1. Bezprawnik -
  2. Finanse -
  3. Miała niewielką emeryturę i 50 tys. zł długu w ZUS

Miała niewielką emeryturę i 50 tys. zł długu w ZUS

Ponad 50 tys. zł zaległych składek, tytuły egzekucyjne w skrzynce i niewielka emerytura, do której trzeba dorabiać. Taką sytuację opisuje bydgoski oddział ZUS, w którym dłużniczce udało się ostatecznie rozłożyć dług na raty. Zakład przy okazji chwali się, że jego doradcy ds. ulg i umorzeń działają już od dekady. Warto jednak pamiętać, kto w tej rozmowie siedzi po drugiej stronie biurka: ZUS jest wierzycielem, a doradca jego pracownikiem.

Doradca ds. ulg i umorzeń w ZUS: dziesięć lat i ponad 2 mln wniosków

Stanowisko doradcy ds. ulg i umorzeń ZUS uruchomił w czerwcu 2016 r., najpierw w kilku oddziałach. Według danych Zakładu od 30 grudnia 2016 r. usługa jest dostępna we wszystkich oddziałach, w całym kraju pracuje dziś 404 doradców, a przez dziesięć lat przez ich ręce przeszło ponad 2 mln wniosków. Od listopada 2020 r. z doradcą można też porozmawiać w formie e-wizyty, czyli wideorozmowy umawianej przez stronę ZUS.

Sama idea jest rozsądna. Dłużnik, który dostał upomnienie albo zawiadomienie o zajęciu konta, rzadko ma głowę do studiowania ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych, a rozmowa z kimś, kto zna procedury, może oszczędzić tygodni korespondencji. Doradca pomaga jednak dobrać formę spłaty, a jego pracodawca jest zainteresowany przede wszystkim odzyskaniem pieniędzy. Nie zastąpi więc niezależnego doradcy podatkowego czy prawnika, zwłaszcza gdy w grę wchodzi spór o samą wysokość zadłużenia.

Zaległe składki ZUS: kogo dotyczy problem

Długi wobec ZUS najczęściej mają osoby prowadzące jednoosobową działalność gospodarczą, bo to one same są płatnikami składek na własne ubezpieczenia. Dotyczy to również emerytów, którzy dorabiają na własnej firmie: prawo do emerytury nie zwalnia ich z obowiązku opłacania składek z tytułu działalności. Inaczej jest w przypadku umowy zlecenia czy umowy o pracę, gdzie składki rozlicza zleceniodawca albo pracodawca.

O tym, co grozi za niepłacenie ZUS, pisaliśmy szczegółowo. W skrócie: odsetki za zwłokę, utrata prawa do zasiłku chorobowego, a na końcu egzekucja administracyjna, którą ZUS prowadzi samodzielnie, bez udziału sądu i komornika sądowego. Zakład może zająć rachunek bankowy, wynagrodzenie czy świadczenie, a na nieruchomości dłużnika ustanowić hipotekę przymusową. Skala zjawiska nie jest nowa, bo dług w ZUS od lat ma kilkaset tysięcy przedsiębiorców.

Układ ratalny ZUS i odroczenie terminu płatności

Podstawą obu ulg jest art. 29 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych. ZUS może na wniosek dłużnika rozłożyć należności na raty albo odroczyć termin ich płatności, jeśli przemawiają za tym względy gospodarcze lub inne przyczyny zasługujące na uwzględnienie. Zakład bierze przy tym pod uwagę możliwości płatnicze dłużnika i stan finansów ubezpieczeń społecznych.

Umowa zamiast decyzji

Układ ratalny i odroczenie mają formę umowy, a nie decyzji administracyjnej. Ma to praktyczne konsekwencje: nie ma tu klasycznego trybu odwoławczego, warunki się negocjuje, a ich zmiana wymaga aneksu. Od zaległości objętych ratami nie nalicza się odsetek za zwłokę od dnia następującego po dniu wpływu wniosku. Zamiast nich pobierana jest opłata prolongacyjna. Jak wyjaśniło Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej w lipcowej odpowiedzi na interpelację posła Tomasza Treli, wynosi ona 50 proc. stawki odsetek za zwłokę, a od 5 marca 2026 r. jest to 5,25 proc. w skali roku. Opłata jest liczona od każdej raty osobno.

