1. Bezprawnik -
  2. Nieruchomości -
  3. Skarbówka zaskoczyła w nowej interpretacji. Chodzi o szybką sprzedaż mieszkania ze spadku

Skarbówka zaskoczyła w nowej interpretacji. Chodzi o szybką sprzedaż mieszkania ze spadku

Sprzedaż odziedziczonej nieruchomości nie zawsze wiąże się z koniecznością zapłaty podatku dochodowego — i to nawet wtedy, gdy do transakcji dochodzi tuż po otrzymaniu spadku. Wiele zależy od tego, kiedy nieruchomość trafiła do osoby, po której się dziedziczy. Najnowsza interpretacja skarbówki potwierdza, że w sporej części przypadków PIT-u w ogóle nie trzeba płacić.

Sprzedaż mieszkania ze spadku. Kiedy pojawia się podatek?

Zasada jest w gruncie rzeczy dość prosta — sprzedaż nieruchomości przed upływem pięciu lat od jej nabycia wiąże się z 19-proc. podatkiem dochodowym. Problem polega na tym, że w przypadku spadków wcale nie tak łatwo wskazać, od którego momentu te pięć lat właściwie liczyć. Spora grupa podatników zakłada, że termin startuje od chwili śmierci spadkodawcy — a to założenie okazuje się błędne.

Stan faktyczny: zasiedzenie z 1979 r. i podział lokalu

Jak podaje Business Insider, dobrze obrazuje to sprawa kobiety, której ojciec zmarł w 2025 r. Jako jedyna spadkobierczyni odziedziczyła po nim mieszkanie (dziedziczenie ustawowe, potwierdzone aktem notarialnym). Co istotne, ojciec wszedł w posiadanie tej nieruchomości jeszcze w 1979 r. — przez zasiedzenie nieruchomości, które sąd formalnie potwierdził dopiero w 2020 r. Dodatkowo w 2022 r. z nieruchomości wyodrębniono dwa osobne lokale. Kobieta zamierzała sprzedać mieszkanie od razu w 2025 r., dlatego — chcąc mieć pewność co do swojej sytuacji — wystąpiła do Dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej o interpretację indywidualną i zapytała wprost, czy będzie musiała zapłacić PIT.

Jakie stanowisko zajęła podatniczka?

Sama zainteresowana stała na stanowisku, że żadnego podatku płacić nie będzie. Jej tok rozumowania wyglądał następująco: skoro ojciec nabył nieruchomość przez zasiedzenie w 1979 r., to sądowe postanowienie z 2020 r. niczego nowego nie tworzyło — jedynie potwierdzało stan, który istniał od dekad.

Podobnie podatniczka podeszła do podziału nieruchomości z 2022 r. W jej ocenie wyodrębnienie dwóch lokali nie stanowiło nowego nabycia, a tym samym nie resetowało pięcioletniego terminu. Innymi słowy, jej zdaniem termin, o którym mowa w art. 10 ust. 1 pkt 8 ustawy o PIT, należałoby liczyć z uwzględnieniem nabycia nieruchomości przez spadkodawcę w 1979 r. Z tego względu — jak argumentowała — mogłaby sprzedać odziedziczony lokal bez podatku.

Co uznał fiskus?

Trzeba przyznać, że stanowisko podatniczki okazało się słuszne. Dyrektor KIS w interpretacji indywidualnej z 20 maja 2026 r. (sygn. 0115-KDIT3.4011.334.2026.2.RS) w pełni się z nią zgodził.

Wyodrębnienie lokali a moment nabycia przez spadkodawcę

Organ potwierdził dwie istotne kwestie. Po pierwsze, samo wyodrębnienie lokali z większej nieruchomości nie stanowi nowego nabycia w rozumieniu art. 10 ust. 1 pkt 8 ustawy o PIT; sprzedaż takich lokali po upływie pięciu lat od nabycia całości nie podlega więc opodatkowaniu — o ile, rzecz jasna, nie odbywa się w ramach działalności gospodarczej. Po drugie, fiskus uznał, że w przypadku spadku liczy się moment, w którym nieruchomość nabył spadkodawca; tutaj zastosowanie znalazł art. 10 ust. 5 ustawy o PIT.

Skoro zatem ojciec kobiety wszedł w posiadanie mieszkania w 1979 r., to pięcioletni termin niewątpliwie upłynął już dawno temu. W konsekwencji sprzedaż mieszkania otrzymanego w spadku nie będzie dla podatniczki źródłem przychodu — a to oznacza, że nie będzie musiała płacić PIT.

Od kiedy liczyć pięć lat przy sprzedaży spadku

Warto mieć tę zasadę na uwadze, bo dotyczy ona znacznie szerszego grona osób, niż mogłoby się wydawać. Przy sprzedaży odziedziczonej nieruchomości nie należy bowiem sugerować się datą śmierci spadkodawcy — kluczowe jest to, kiedy on sam wszedł w jej posiadanie. Ma to szczególne znaczenie zwłaszcza przy spadku po rodzicach, gdzie nieruchomość bywa w rodzinie od dziesięcioleci. Nie da się ukryć, że w wielu przypadkach okaże się, że wspomniane pięć lat dawno już za nami, a fiskus nie ma podstaw, by upomnieć się o podatek.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi