Każdy ranking lokat bankowych działa podobnie, ale diabeł tkwi w szczegółach
Jak sama nazwa wskazuje, ranking lokat bankowych jest po prostu listą takich produktów, które powinny być uszeregowane według atrakcyjności warunków. Na pierwszym miejscu znajduje się zatem najlepsza lokata na rynku, a na kolejnych miejscach produkty, których atrakcyjność stopniowo maleje.
Jeśli zatem przyjmiemy, że o atrakcyjności lokaty decyduje przede wszystkim oprocentowanie, to teoretycznie każdy ranking lokat bankowych powinien wyglądać identycznie i wskazywać jako najlepsze te same oferty. Jak się jednak okazuje, nie zawsze tak jest, bo wbrew pozorom poszczególne rankingi różnią się pod wieloma względami.
Lista banków branych pod uwagę
Najważniejszym powodem, dla którego poszczególne rankingi pokazują inne lokaty, jest to, że każdy z nich może być tworzony na podstawie ofert różnych banków. Warto tu zwrócić uwagę, że część rankingów bazuje wyłącznie na ofertach lokat najpopularniejszych banków komercyjnych takich jak PKO BP, Pekao, mBank, czy Alior Bank. Są jednak rankingi, które uwzględniają także lokaty oferowane przez bardziej „niszowe” banki np.:
- banki samochodowe – np. Toyota Bank lub Volkswagen Bank,
- banki spółdzielcze – np. bank BPS,
- banki zagraniczne – w tym przypadku oferty pochodzą najczęściej z platformy Raisin.
Oczywiście, im więcej instytucji uwzględnia dany ranking, tym na rzetelniejsze porównanie ofert możemy liczyć. Mamy więc wówczas także większą szansę na znalezienie faktycznie najlepszej lokaty na rynku.
Kryteria szeregowania ofert: nie zawsze jest nim oprocentowanie
Przeważająca część rankingów lokat bankowych szereguje oferty w najprostszy sposób, czyli według wysokości oprocentowania. W ten sposób na pierwszym miejscu znajduje się oferta z najwyższym oprocentowaniem, a z każdą kolejną ofertą to oprocentowanie maleje.
Zdarzają się jednak rankingi, które szeregują lokaty bankowe według zysku, jaki można z nich osiągnąć. Ten sposób prezentowania ofert często powoduje, że lokaty z najwyższym oprocentowaniem wcale nie znajdują się na szczycie listy.
Wytłumaczenie tego zjawiska jest jednak proste: wiele lokat z najwyższym oprocentowaniem ma krótki termin oszczędzania np. 1 lub 3 miesiące. Ranking może mieć natomiast domyślnie ustawiony dłuższy okres lokaty (np. 12 miesięcy) i wówczas największy zysk w tym okresie może zapewnić lokata z niższym oprocentowaniem. Chcąc zatem rzetelnie porównać oferty lokat, warto w pierwszej kolejności w rankingu określić konkretny okres oszczędzania, jaki nas interesuje.
Szczegółowe warunki lokaty też mają znaczenie
Najlepsza lokata wskazana przez ranking niestety nie zawsze będzie najkorzystniejszą dla nas ofertą. Dlaczego? Już tłumaczę.
Jak już wspomniałam, ranking szereguje oferty według jednego, konkretnego kryterium np. wysokości oprocentowania. Nie uwzględnia zatem wielu innych warunków oferty, które zwyczajnie mogą ograniczać do niej dostęp. Takim warunkiem jest choćby minimalna i maksymalna kwota oszczędności, czy wreszcie warunki otwarcia depozytu.
Najlepszym przykładem jest tutaj lokata Nest Banku, która obecnie „wyskakuje” w większości rankingów na pierwszym miejscu jako lokata z najwyższym oprocentowaniem (6,6% w skali roku). Oferta ta niestety nie jest dla każdego, bo mogą z niej skorzystać wyłącznie osoby, które założą konto osobiste w Nest Banku oraz spełnią dodatkowe warunki dotyczące wpływów i płatności kartą, a samą lokatę założą na 6 miesięcy w kwocie maksymalnie 25 000 zł.
Jeśli zatem ktoś szuka np. lokaty bez konta na 6 miesięcy i ma większą kwotę oszczędności, to musi zastosować odpowiednie filtry w rankingu, by znaleźć dla siebie korzystną ofertę. Wówczas okaże się, że tą najlepszą będzie np. lokata w InBanku z oprocentowaniem do 4,25% (bez konta i do kwoty 50 000 zł) lub w Santander Consumer Bank z oprocentowaniem 3,70% (bez konta i do 400 000 zł, ale tylko dla nowych środków).
Oferty sponsorowane, które niekoniecznie są najlepsze
Z założenia ranking lokat bankowych powinien być obiektywny i prezentować na pierwszych miejscach faktycznie najkorzystniejsze oferty na rynku. Tymczasem w niektórych rankingach na szczycie listy znajdują się lokaty bankowe, które wcale nie mają atrakcyjnych warunków, bo np. ich oprocentowanie wynosi zaledwie 3%. Dlaczego tak się dzieje? Bo są to oferty sponsorowane, które dany ranking stara się promować poprzez ich wyróżnienie, gdyż w zamian za to jego autorzy otrzymują z banku dodatkowe wynagrodzenie.
Warto tutaj podkreślić, że takie oferty są zazwyczaj wyraźnie oznaczone jako „sponsorowane” lub „promowane”. Oznaczenie takie może być jednak zapisane drobnym drukiem, dlatego warto na to uważać.
Jak wybrać korzystną lokatę przy pomocy rankingów?
Ranking lokat bankowych to bardzo użyteczne narzędzie, ponieważ dzięki niemu możemy oszczędzić mnóstwo czasu na porównanie ofert. Należy jednak pamiętać, że żaden ranking nie jest doskonałym narzędziem i że nie wybierze za nas faktycznie najlepszej oferty. Chcąc za jego pomocą znaleźć korzystną lokatę bankową, warto więc przestrzegać kilku prostych zasad:
- na początku precyzyjnie określić swoje potrzeby – np. jaki rodzaj lokaty chcemy założyć, w jakiej kwocie i na jaki okres;
- sprawdzać zawsze kilka rankingów – warto sprawdzić zarówno najpopularniejsze rankingi, jak i te niszowe, tworzone np. przez blogerów finansowych;
- korzystać z wyszukiwarki i filtrów do określenia konkretnych parametrów oferty – zwłaszcza pod kątem terminu i kwoty lokaty oraz warunków jej założenia;
- dokładnie czytać szczegóły ofert – to w nich znajdują się właśnie np. warunki promocji, które często ograniczają dostępność oferty;
- przed wyborem lokaty potwierdzić samodzielnie jej warunki bezpośrednio na stronie banku.
Na koniec przypomnę jeszcze, że jeśli założymy lokatę za pośrednictwem rankingu, jego autor z dużym prawdopodobieństwem otrzyma za to z banku prowizję. Nie będzie ona jednak stanowiła dla nas dodatkowego kosztu, bo z założenia ranking lokat jest narzędziem całkowicie darmowym.
Obserwuj nas w Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Obserwuj