1. Bezprawnik -
  2. Firma -
  3. Jest prosty sposób, by uniknąć PPK w firmie. Problem w tym, że się nie opłaca

Jest prosty sposób, by uniknąć PPK w firmie. Problem w tym, że się nie opłaca

Wbrew pozorom przedsiębiorcy wcale nie muszą zawierać umowy o prowadzenie Pracowniczych Planów Kapitałowych. Istnieje alternatywa. Możemy zorganizować w firmie Pracownicze Programy Emerytalne na własny koszt. Czy się opłaca? Praktycznie zawsze PPK jest tańsze.

Rafał Chabasiński24.07.2026 16:03
Firma

PPK jako kolejny dodatkowy koszt pracy

Niby 1,5% składki na PPK pracowników to niewiele, ale mowa o kolejnym z wielu dodatkowych kosztów pracy.

Nie raz i nie dwa pisałem na łamach Bezprawnika, że akurat reforma emerytalna poprzedniemu rządowi się udała. Jednym z jej elementów, które chwalę stosunkowo często, są Pracownicze Plany Kapitałowe. Z punktu widzenia pracowników to naprawdę świetna sprawa pod dwoma kluczowymi względami.

Przede wszystkim mogą zrezygnować z uczestnictwa w PPK, jeśli naprawdę nie chcą rezygnować z niewielkiej części swojego miesięcznego wynagrodzenia. Jeżeli jednak zdecydują się oszczędzać na swoją przyszłą emeryturę z państwem, to razem z pracodawcą będzie im do niej dopłacać.

Siłą rzeczy z punktu widzenia pracodawcy PPK to pewien problem. Mamy do czynienia z kolejnym dodatkowym kosztem pracy. W najlepszym wypadku będziemy musieli dopłacić 1,5% pensji brutto naszego pracownika.

Moglibyśmy śmiało uznać ten koszt za niewart większej uwagi, gdyby nie wszystkie inne obowiązkowe ciężary, które musimy ponosić za naszych pracowników. Mam na myśli przede wszystkim przynależną pracodawcom część składek na ubezpieczenie społeczne. Warto zresztą sprawdzić, jakie składki płaci pracownik, a które obciążają bezpośrednio zatrudniającego. Niektóre szacunki sugerują, że całkowite koszty zatrudnienia przekraczają o ok. 20% wynagrodzenie brutto pracownika zatrudnionego na etacie.

Kiedy można nie przystępować do PPK?

W tej sytuacji nie sposób nie zadać sobie pytania: a gdyby tak nie zawierać żadnej umowy i nie przystępować do PPK? Jeżeli jesteśmy mikroprzedsiębiorcą, to jak najbardziej możemy tak zrobić bez narażania się na żadne przykre konsekwencje.

Jeśli jednak zatrudniamy ponad 10 pracowników, to mamy ograniczone pole manewru. Zignorowanie obowiązku zawarcia umowy na prowadzenie PPK naraża nas na grzywnę w wysokości od tysiąca do miliona złotych.

Namawianie pracowników do rezygnacji z PPK wiąże się z dużo poważniejszymi konsekwencjami. Jak już opisywaliśmy, zniechęcanie do PPK naraża nas na grzywnę w wysokości 1,5% całego naszego funduszu wynagrodzeń w danym roku obrotowym.

Technicznie rzecz biorąc, jest jedno zgodne z prawem wyjście. Zamiast PPK możemy zorganizować własne rozwiązanie w postaci Pracowniczego Programu Emerytalnego.

PPE — droższa alternatywa dla PPK

Czym jest Pracowniczy Program Emerytalny? Najprościej rzecz ujmując, to kolejny rodzaj dobrowolnego programu grupowego oszczędzania na przyszłą emeryturę w miejscu pracy. Warto przy okazji przypomnieć, czym w ogóle są pracownicze programy emerytalne i jakie formy mogą przyjmować. Tym razem co do zasady finansuje go w całości pracodawca bez udziału ze strony państwa.

Pracownik – podobnie jak w przypadku PPK – może zadeklarować wpłatę dodatkową ze swojego wynagrodzenia netto. Co ciekawe, obowiązuje limit, który w 2026 r. wynosi 42 390 zł. Środki zgromadzone w PPE są nawet zwolnione z podatku Belki, jeśli zostaną wypłacone po ukończeniu 60 roku życia. W przypadku osób przechodzących na wcześniejszą emeryturę próg ten spada do 55 lat.

Wyższa składka podstawowa w PPE

Haczyk tkwi oczywiście w minimalnej składce podstawowej. W przypadku PPE wynosi ona 3,5%. Dla porównania: w PPK podstawowa składka zawiera 1,5% naszej dopłaty oraz 2% pobierane z wynagrodzenia pracownika.

Prosta matematyka podpowiada, że PPE praktycznie zawsze kosztuje przedsiębiorcę więcej, niż partycypacja w PPK. To jednak nie koniec złych wieści. Okazuje się bowiem, że prawo do ich prowadzenia przysługuje nam jedynie wówczas, gdy zachowujemy odpowiednio wysoki wskaźnik uczestnictwa pracowników.

Jeżeli w naszej firmie do PPE zapisze się mniej niż 25% pracowników, to automatycznie musimy zorganizować w niej PPK.

PPE jako benefit pracowniczy, nie ucieczka od PPK

Pewną zaletą PPE jest zauważalnie mniejsza biurokracja. Musimy jedynie złożyć do 31 lipca oświadczenie o liczbie osób zatrudnionych oraz uczestników do Polskiego Funduszu Rozwoju S.A. W przypadku PPK musimy pilnować autozapisów co cztery lata. Następny przypada w 2027 r. W grę wchodzą także obowiązki informowania pracowników chociażby o wygaśnięciu ich rezygnacji. Sama zresztą rezygnacja z autozapisu do PPK bywa dla obu stron sporym utrapieniem.

Kiedy więc PPE się nam opłacą? Tak naprawdę zaproponowanie pracownikom oszczędzania na emeryturę bez konieczności uszczuplania ich wypłat stanowi całkiem atrakcyjny benefit pracowniczy. Warto jednak pamiętać, że przy podstawowych składkach 25 lat w PPK to ok. 100 tys. zł, więc realna wartość takiego dodatku bywa niższa, niż się wydaje. Tym samym o Pracowniczych Programach Emerytalnych powinniśmy myśleć właśnie w ten sposób, a nie jak o sposobie na uwolnienie się od PPK.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover