- Bezprawnik -
- Zagranica -
- Rosja chce naśladować strategię Hitlera z 1939 roku
Rosja chce naśladować strategię Hitlera z 1939 roku
Z informacji amerykańskiego wywiadu wynika, że Rosja szykuje pretekst do przeprowadzenia inwazji na Ukrainę. Sfabrykowany atak na rosyjskojęzyczną ludność przez siły ukraińskie ma dać Kremlowi powód do rozpoczęcia wojny. Wszelkie skojarzenia z prowokacją gliwicką są jak najbardziej uprawnione.
Amerykańskie dzienniki podają, że Rosja szykuje pretekst do wkroczenia na Ukrainę w obronie ludności rosyjskojęzycznej
Pierwszą ofiarą wojny jest prawda. Żyjemy w czasach, w którym napadanie na inne państwa bez powodu, albo z czystej chęci podboju, jest co najmniej w złym guście. Pomijając już nawet wszelkie normy prawa międzynarodowego, które sprzeciwiają się agresji wojskowej. Poszczególne społeczeństwa też nieszczególnie kwapią się już do umierania za ambicje polityków. Nic dziwnego, że każdy kraj chcący wywołać jakąś wojnę musi uprzednio znaleźć sobie casus belli. Nie inaczej jest w przypadku planów rosyjskiej inwazji na Ukrainę.
Dzienniki Washington Post i New York Times, powołując się na źródła w amerykańskiej administracji ostrzegają: Rosja szykuje pretekst do wtargnięcia na terytorium Ukrainy.
Celem tak skonstruowanej prowokacji miałoby być oczywiście uwiarygodnienie inwazji wśród samych Rosjan. Widok zakrwawionych zwłok, ofiar spreparowanego ataku, miały wzbudzić oburzenie na Ukraińców i ukraińskie władze. Tym samym wzrosłoby poparcie dla wojennych planów Kremla. Obecnie wielu Rosjan uważa mieszkańców Ukrainy za bratni naród, z którym nie powinno się toczyć wojen.
Nie wiadomo przy tym, czy ofiary miałyby być prawdziwe, czy tylko udawane. Relacje sugerują za to całkiem rozbudowane "show".
Być może Zachód stara się teraz po prostu wytrącić Putinowi broń z ręki, zanim ten jej użyje
zobacz więcej:










