- Bezprawnik -
- Nieruchomości -
- Grozi im eksmisja z własnych mieszkań. Wszystko przez „wuzetki” na budowę bloków w szczerym polu
Grozi im eksmisja z własnych mieszkań. Wszystko przez „wuzetki” na budowę bloków w szczerym polu
Właściciele mieszkań w nowych blokach z podwarszawskiej gminy Lesznowola mają powód do zmartwienia. Popularne WZ-ki, na mocy których powstały ich budynki, mogły zostać wydane niezgodnie z przepisami. Sprawa dotyczy zarówno bloków, do których ludzie wprowadzili się lata temu, jak i obecnie realizowanych inwestycji.

W ciągu ostatnich 10 lat liczba mieszkańców gminy Lesznowola wzrosła z 12 tys. do 42 tys.
Dynamiczny rozwój gminy Lesznowola wymknął się spod kontroli
Sprawę opisał Murator Dom. Gmina Lesznowola położona jest pod Warszawą, w powiecie piaseczyńskim. Cieszy się sporym zainteresowaniem wśród osób szukających tańszej alternatywy dla czterech kątów w stolicy.
Problem polega jednak na tym, że urzędnicy przestali panować nad rozwojem gminy. Przez lata masowo wydawali kolejne decyzje o warunkach zabudowy, na podstawie których inwestorzy uzyskiwali w powiecie pozwolenia na budowę. Nic dziwnego, że w obliczu nadchodzącej reformy planistycznej urzędy zasypane są wnioskami o WZ.
Decyzje dotyczyły także miejsc bez odpowiednich dróg. Bloki pojawiały się więc w szczerym polu i do dziś prowadzą do nich zabłocone gruntówki. Niewielka gmina okazała się też całkowicie nieprzygotowana na wzrost ludności o 30 tys. osób w ciągu zaledwie dekady.
Szczególnie widać to w braku miejsc dla dzieci w szkołach i przedszkolach. Z tych terenów rodzice muszą więc dowozić je do odległych wsi.
Mieszkańcy żyją w strachu o ważność pozwoleń
Obecnie największy problem mają właściciele lokali z ul. Mleczarskiej w Nowej Iwicznej (gmina Lesznowola). Firma Trimeko buduje tam aktualnie składające się z siedmiu bloków osiedle Stacja Dom.
Powstająca na przestrzeni ostatnich lat inwestycja jest już niemal gotowa. Choć do dwóch bloków właściciele mieszkań zdążyli się dawno wprowadzić, grozi im stwierdzenie nieważności pozwoleń na użytkowanie lokali. Co więcej, po przeprowadzce nietrudno też przeoczyć inne obowiązki — jak choćby deklarację śmieciową, którą trzeba złożyć w ściśle określonym terminie.
Nie lepiej wygląda to w innych obiektach. W jednym z nowych bloków odbiory mieszkań zostały zawieszone, a w innym wstrzymano budowę.
Rozwiązaniem takich problemów jest uchwalenie planu przestrzennego
Lesznowola, a także wszystkie inne dynamicznie rozwijające się gminy, powinny niezwłocznie zająć się uchwaleniem planu przestrzennego, przewidując miejsca, gdzie mogą powstać nowe osiedla.
Taki dokument pozwala zapanować nad chaotycznym stawianiem kolejnych nieruchomości i dostosować do sformułowanych w nim założeń bieżące inwestycje, jak np. budowę dróg i szkół.
Plan przestrzenny przyspiesza inwestycje i chroni kupujących
Plan przestrzenny zdejmuje z urzędników sporo obowiązków. Wówczas deweloperzy nie muszą starać się o warunki zabudowy — wnioskują od razu o pozwolenie na budowę, co znacznie przyspiesza całą procedurę. To także jeden z powodów, dla których ceny tych działek rosną najszybciej, które mają uregulowany status planistyczny.
Jednocześnie z perspektywy kupujących określona przepisami dokumentacja stanowi gwarancję tego, że nabywają cztery kąty w bloku, który powstaje zgodnie z prawem. Brak takiej pewności potrafi z kolei wpływać na spadek cen mieszkań obarczonych ryzykiem prawnym.
Chaotyczna zabudowa to problem ciągnący się od 1989 roku
Chaotyczna zabudowa wielorodzinna to zjawisko, które występuje w naszym kraju od 1989 roku. Osiedla z blokami z wielkiej płyty ze słusznie minionej epoki przeważnie lokalizowano zgodnie z miejscowymi planami.
Infrastruktura, która wtedy powstała, służy ich mieszkańcom do dziś. I właśnie dlatego do tej pory cieszą się one tak dużą popularnością.
Warto jeszcze zaznaczyć, że masowo wydawana decyzja o warunkach zabudowy bez nadrzędnego planu była przez lata jedną z głównych przyczyn opisanego chaosu.

Koniec z kasowaniem punktów karnych za szybką jazdę. Od czerwca kierowców czeka przykra niespodzianka
27.05.2026 7:45, Mateusz Krakowski
27.05.2026 6:48, Aleksandra Smusz
26.05.2026 16:13, Joanna Świba

Babcia mieszka w drewnianej chacie w centrum miasta. Żebrze, choć siedzi na majątku wartym 5 milionów
26.05.2026 15:25, Aleksandra Smusz
26.05.2026 14:39, Miłosz Magrzyk

Singiel płaci 770 zł miesięcznie za podstawowe produkty. Tyle wydaje, zanim w ogóle pomyśli o przyjemnościach
26.05.2026 13:51, Aleksandra Smusz
26.05.2026 13:00, Miłosz Magrzyk
26.05.2026 12:13, Edyta Wara-Wąsowska

Wpisują to w tytuł przelewu, by fiskus nie tknął ich pieniędzy. Tak ludzie bronią się przed zapłatą podatku
26.05.2026 11:37, Edyta Wara-Wąsowska
26.05.2026 10:47, Piotr Janus
26.05.2026 9:54, Edyta Wara-Wąsowska
26.05.2026 9:16, Edyta Wara-Wąsowska
26.05.2026 8:27, Rafał Chabasiński
26.05.2026 7:40, Mateusz Krakowski
26.05.2026 6:49, Rafał Chabasiński
25.05.2026 18:59, Joanna Świba
25.05.2026 16:07, Marcin Szermański
25.05.2026 15:18, Aleksandra Smusz
25.05.2026 14:31, Rafał Chabasiński
25.05.2026 13:43, Marcin Szermański
25.05.2026 13:00, Jakub Bilski
25.05.2026 12:17, Edyta Wara-Wąsowska
25.05.2026 11:33, Piotr Janus
25.05.2026 10:42, Rafał Chabasiński
25.05.2026 9:54, Edyta Wara-Wąsowska
25.05.2026 8:54, Aleksandra Smusz
25.05.2026 8:03, Mateusz Krakowski
25.05.2026 7:44, Mateusz Krakowski
25.05.2026 7:00, Aleksandra Smusz

























