- Bezprawnik -
- Rodzina -
- 7400 zł to dopiero początek. Tyle kosztuje miejsce w DPS w dużym mieście
7400 zł to dopiero początek. Tyle kosztuje miejsce w DPS w dużym mieście
Koszty opieki nad często niesamodzielnymi seniorami rosną w zastraszającym tempie. Stawki za pobyt w państwowych Domach Pomocy Społecznej wręcz galopują, a w większych miastach niejednokrotnie tańszym rozwiązaniem jest wybór prywatnej placówki. A to problem, który będzie tylko narastał.
Starzejące się społeczeństwo i rosnąca skala problemu opieki nad seniorami
Polska ma społeczeństwo starzejące się – to fakt, a nie opinia. Rodzi się coraz mniej dzieci, a aktualne współczynniki dzietności są znacznie poniżej progu zastępowalności pokoleń, wynoszącego 2,1–2,15. Tymczasem w 2025 roku w Polsce liczba dzieci przypadających na jedną kobietę w wieku rozrodczym wyniosła zaledwie 1,068. Przyczyn kryzysu demograficznego w Polsce jest wiele, ale jeszcze bardziej dramatyczna bywa sytuacja seniorów.
Szybko rosnącym problemem wielu samorządów jest niewystarczająca oferta w zakresie opieki nad osobami starszymi, często niebędącymi w stanie samodzielnie dbać o własne potrzeby. Niesamodzielny senior to także olbrzymie obciążenie dla rodziny – nie tylko czasowe, ale także psychiczne, a niejednokrotnie i finansowe. Ratunku w tej sytuacji najczęściej szuka się w państwowych Domach Pomocy Społecznej, a więc instytucjach stworzonych właśnie do tego typu działań.
Ile kosztuje pobyt w publicznym DPS? Stawki w Krakowie i Warszawie
Problem w tym, że koszty pobytu w DPS rosną w tempie zastraszającym dla wielu rodzin. Stawki za pobyt w poszczególnych ośrodkach są jawne – samorządy mają obowiązek ich publikacji w Biuletynach Informacji Publicznej i dziennikach urzędowych. A te pokazują, że publiczna opieka nad seniorami dla wielu rodzin staje się dobrem luksusowym.
Kraków: od 7400 do 12 300 złotych miesięcznie
Rzecz jasna, najgorsza sytuacja pod tym względem panuje w dużych miastach, takich jak Kraków, Gdańsk czy Warszawa. W pierwszym z wymienionych miast minimalna kwota opłaty za miesięczny pobyt to 7400 złotych – tyle kosztuje opieka w Domu Pomocy Społecznej w Krakowie przy ul. Łanowej 1b. Najwięcej kosztuje z kolei pobyt w DPS przy ul. Rozrywka 1, przeznaczonym dla osób uzależnionych od alkoholu – to kwota aż 12 300 złotych.
Warszawa: stawki sięgają 13 tysięcy złotych
Podobne stawki panują w placówkach prowadzonych przez miasto stołeczne Warszawa. Najniższa stawka to 7380,08 zł – tyle wynosi opłata za miesięczny pobyt w DPS dla dzieci przy ul. Żegańskiej 34. Najwięcej kosztuje natomiast pobyt w DPS przy ul. Przedwiośnie 1 – aż 13 324,52 zł.
Kto płaci za pobyt seniora w DPS: emerytura, rodzina czy gmina?
Dlaczego jest to problem dla rodzin? Ano dlatego, że opłaty za pobyt w DPS rozkładają się według dość skomplikowanego mechanizmu. Podstawę stanowi 70 proc. kwoty dochodu mieszkańca ośrodka – najczęściej mowa o emeryturze lub rencie. Dla przykładu – jeżeli emerytura wynosi 3000 złotych, to na konto ośrodka trafia 2100 złotych. Resztę w pierwszej kolejności musi pokryć rodzina, po ocenie jej dochodu.
Istnieją tutaj specjalne progi, określone jako 300 proc. kryterium dochodowego. Wynoszą one:
- ok. 3030 złotych dla osoby prowadzącej gospodarstwo domowe samotnie,
- ok. 2469 złotych dla osoby z rodzinnego gospodarstwa domowego.
Jeśli rodzina, a więc małżonek, a w kolejnej instancji dzieci, ma wyższy dochód, samorząd może ją obciążyć kosztami dopłaty za pobyt seniora w DPS. W ostatniej kolejności powstałą lukę w opłacie pokrywa gmina – i jest to najczęstszy przypadek, bowiem zgodnie z danymi MRPiPS dotyczy to aż 85 proc. sytuacji. Samorządy od dawna domagają się zmiany tych zasad – ich zdaniem za pobyt seniora w DPS mogą zapłacić jego spadkobiercy.
Kiedy można uniknąć dopłaty do pobytu w DPS?
Warto przy tym wiedzieć, że w niektórych sytuacjach można wystąpić o zwolnienie z opłat za DPS – ustawa o pomocy społecznej przewiduje taką możliwość, a odpowiedni wniosek można złożyć jeszcze przed ostatecznym ustaleniem wysokości opłaty.
Prywatne domy opieki – tańsza alternatywa dla państwowego DPS?
Nic więc dziwnego, że wiele rodzin szuka pomocy w prywatnych ośrodkach opieki – zwłaszcza że w wielu przypadkach opłaty za pobyt są niższe niż w porównywalnych placówkach państwowych. W Krakowie za najtańsze ośrodki w pokojach 3–4-osobowych trzeba zapłacić ok. 5500–6000 złotych. Podobne stawki panują także w stolicy czy takich miastach, jak Gdańsk, Wrocław i Szczecin. Warto jednak pamiętać, że wiele zależy od stanu zdrowia seniora – więcej będzie kosztować opieka nad osobą leżącą niż nad osobą sprawną fizycznie. Konieczny jest także zakup leków czy środków higieny osobistej, co stanowi dodatkowy wydatek.
Czas oczekiwania na miejsce w publicznym DPS to dramat wielu rodzin
Rodziny często są stawiane pod ścianą także z innego powodu – bardzo długiego czasu oczekiwania na miejsce w publicznych DPS. Prawda jest brutalna – miejsce zwalnia się zazwyczaj wówczas, gdy dotychczasowy mieszkaniec odchodzi. Średni czas oczekiwania na państwową opiekę w dużych miastach wynosi od 6 miesięcy do nawet półtora roku, z kolei w mniejszych miejscowościach to zazwyczaj maksymalnie kilka miesięcy.
A to oznacza tylko jedno – wielu seniorów nie zdąży doczekać się miejsca w placówce.
zobacz więcej:










