1. Home -
  2. Moto -
  3. SCT w Polsce. Czy te same samochody zza oceanu są wykluczone niczym trędowaci w średniowiecznej Europie?

SCT w Polsce. Czy te same samochody zza oceanu są wykluczone niczym trędowaci w średniowiecznej Europie?

Od 1 stycznia 2026 r. mniej więcej połowa byłej stolicy Polski została objęta SCT. Wszystko wskazuje na to, że strefy te będą sukcesywnie pojawiać się także w innych miastach, ale czy wszystkie samochody spełniające normy będą mogły do nich wjechać?

Marcin Szermański10.01.2026 2:55
Moto

SCT w Krakowie od 2026 roku

Zacznijmy od początku: 1 stycznia wprowadzono SCT obejmująca około połowy powierzchni Krakowa. Jakie samochody będą mogły do niej wjechać za darmo?

  • samochody benzynowe + LPG - co najmniej norma Euro 4, w praktyce modele od 2005 r.,
  • samochody z silnikiem diesla do 3,5 t - co najmniej norma Euro 6, w praktyce modele od 2014 r.,
  • samochody z silnikiem diesla >3,5 t - co najmniej norma Euro 6, w praktyce modele od 2012 r.
Rozwiń

Co jednak gdy twój samochód nie spełnia powyższych wytycznych? Dla osób spoza Krakowa przygotowano w latach 2026-2028 okres przejściowy, ale nie za darmo. Taryfy prezentują się następująco:

  • 1h jazdy po SCT - 2,50 zł,
  • opłata dzienna - 5,00 zł (w 2026 r.),
  • opłata dzienna - 15,00 zł (w 2027 r.).

Z kolei dla osób dojeżdżających do pracy przewidziano abonament miesięczny. Jego ceny są wręcz kosmiczne:

  • 2026 r. - 100,00 zł,
  • 2027 r. - 250,00 zł,
  • 2028 r. - 500,00 zł.

Po tym czasie tj. po 31 grudnia 2028 roku nie będzie można już wjechać do strefy czystego transportu nawet za dodatkową opłatą.

Nikt nie protestuje, wszyscy się zgadzamy - tak to z grubsza wygląda. Ustawa ta uderza przede wszystkim w uboższych kierowców, którzy nie mogą sobie pozwolić na zakup nowego samochodu, dla urzędników najlepiej elektrycznego. Jeśli rządzący myślą, że SCT sprawi, że na drugi dzień Polacy będą pędzić do salonów samochodowych, to się mylą.

Co z samochodami z USA i Kanady?

Niektórzy zastanawiają się, czy powyższe wytyczne wykluczą też samochody zza oceanu, tj. przeznaczone na rynek amerykański i kanadyjski. Dlaczego?

Nie chodzi wcale o klasyczne krążowniki szos z wielką V-ósemką, a o globalne modele, które trafiają zarówno do Europy, jak i do Stanów Zjednoczonych. Mogą one czasem mieć nieco inne zderzaki (inny format tablicy rejestracyjnej), a także kierunkowskazy. Zdarzają się jednak modele o tych samych parametrach technicznych z identycznymi silnikami. Często mają jednak lepsze wyposażenie i wykończenie i dlatego niektórzy decydują się je ściągnąć z USA niż kupić w Polsce. Czy taki samochód z silnikiem benzynowym lub wysokoprężnym będzie mógł poruszać się po SCT jak jego europejski "klon"?

Z jednej strony są to w 99% te same modele, które faktycznie na Europę mogą mieć pewne ekologiczne rozwiązania w stylu GPF. Poza tym egzemplarz sprowadzony z USA lub Kanady może nie mieć w papierach wpisanej normy spalin, jaką rzeczywiście spełnia. A nawet jeśli nie spełnia norm Euro 4 i Euro 6 odpowiednio dla benzyniaka i diesla, to... wciąż można nim wjechać do strefy czystego transportu. Jak to możliwe?

W SCT decyduje spełniona norma LUB rok produkcji z korzyścią dla właściciela pojazdu. Jeśli masz benzyniaka bez normy Euro 4, ale wyprodukowanego np. w 2006 roku, to możesz wjechać do strefy czystego transportu. Zbytek łaskawości ze strony rządzących.

Nawiasem mówiąc, Kraków nie jest jedynym polskim miastem, które otrzyma strefę czystego transportu. Wiele wskazuje na to, że SCT zagości także w Katowicach.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi