Przypomnijmy co działo się w ciągu kilku ostatnich dni. Pojawiły się sygnały, że Bestcena ma problemy z zamówieniami. Przeanalizowaliśmy regulamin Bestcena i regulamin Dragonist. Udało nam się odkryć, że podobnie jak Bestcena, Dragonist prowadził najem telefonów. Wzięliśmy pod lupę faktury i problemy z ich uzyskaniem. W międzyczasie okazało się, że sklep Bestcena wynajmuje telefony od 2018 roku. W tym artykule sprawdzimy inny sklep, gdzie regulamin tez budzi podejrzenia. Naszą uwagę przykuły różne opinie o Pinapple.
Sklep Pinapple oferuje produkty Apple
Strona wygląda bardzo czytelnie, dowiadujemy się z niej, że sklep stawia na zadowolenie klienta i wysoki poziom obsługi. Oferty wyglądają atrakcyjnie. Za przykład niech posłuży taki iPhone 11 Black w wersji 128 GB kosztuje na stronie sklepu 3.439 złotych. Ten sam smartfon w oficjalnej dystrybucji Apple kosztuje 3849 złotych. Tyle samo kosztuje w renomowanych sklepach z elektroniką. 410 zł różnicy w cenie iPhone 11 brzmi bardzo atrakcyjnie. Akurat wystarczy na komplet przejściówek. Czy w takiej okazji może być coś podejrzanego? Pierwszym sygnałem alarmowym może być to samo zdjęcie modelki trzymającej telefon, zmianie ulegają kolory telefonu. Oraz niepochlebne opinie o Pinapple.
Regulamin Pinapple - kto jest sprzedawcą?
W regulaminie nie ma określonego konkretnego sprzedawcy. Zgodnie z jego postanowieniami regulaminu jest on integralną częścią umowy sprzedaży oferowanych produktów przez podmioty oferujące swoje produkty na portalu internetowym www.pinapple.pl prowadzonym przez AC Media UG z siedzibą w Niemczech, D-66111 Saarbruecken, St. Johanner Str. 41-43. dalej czytamy, że sprzedaż odbywa się pomiędzy składającym zamówienie klientem a sprzedawcą. Można wnioskować, że portal jest tylko pośrednikiem. Ale czy tak jest naprawdę? W zakładce "O nas" znajdujemy taką informację
Sprawdź polecane oferty
RRSO 21,36%
Niby tylko pośredniczą w zakupach, a jednak sprzedają. To i tak lepiej niż Bestcena, która wynajmowała telefony zamiast je sprzedawać. Niestety pewne zdziwienie budzą wyniki wyszukiwania w internecie niemieckiego właściciela portalu. Na stronie nie znajdziemy żadnych ofert. A sama firma chwali się, że: "Aktualnie rozpoczynamy ofertę dla polskiego klienta, w której zapewnimy pierwszą platformę rynkową MarketPlace w języku polskim www.pinapple.pl . Ponadto przygotowujemy te same platformy dla społeczeństwa w innych krajach europejskich". Nie wiem czemu firma od dwudziestu lat funkcjonująca na rynku nie pośredniczy w sprzedaży telefonów na rodzimym rynku.
Opinie o Pinapple - co jeszcze możemy znaleźć w regulaminie?
Z jego lektury dowiadujemy się, że przedmiotem sprzedaży są produkty prezentowane na stronach przez udostępniającego portal, a oferowane okazjonalnie lub w ramach działalności sprzedawcy, na stronach udostępnionego mu portalu internetowego. Jest to bardzo ciekawa konstrukcja. Zgodnie z nią portal prowadzony przez AC MEDIA UG jest tylko pośrednikiem. W taki sam sposób próbuje wyłączyć rękojmię za wady. Otóż w kolejnym punkcie regulaminu sklep Pinapple informuje swoich klientów, że pozostawia w ramach realizacji stosunku prawnego klienta oraz sprzedawcy wszelkie kwestie z tytułu wzajemnej odpowiedzialności za dostarczenie towaru. W tym obarczonego jakimikolwiek wadami fizycznymi lub prawnymi, czy też odstąpienia od umowy sprzedaży. Dodatkowo w ramach tego samego stosunku prawnego pozostawia do realizacji roszczenia odszkodowawcze z tym związanych. Sklep twierdzi, że nie będzie ponosił w tym zakresie odpowiedzialności w rozumieniu przepisów prawa cywilnego. Ale nadal nie podaje kto tak naprawdę jest tym tajemniczym sprzedawcą.
Regulamin Pinapple, a faktura VAT
W zapisach regulaminu znajdujemy kolejny podejrzany zapis. Otóż sklep informuje, że owszem na życzenie klienta wystawi fakturę ale bez VAT. Takie same stwierdzenie przewija się gdy czytamy opinie o Pinapple. W tym momencie dzwonki ostrzegawcze biją z pełną mocą. Zgodnie z prawem, żeby przedsiębiorca był zwolniony z VAT jego obroty nie mogą przekroczyć 150 000 zł. Innym sposobem jest to, że świadczy on określoną działalność, która nie podlega VAT. Może wtedy wystawiać faktury bez VAT. Ale w takiej sytuacji faktura musi zawierać określone informacje. Przede wszystkim musi być zamieszczona informacja o podstawie prawnej zwolnienia. Czy to ustawowej, czy wynikającej z dyrektywy unijnej. W regulaminie nie znajdujemy zapisu, który dałby podstawę prawną do zwolnienia z VAT. Rodzi to poważne wątpliwości w zakresie legalności wprowadzania na rynek smartfonów. Sprawdzenie na allegro aukcji sprzedającego daje nam informacje o tym, że obrót na pewno przekroczył 150 000 zł. Przypominamy, że sklep Bestcena tez wystawiał podejrzane faktury.

Zrzut ekranu z platformy Allegro.
Nasze teksty informujące o możliwych problemach w Bestcena zostały wyświetlone ponad 300 000 razy . Dlatego staramy się sprawdzać inne sklepy, w których istnieje ryzyko, że coś może pójść nie tak. Mimo, że opinie o Bestcena.pl były w miarę pozytywne, my alarmowaliśmy. Jesteśmy szybsi niż UOKiK , który dopiero teraz ostrzega przed Bestcena i Dragonist. A regulamin i opinie o Pinapple budzą nasze wątpliwości.