- Home -
- Technologie -
- Przeciętny Kowalski za swoją wypłatę może sobie kupić co najwyżej pół iPhone'a 11
Przeciętny Kowalski za swoją wypłatę może sobie kupić co najwyżej pół iPhone'a 11
Wczorajsza konferencja „Apple Special Event” jak co roku dostarczyła informacji i nowości, a także argumentów przeciwnikom marki. Cena iPhone 11 prezentuje się, jak co roku, dosyć zastanawiająco. Sprawdzamy, jak wygląda w zestawieniu z płacą minimalną — nie tylko w Polsce.

Cena iPhone 11
Konferencja została przez Apple po raz pierwszy w historii udostępniona na YouTube. Konserwatywni fani marki rzekliby pewnie o tempora, o mores! ale nie jest to bynajmniej przejaw upadku wartości, którymi podąża Apple. Współpraca pomiędzy gigantami jest bowiem wymuszona, bo żaden z nich nie ma monopolu na wszystkie technologiczne aspekty współczesnego cyfrowego życia.
Sposób udostępnienia corocznego wydarzenia nie jest jednak najistotniejszy. W końcu poznaliśmy najnowsze urządzenia serii iPhone, a także — co dla polskiego klienta jest szczególnie istotne — ich ceny. Przy okazji ubiegłorocznych premier, pokusiłem się o napisanie pewnego tekstu. iPhone Xs Max w najdroższej wersji był dla Polaka dobrem niewątpliwie luksusowym, za który można było pojechać na wakacje, kupić sobie kilka kangurów, a także metr kwadratowy mieszkania w Warszawie.
iPhone 11 w podstawowej, najtańszej wersji, kosztuje 699 dolarów, co w przeliczeniu na złotówki wynosi ok. 2750 złotych. Oczywiście przy zastosowaniu samego przelicznika. Dodając VAT, a także inne koszty, cena urządzenia w Polsce jest wyższa i wynosi 3599 złotych.
iPhone 11 Pro kosztuje w najtańszej wersji 5199 złotych, w najdroższej 6949 złotych. Swoistą powtórkę z rozrywki serwuje nam Apple w odniesieniu do iPhone 11 Pro Max, który jest najdroższym iPhonem w historii. W najtańszej wersji, jego cena to 5699 złotych, ale w najdroższej - 512 GB — aż 7449 złotych.
Czytaj też: Co jest droższe, niż iPhone 11? Na przykład zniszczenie smartfona Apple, jego cena winduje też koszty sądowe
Cena iPhone 11 a minimalna krajowa
Minimalne wynagrodzenie w 2019 roku to 2250 złotych brutto. W wypadku osoby zatrudnionej na etacie, która nie jest objęta zwolnieniem z PIT dla młodych i która nie uczestniczy w PPK, pensja netto w wypadku otrzymywanego minimalnego wynagrodzenia to około 1600 złotych. Jak można zauważyć, Polak nie jest w stanie kupić nawet pół iPhone 11.
Dla kontrastu, minimalne wynagrodzenie za pracę w niemczech to 1557 EUR. Obliczenie pensji netto w wypadku zarobków naszych zachodnich sąsiadów jest problematyczne, bo na realną płacę składa się wiele czynników, od wieku, przez liczbę dzieci, na przynależności do koscioła (który finansowany jest z podatków wiernych, jeżeli się na to zgodzą) kończąc. Załóżmy jednak, w dużym uproszczeniu, że przeciętny niemiecki 30-latek zarabia - przy najniższej krajowej - 1200 EUR.
Cena iPhone 11 w Niemczech (599/749EUR) pozwala na kupno aż dwóch takich urządzeń, jeżeli kupujący przyniesie do sklepu stare urządzenie. Co więcej, niemiecki obywatel może sobie ze swojej pensji sfinansować nawet najdroższego iPhone 11 Pro Max, jednak w najtańszej wersji.
Cena iPhone 11 w USA
Ciekawie również prezentuje się amerykańska cena iPhone 11 w kontekście tamtejszych zarobków. Minimalna stawka godzinowa jest jednak zależna od stanu, jednak przyjmijmy, że wynosi od 7 do 14 dolarów za godzinę, bo w taki sposób jest określona. Odnosząc to do ceny iPhone'a 11 (599/699 dol.) zauważyć można, że amerykanin (zarabiający "minimalną"), pracować musi na swoje urządzenie od 50 do 100 godzin.
Oczywiście wielu obywateli USA korzysta z dedykowanych ofert operatorów, płacąc niewielką sumę miesięcznie, zamiast kupować urządzenie wprost z Apple Store.
Urządzenia marki Apple stały się w Polsce, z racji zarobków i wysokości ustalanych cen, dobrami luksusowymi. Trzeba również pamiętać, że obiecywana przez PiS znaczna podwyżka minimalnej krajowej do - finalnie - aż 4000 złotych brutto, co u wielu osób budzi strach przed hiperinflacją, w praktyce i tak nie pozwoliłoby na zakup iPhone 11 w najtańszej wersji. Może i jest to najbardziej infantylny przykład, ale dobrze obrazuje, że chęć do nadążania za najnowszymi trendami po prostu nie pasuje do polskiej rzeczywistości w kwestii zarobków.
zobacz więcej:

20 mln euro z Brukseli dla ukraińskich startupów. Balony zamiast dronów i woda pitna w strefach wojennych
23.03.2026 17:33, Mariusz Lewandowski
23.03.2026 12:04, Aleksandra Smusz
23.03.2026 11:21, Jakub Bilski
23.03.2026 10:12, Jerzy Wilczek
23.03.2026 9:30, Mariusz Lewandowski
23.03.2026 9:07, Mariusz Lewandowski
23.03.2026 8:25, Mariusz Lewandowski

2000 euro rocznie za bycie katoliczką — zrezygnowała i straciła wszystko. Ale Trybunał stanął po jej stronie
23.03.2026 7:43, Mariusz Lewandowski
23.03.2026 7:03, Mariusz Lewandowski

Ty dajesz monterowi swój podpis na tablecie. Play wybiera sobie, na jaką i jak drogą umowę go nałoży
22.03.2026 19:58, Jerzy Wilczek
22.03.2026 19:16, Rafał Chabasiński
22.03.2026 14:30, Aleksandra Smusz
22.03.2026 12:11, Rafał Chabasiński
22.03.2026 11:05, Aleksandra Smusz
22.03.2026 9:45, Mateusz Krakowski
22.03.2026 8:45, Mariusz Lewandowski

Podwyżka 9 proc. od kwietnia to medialna ściema. Dotyczy tylko niektórych i nie chcecie być na ich miejscu
22.03.2026 7:54, Mariusz Lewandowski
22.03.2026 7:27, Mariusz Lewandowski
21.03.2026 20:41, Mariusz Lewandowski
21.03.2026 14:10, Marcin Szermański
21.03.2026 12:27, Marcin Szermański
21.03.2026 11:36, Mariusz Lewandowski
21.03.2026 10:43, Piotr Janus

Student po trzecim roku będzie czytać twoje akta sądowe. To nie jest rozwiązanie problemu - to nowy problem
21.03.2026 9:34, Igor Czabaj
21.03.2026 8:16, Marcin Szermański
