Dla przedsiębiorców ważny jest też art. 29 ust. 5 ustawy: płatnik, który terminowo spłaca raty i nie ma innych zaległości poza układem, jest traktowany jak niemający zaległości. To przepustka do zaświadczenia o niezaleganiu, potrzebnego np. w przetargach czy przy staraniach o kredyt.

Kiedy układ się rozpada

Druga strona medalu jest mniej przyjemna. Jeśli dłużnik nie zapłaci raty w terminie, cała pozostała kwota staje się natychmiast wymagalna, a odsetki znów zaczynają biec. Interpelacja posła Treli dotyczyła zresztą praktyk ZUS przy tzw. okresowych układach ratalnych, w których ostatnia rata obejmuje całą resztę zadłużenia i bywa wyraźnie wyższa od poprzednich. Resort tłumaczył, że wniosek o zmianę warunków ostatniej raty można złożyć najpóźniej w dniu jej płatności. Przed podpisaniem umowy dobrze więc policzyć, czy harmonogram jest realny do samego końca.

Odroczenie terminu płatności dotyczy z kolei składek, których termin jeszcze nie minął. Wniosek trzeba złożyć przed jego upływem. O tym, jak w praktyce wyglądało odroczenie składek ZUS w czasach pandemii, pisaliśmy wcześniej, choć ówczesne udogodnienia już wygasły.

Umorzenie składek ZUS tylko w wyjątkowych sytuacjach

Zgodnie z art. 28 ustawy systemowej ZUS umarza należności z tytułu składek przede wszystkim wtedy, gdy są całkowicie nieściągalne: dłużnik zmarł bez majątku, zakończył działalność i nie ma z czego prowadzić egzekucji albo ogłoszono jego upadłość.

Osoby, które opłacają składki same za siebie (czyli głównie przedsiębiorcy), mogą liczyć na wyjątek z art. 28 ust. 3a. Rozporządzenie z 31 lipca 2003 r. pozwala umorzyć należności także bez całkowitej nieściągalności, jeśli zapłata pozbawiłaby dłużnika i jego rodzinę środków na niezbędne potrzeby życiowe, jeśli firma poniosła straty w wyniku klęski żywiołowej albo jeśli dłużnik przewlekle choruje lub opiekuje się przewlekle chorym członkiem rodziny. Każdą z tych okoliczności trzeba udokumentować, a decyzja ZUS ma charakter uznaniowy. Więcej o tym, kiedy wchodzi w grę umorzenie składek ZUS, pisaliśmy wcześniej.

Umorzenie, inaczej niż układ, następuje w drodze decyzji. Od odmowy przysługuje wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy, a potem skarga do wojewódzkiego sądu administracyjnego. W cytowanej odpowiedzi na interpelację resort przypomniał też, że umorzenia nie łączy się z układem ratalnym, a opłaty prolongacyjnej ZUS umorzyć nie może.

Jak skorzystać z pomocy doradcy ZUS w praktyce

Wizytę u doradcy, także w formie e-wizyty, można zarezerwować przez stronę zus.pl. Wniosek o ulgę składa się do oddziału ZUS, a jego forma jest dowolna, choć Zakład udostępnia wzory. Zakres dokumentów o sytuacji finansowej, majątkowej i rodzinnej ZUS ustala indywidualnie.

Wniosek o raty złożony przed wszczęciem egzekucji daje większe pole manewru, a odsetki przestają rosnąć od dnia jego wpływu. Warto też sprawdzić, czy część dawnych składek nie uległa przedawnieniu, bo po pięciu latach od terminu płatności ZUS co do zasady traci możliwość ich dochodzenia (o wyjątkach pisaliśmy w tekście o tym, jak działa przedawnienie składek ZUS). Zawarcie układu ratalnego zawiesza jednak bieg przedawnienia, więc podpisanie umowy obejmującej stare zaległości to decyzja, którą warto przemyśleć, najlepiej z kimś, kto nie reprezentuje wierzyciela.

Historia emerytki z Bydgoszczy pokazuje, że rozmowa z ZUS potrafi zamienić egzekucję w spłatę ratalną. Układ ratalny pozostaje jednak spłatą długu powiększonego o opłatę prolongacyjną, a decyzję o jego warunkach dłużnik podejmuje sam.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover