1. Bezprawnik -
  2. Moto -
  3. Ukraińskie auta bez przeglądu znikną z polskich dróg. Rząd szykuje ustawę

Ukraińskie auta bez przeglądu znikną z polskich dróg. Rząd szykuje ustawę

Każdy właściciel samochodu w Polsce ma obowiązek dokonywania corocznych badań technicznych. Każdy na polskich numerach rejestracyjnych, ale nie samochody pochodzące z Ukrainy. Jest plan, aby wkrótce się to zmieniło.

Marcin Szermański08.07.2026 14:01
Moto

Ukraińskie samochody w Polsce z polskim przeglądem

Za niedługo minie pół roku od momentu, kiedy pisałem o rychłym końcu ukraińskich samochodów bez polskiego przeglądu technicznego. I rzeczywiście, taki projekt ustawy, oznaczony symbolem UC95, powstał i jest na etapie konsultacji międzyresortowych.

Ma on dotknąć nie tylko Ukraińców, ale wszystkich obywateli spoza Unii Europejskiej. Obecnie — zgodnie z konwencją wiedeńską o ruchu drogowym z 1968 r., ratyfikowaną przez Polskę 1 czerwca 1984 roku — musimy respektować przepisy z kraju, z którego pochodzi dany samochód. To między innymi z tego powodu przegląd techniczny ukraińskich samochodów w Polsce dziś nie jest wymagany. Zazwyczaj nie robi to żadnej różnicy, bo w większości krajów obowiązują coroczne badania techniczne pojazdów.

Zazwyczaj, ale akurat Ukraina zniosła obowiązkowe przeglądy techniczne dla prywatnych samochodów 15 lat temu, w 2011 r. W praktyce pojazd zza naszej wschodniej granicy może nie widzieć diagnosty od 2011 roku i bez niczego poruszać się nie tylko na ukraińskich, ale i polskich drogach.

Projekt ustawy UC95 ma to zmienić.

Polska rejestracja i badania techniczne

W myśl nowych przepisów każdy obcokrajowiec spoza krajów Unii Europejskiej — a więc nie tylko Ukraińcy, ale też np. Białorusini — będzie miał obowiązek m.in. przerejestrowania swojego samochodu na polskie tablice. Warunek? Przebywanie na terenie Polski dłużej niż 185 dni w roku.

Oto fragment projektu ustawy UC95:

(...) wprowadzi pośredni obowiązek zarejestrowania pojazdu, który pozostaje na terytorium RP ponad jeden rok od dnia przekroczenia granicy RP, poprzez odmowę uznania takiego pojazdu za będący w ruchu międzynarodowym stosownie do postanowień art. 1 Konwencji o ruchu drogowym sporządzonej w Wiedniu w 1968 r. — pod sankcją zatrzymania zagranicznego dowodu rejestracyjnego i usunięcia (odholowania) pojazdu z drogi, a także wprowadzi obowiązek rejestracji pojazdu zarejestrowanego w państwie trzecim w terminie 30 od dnia uzyskania przez jego właściciela (obcokrajowca) stałego miejsca zamieszkania na terytorium RP (miejsce, w którym przebywa on dłużej niż 185 dni w roku)

Co oznacza wpis do CEPiK dla właściciela?

Rejestracja samochodu w Polsce oznacza pewne konsekwencje. Pojazd trafia automatycznie do bazy CEPiK, a to oznacza, że na jego właścicielu spoczywa obowiązek dokonania badań technicznych. Te odbywają się raz do roku na stacjach kontroli pojazdów. Właściciele, którzy zignorują ten obowiązek, powinni pamiętać, że kara za brak przeglądu technicznego potrafi być dotkliwa. Co prawda nowe modele mają wydłużony interwał czasowy takich badań, ale generalnie większość samochodów przechodzi coroczny przegląd techniczny.

Kiedy można spodziewać się nowych przepisów?

Zapewne nieprędko. Nie jest do końca pewne, czy kształt projektu ustawy UC95 jest ostateczny, poza tym musi ona przejść przez Sejm. A nawet jeśli się to uda, to miną miesiące, zanim zacznie ona obowiązywać. Warto dodać, że sama procedura rejestracji ma być prostsza — e-rejestracja samochodu ma być bowiem dostępna online.

Mimo że przepisy są uniwersalne, tj. obowiązują wszystkich cudzoziemców spoza UE, a więc nie tylko Ukraińców, nie ulega wątpliwości, że to właśnie oni najbardziej odczują zmiany. Większość pojazdów spoza Unii poruszających się na polskich drogach pochodzi właśnie z Ukrainy, a więc to najczęściej ci kierowcy będą musieli przerejestrować swoje pojazdy i przechodzić cykliczne badania techniczne. Dla części z nich alternatywą pozostają wciąż pojazdy, które nie muszą przechodzić przeglądu, ale to rozwiązanie dotyczy tylko wąskiej grupy aut.

Biorąc jednak pod uwagę ostatnią napiętą sytuację na linii Polska–Ukraina, nie zdziwiłbym się, gdyby nasi rządzący tymczasowo odstawili projekt ustawy UC95 do kąta.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover