1. Bezprawnik -
  2. ecommerce -
  3. Stary komputer z szafy wart mniej niż 100 zł? Wystarczy ten darmowy system i dysk z Allegro, by śmigał

Stary komputer z szafy wart mniej niż 100 zł? Wystarczy ten darmowy system i dysk z Allegro, by śmigał

Czy macie w szafie starego laptopa albo peceta sprzed 10–15 lat? Przeważnie nie opłaca się go sprzedawać, bo może się okazać, że nie dostaniemy za niego nawet 100 zł. Nie każdy wie, że sprawny sprzęt tego typu da się reaktywować, dokupując nowy dysk i instalując na nim Linuksa. Nawet jeśli na co dzień nie chcemy korzystać z tego systemu, taki komputer może się przydać jako urządzenie awaryjne.

Awaria laptopa dezorganizuje pracę zdalną, a Linuksa zainstalujemy w godzinę

Anna, moja znajoma, musiała ostatnio oddać laptopa do serwisu. Jego właściciel przekazał jej, że skomplikowaną usterkę może usunąć dopiero za kilka dni, bo musi zamówić odpowiednie części.

Dla Anny był to spory problem, gdyż pracuje zdalnie. W takiej sytuacji kwestie takie jak pokrywanie kosztów pracy zdalnej schodzą na dalszy plan – liczy się to, żeby po prostu móc dalej pracować. Początkowo Anna chciała pożyczyć komputer od kogoś ze znajomych, ale nikt nie chciał się na to zgodzić.

Gdy zwróciła się z tą sprawą do mnie, zapytałam ją, czy ma w domu starego laptopa lub peceta. Jak się okazało, miała taki sprzęt, choć niemal o nim zapomniała.

Jak wtedy wyjaśniłam znajomej, na takim „dziadeczku” na ogół bez problemu można wgrać darmowy system Linux.

Choć obsługuje się go nieco inaczej niż Windowsa, przyzwyczajony do niego użytkownik nie powinien mieć z tym problemu. Zwłaszcza gdy chodzi o proste czynności, takie jak korzystanie z przeglądarki czy oprogramowania biurowego.

Gdy Anna dowiedziała się ode mnie, że stare urządzenie można wskrzesić, niezwłocznie zaniosła je do tego samego serwisu.

Pracownik w godzinę zainstalował jej Linuksa, biorąc za to 100 zł. Dzięki temu mogła korzystać z własnego sprzętu jeszcze tego samego dnia i spokojnie czekać na naprawę laptopa. Przy okazji warto wiedzieć, co zrobić, zanim oddasz komputer do serwisu.

Dlaczego Linux pozwala reaktywować stary komputer

Na wiekowym laptopie czy pececie wgranie aktualnego Windowsa zazwyczaj nie jest możliwe, a stare wersje działają wolno i niestabilnie. Tymczasem Linux, w odróżnieniu od oprogramowania Microsoftu, ma bardzo niewielkie wymagania sprzętowe. Nie jest to zresztą system wyłącznie dla hobbystów – już kilka lat temu pisaliśmy, że ZUS stawia na Linuxa.

W zależności od dystrybucji, np. Ubuntu, można go zainstalować na komputerze sprzed 10–15 lat. Cały system, nawet przy jednoczesnym otwarciu wielu programów, działa wtedy szybko i płynnie.

Oczywiście najlepiej postawić Linuksa na komputerze z dyskiem SSD. Jeśli sprzęt ma dysk starego typu (HDD), warto nieco w niego zainwestować i kupić budżetowy model SSD na Allegro za kilkadziesiąt złotych.

Czy osoba używająca Windowsa poradzi sobie z Linuksem

Interfejs wielu dystrybucji Linuksa wzorowany jest na Windowsie. Nie należy więc obawiać się kłopotów technicznych – zwłaszcza w przypadku pracy zdalnej z wykorzystaniem popularnych komunikatorów.

Zapasowy komputer zamiast sprzedaży za grosze

W dobie otaczającej nas technologii sprzęt awaryjny nie jest zachcianką, ale mało kogo stać na dwa solidne komputery – zwłaszcza że taniego RAM-u nie będzie. Za reaktywacją starego urządzenia może też przemawiać to, że w razie „W” nie będziemy musieli dopłacać w serwisie za ekspresowe zajęcie się naprawą.

Zamiast więc zastanawiać się, czy w przypadku takiego sprzętu wystawianie zbędnych rzeczy na Allegro ma jakikolwiek sens, lepiej dać staremu komputerowi drugie życie.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover