej po OLX czy pracuj.pl. Swoją drogą, ciekawe, jak wyglądałyby statystyki z tego drugiego…