- Bezprawnik -
- Społeczeństwo -
- Borowiki i podgrzybki wysyłane do Paczkomatów InPost. Grzybowe szaleństwo przechodzi ludzkie pojęcie
Borowiki i podgrzybki wysyłane do Paczkomatów InPost. Grzybowe szaleństwo przechodzi ludzkie pojęcie
Polacy uwielbiają grzyby. To nie ulega żadnej wątpliwości. Jednak czasami mam wrażenie, że boom na grzybobrania w Polsce przybiera kuriozalne rozmiary i prowadzi do sytuacji, których jeszcze kilka lat temu nie bylibyśmy w stanie sobie wyobrazić. Przykładem pewnego grzybiarskiego kuriozum w Polsce jest coraz bardziej popularne wysyłanie grzybów kurierem.
Zbieranie grzybów to już stały, narodowy sport Polaków
Przyznam się szczerze, że zbieranie grzybów nie jest mi obce. Wychowałem się w pobliżu jednego z największych kompleksów leśnych w Polsce, więc zbieranie grzybów to dla mnie norma.
Warto jednak podkreślić, że z roku na rok zbieranie grzybów staje się coraz popularniejsze wśród Polaków. Można nawet powiedzieć, że stało się sportem narodowym. Sprzyjają temu przepisy: grzybobranie za granicą bywa obwarowane limitami wagowymi i płatnymi pozwoleniami, a u nas takich barier praktycznie nie ma. Nic dziwnego, że Polacy, którzy zbierają grzyby na potęgę, nie mają z nimi co zrobić, więc chcą je wysłać innym osobom za pośrednictwem firm kurierskich.
Leśne grzyby przywiezie nam InPost? Teraz to już norma
Jak podaje „Fakt”, ogłoszeń, w których grzybiarze chcą sprzedać nadmiar grzybów z wysyłką, przybywa. Wielu grzybiarzy wysyła także grzyby wprost do Paczkomatów InPost.
Dziennik podaje przykład grzybiarza, który wysyła czubajki kanie za złotówkę, gdyż jego zdaniem „ma już ich serdecznie dość”.
Na kaniach się jednak nie kończy. „Fakt” informuje, że grzybiarze oferują świeże kurki, prawdziwki, podgrzybki, borowiki, koźlarze, a także grzyby marynowane. Niestety, grzybowe szaleństwo w Polsce często prowadzi do absurdalnych i patologicznych zachowań.
Chcesz zamówić podgrzybki i prawdziwki InPostem? Nie ma problemu
Dziennik podaje również ceny borowików i podgrzybków oferowanych w internecie. Możemy znaleźć je w sieci w cenach na poziomie 25–35 zł. Są też oferty podgrzybków – od około 15 do 30 zł.
Za 4 kg podgrzybków sprzedający oferuje cenę 70 zł. W przeliczeniu wychodzi więc 17,50 zł za kilogram. Z powodzeniem w internecie znajdziemy także oferty grzybów suszonych. Warto przy okazji pamiętać, że sprzedaż grzybów i jagód bez podatku jest możliwa, ale nie w każdej sytuacji.
Czy sprzedawanie grzybów leśnych w internecie to będzie standard?
Tutaj muszę uspokoić wszystkich, którzy kochają chodzić po lesie i zbierać grzyby na własny użytek lub ewentualnie rozdawać je rodzinie i znajomym. Sprzedawanie grzybów leśnych w internecie być może zostanie z nami na lata, ale będzie nadal zjawiskiem niszowym. Obrót świeżymi grzybami obwarowany jest bowiem przepisami sanitarnymi, a zapowiadane zmiany w handlu grzybami miałyby te zasady dopiero poluzować.
Grzyby leśne to nie paczka skarpet – wielu ludzi nadal jest narażonych na źle rozpoznany lub niewłaściwie przechowywany grzyb, który może być niebezpieczny dla naszego zdrowia i życia.
Warto także pamiętać, że ponad 300 gatunków grzybów jest w Polsce pod ochroną. Za ich zerwanie grożą surowe kary.
Wysyłka świeżych grzybów kurierem to ryzyko dla zdrowia
Ja jestem sceptyczny co do wysyłania świeżych grzybów kurierem, gdyż są one szczególnie narażone na zmienne warunki cieplne – zimą przesyłki w paczkomatach zamarzają, a w upalne dni temperatura w skrytce potrafi przekroczyć nawet 60 stopni Celsjusza. Wiele gatunków grzybów po prostu psuje się bardzo szybko, co również stwarza ryzyko dla zdrowia i życia kupujących. Całkowicie bezpieczne jest jedynie wysyłanie marynowanych i suszonych grzybów.
zobacz więcej:










