Czego właściwie domagają się tłumy? Na czym polega prezydenckie prawo weta?
Tysiące ludzi w miastach całej Polski, najczęściej w okolicach lokalnych sądów skanduje "Andrzej, musisz!" bądź "3 razy veto". Jak właściwie działa ustawodawcze weto prezydenta?

Proces legislacyjny jest bardzo sformalizowany i podzielony na liczne etapy. Szkielet tego procesu jest opisany w Konstytucji, a szczegółów należy szukać w regulaminach Sejmu oraz Senatu. To w tych izbach prowadzi się większość prac nad projektami ustaw, w końcu Sejm i Senat to według zasady trójpodziału władzy, przedstawiciele władzy ustawodawczej. Po zakończeniu prac, a więc po uchwaleniu ustawy, ta trafia na biurko Prezydenta, który jako najwyższy przedstawiciel władzy wykonawczej oraz uosobienie suwerena, swoim podpisem sprawia, że prawo uchwalone przez władzę ustawodawczą zaczyna obowiązywać.
Prawo weta to konstytucyjna prerogatywa Prezydenta
Ostateczny los ustawy jest zależny od prezydenta, a więc logiczne jest, że nie zawsze musi się zgadzać z prawami proponowanymi przez Sejm. Dlatego Konstytucja wyposażyła Prezydenta w prawo przekazania ustawy do ponownego rozpatrzenia i właśnie te uprawnienie nazywamy prawem ustawodawczego weta prezydenta. Obok zawetowania ustawy, może on ją przekazać do rozpoznania przez Trybunał Konstytucyjny oraz, co oczywiste, podpisać. Jak działa prawo weta?
Ustawodawcze weto prezydenta to nic innego jak właśnie przekazanie ustawy do ponownego rozpatrzenia przez Sejm. Ten weto może odrzucić, jeżeli za odrzuceniem zagłosuje 3/5 posłów. Kworum wymagane na takim głosowaniu to co najmniej połowa ustawowej liczby posłów, a więc 230. Taką większość określa się mianem kwalifikowanej. Jest ona przewidywana dla ustaw o szczególnym znaczeniu - na przykład skrócenia kadencji Sejmu. W obecnej rzeczywistości, zakładając że w głosowaniu wziąłby udział każdy z 460 posłów, odrzucenie prezydenckiego weta wymagałoby 276 głosów za. Rządząca większość dysponuje 235 posłami.
Co po odrzuceniu prezydenckiego weta?
Gdy Sejm zdecyduje się przegłosować Prezydenta, ten nie ma już wyboru i ustawę musi podpisać. Paradoksalnie najmocniejsze prawo weta przysługuje Prezydentowi wtedy, gdy na jego biurko trafią ustawy przyjęte na koniec kadencji Sejmu. Zwyczajowo bowiem, parlament kończący swoją kadencję nie przekazuje żadnych spraw nowo wybranym posłom. Moc takiego weta polega na tym, że Sejm zwyczajnie nie miałby kiedy zając się prezydenckim wetem, bowiem stary już nie pracuje, a nowy nie zajmuje się sprawami poprzedniego.
Czy są ustawy, wobec których Prezydent nie może zastosować weta?
Tak. Jest to ustawa budżetowa oraz ustawa zmieniająca konstytucję. Wynika to z brzmienia przepisów konstytucji, które stanowią, że Prezydent te ustawy podpisuje, a więc nie ma żadnego innego wyjścia.
zobacz więcej:

20 mln euro z Brukseli dla ukraińskich startupów. Balony zamiast dronów i woda pitna w strefach wojennych
23.03.2026 17:33, Mariusz Lewandowski
23.03.2026 12:04, Aleksandra Smusz
23.03.2026 11:21, Jakub Bilski
23.03.2026 10:12, Jerzy Wilczek
23.03.2026 9:30, Mariusz Lewandowski
23.03.2026 9:07, Mariusz Lewandowski
23.03.2026 8:25, Mariusz Lewandowski

2000 euro rocznie za bycie katoliczką — zrezygnowała i straciła wszystko. Ale Trybunał stanął po jej stronie
23.03.2026 7:43, Mariusz Lewandowski
23.03.2026 7:03, Mariusz Lewandowski

Ty dajesz monterowi swój podpis na tablecie. Play wybiera sobie, na jaką i jak drogą umowę go nałoży
22.03.2026 19:58, Jerzy Wilczek
22.03.2026 19:16, Rafał Chabasiński
22.03.2026 14:30, Aleksandra Smusz
22.03.2026 12:11, Rafał Chabasiński
22.03.2026 11:05, Aleksandra Smusz
22.03.2026 9:45, Mateusz Krakowski
22.03.2026 8:45, Mariusz Lewandowski

Podwyżka 9 proc. od kwietnia to medialna ściema. Dotyczy tylko niektórych i nie chcecie być na ich miejscu
22.03.2026 7:54, Mariusz Lewandowski
22.03.2026 7:27, Mariusz Lewandowski
21.03.2026 20:41, Mariusz Lewandowski
21.03.2026 14:10, Marcin Szermański
21.03.2026 12:27, Marcin Szermański
21.03.2026 11:36, Mariusz Lewandowski
21.03.2026 10:43, Piotr Janus

Student po trzecim roku będzie czytać twoje akta sądowe. To nie jest rozwiązanie problemu - to nowy problem
21.03.2026 9:34, Igor Czabaj
21.03.2026 8:16, Marcin Szermański
























